Skocz do zawartości



Rekomendowane komentarze

Ciągnik przystosowany do lasu i co niby ma stać na podwórku??Może ten ciągnik jest państwowy?

to się nazywa przystosowanie ciągnika do lasu, aż śmieszne założą siatki na szyby i obramówke z przodu i to się ma nazywać ciągnik leśny, ciągnikiem przystosowanym do lasu jest np. LKT albo ten.

Niezmienia fatku że sprzętu szkoda :huh:

Ciągnik przystosowany do lasu i co niby ma stać na podwórku??Może ten ciągnik jest państwowy?

to się nazywa przystosowanie ciągnika do lasu, aż śmieszne założą siatki na szyby i obramówke z przodu i to się ma nazywać ciągnik leśny, ciągnikiem przystosowanym do lasu jest np. LKT albo ten.

Niezmienia fatku że sprzętu szkoda :huh:

Słuchaj nie projektowałem tej przeróbki leśnej ale jak by nie było jest to ciągnik do lasu, myślisz że ja uważam ze on sie nadaje do lasu?? jeżeli tak to jesteś w wielkim błędzie podstawowym jego minusem do jazdy po lesie to wysokość a kolejnym to brak wciągarki a powinny być co najmniej dwie.

  • Root Admin
Już miałem okazje oglądać kilka płonących maszyn a jeszcze pracujących. Ale żadna z nich nie była nowa. Dla gościa jest to niemały zawód i problem....

u mnie kiedys prasa sie zapaliła podczas prasowania, całe szczescie ze jechał doświadczony kierowca i jak zobaczyl dym z tyłu to nawet nie zwolnił tylko wyłączył wałek i pełna rura na dugie za drogą które było już pod orane, wtedy cała reszta biegiem za nim, wyrywaliśmy paląca się słome i sypaliśmy ziemia, na szczescie udało sie ze maszyna sie tylko lekko okopciła - przyczyna mega błaha - prasa 3 godziny wczesniej była spawana bo cos się urwało, niby zalana woda po wszystkim i wystudzona no ale jakoś się zajarało... nie zycze nikomu takiej sytuacji

Już miałem okazje oglądać kilka płonących maszyn a jeszcze pracujących. Ale żadna z nich nie była nowa. Dla gościa jest to niemały zawód i problem....

u mnie kiedys prasa sie zapaliła podczas prasowania, całe szczescie ze jechał doświadczony kierowca i jak zobaczyl dym z tyłu to nawet nie zwolnił tylko wyłączył wałek i pełna rura na dugie za drogą które było już pod orane, wtedy cała reszta biegiem za nim, wyrywaliśmy paląca się słome i sypaliśmy ziemia, na szczescie udało sie ze maszyna sie tylko lekko okopciła - przyczyna mega błaha - prasa 3 godziny wczesniej była spawana bo cos się urwało, niby zalana woda po wszystkim i wystudzona no ale jakoś się zajarało... nie zycze nikomu takiej sytuacji

 

No ja widziałem np młócącą płonącą Vistule. Uszczelka pod kolektorem sie wydmuchała i całe spaliny szły na pompę aż ta się zapaliła momentalnie popaliło uszczelki i ropa zaczęła sikać na silnik...

U mojego kolegi w zeszłym roku spalił się w czasie pożaru stodoły zetor 7211. Byłem przy tym, to dosłownie w kilka minut z zetora została kupka złomu, dostał takiej temperatury że nawet olej w silniku sie zapalił, filtry paliwa się potopiły. Zetorem 12045 niemogłem go z tej stadoły wytargać, bo był przywalony dachem i jeszcze miał zaczepiną prase simpe 224/1, dopiero z pomocą 904 się udało. Dosłownie masakra, a dodam że ciągnik kupił 2 miesiące przed tym, jeszcze za pośrednictwem mego ojca

chłopaki ale tak realnie patrząc to nie wiem w czym te ubolewania. Trzeba maszyny ubezpieczać. Ja tak robię i się nie martwię a jak bedzie sie któras moja maszyna paliła to jeszcze ja benzyną podleje. Ludzie wreszcie zrozumcie i dajcie też innym zarobić (firmom ubezpieczycielskim) i tak samo z krowami jak mi jakaś padnie to sie nie przejmuje zaraz bedzie kasa z ubezpieczenia tej i na drugi dzien następna nowa. I takie są realnie chłopaki i teraz nie stękać że susza bo trzeba sie ubezpieczać i spać spokojnie.


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v