Skocz do zawartości

Rekomendowane komentarze

  • Zaawansowany
  • Agrest
  • 1489 3476

9 maja - tak wcześnie to jeszcze nigdy czereśnia nie dojrzewała. dzieciaki pierwsze zarumienione już oskubały:P

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Thomas2135
  • 2522 12930
Na prawdę dzieli nas przepaść w wegetacji. U mnie młode czereśnie ledwie co przekwitły. Mam przy domu kilka różnych drzewek posadzonych.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Agrest
  • 1489 3476

Ta jest najwcześniejsza Rivan. Ale to co dzieje się w tym roku to szok. Już jest przyspieszenie wegetacji około 3 tygodnie.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Tomaszek8504
  • 33 819

Ładnie pozawiązywały czereśnie, ciekawe jaka cena bedzie, 2 złote. Chociaż bardzo dużo spada bo susza, u mnie nie pamietam kiedy deszcz był, wszystko usycha, ludzie podlewaja sady

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Agrest
  • 1489 3476

U mnie plony zbóż już pozamiatane. Truskawki padły plackiem. wczoraj na szybko gość założył mi nawadnianie. Może odżyją.

A czereśnie zawiązały ponad miarę. Bez wody to będzie kolorowa pestka. Ale i tak smaczne bo pierwszy owoc

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Tomaszek8504
  • 33 819

Mam koło domu jedną czereśnie to ledwo się zaczerwieniły owocki i juz podzióbane, chyba wróble a może kosy bo też są koło domu te kosy

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Tomaszek8504
  • 33 819

@Agrest nie dałem 2 dawki azotu w czereśnie i wiśnie bo susza. Jest sens teraz dawać? na czereśnie mam saletrę wapniową z Yary ale zbiór był koło 20 lipca w tamtym roku, zdąży to zadziałać

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Agrest
  • 1489 3476

Ja nie daję bo jest bardzo sucho.

Ale jeśli popada to na pewno zadziała jeszcze 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Trawers
  • 53 306

@Agrest co polecasz na czarną mszyce na czereśni? Bo ja to ogólnie nie mogę pozbyć się jej z sadu. Znajomy mi mówił bym spróbował Calypso. Ale nie wiem jak ze skutecznością...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Agrest
  • 1489 3476

Czarna mszyca jest najłatwiejsza do zwalczenia. Każdy śmierdziuch ją załatwi. Tylko warunek że musi ją siegnąć, a z tym już jest problem jak się zawinie. 

Calypso to już duży wydatek, to jeden z najdroższych środków. Na pewno skuteczny, ale ja bym pojechał mospilanem. A jeszcze lepiej jego generykiem o nazwie Piorun - jest w płynie i o połowę tańszy.

Tylko nie zrażaj się że po oprysku mszyca się rusza, bo po  tych środkach jeszcze kilka dni żyje i się rusza, ale bebechy ją bolą i już nie żeruje.

Szybki efekt to po pyretroidach. zanim ostatnie drzewko opryskasz to z pierwszego już spadać zaczną - tylko zdechnie to co dostanie cieczą. Po calypso i mospilanie także to co zawinięte

    • Thanks 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Tomaszek8504
  • 33 819

Miałem dużo mszycy ostatnio na wiśniach, dałem Mospilan ale nie ten ze sklepu, 250g na 800 litr na 1 hektar, na drugi czy trzeci dzień wszystko martwe, wiem dokładnie bo pracowałem w sadzie po zabiegu. I zawsze tak robie, nigdy nie musiałem poprawiać, czasami daje aminokwasy do tego bo znacznie zwiekszaja skutecznosc zabiegu albo adiuwant jakiś lepszy np. protector. Wczoraj robiłem czeresnie mospilan z aminokwasem Nutreegreen AD i sobie myslalem czy czasem ten aminokwas ptaków nie odstraszy, smierdzi to jakimis naturalnymi smrodami. Aha no i trzeba miec dobry opryskiwacz jak gęste gałęzie, a w czeresniach to zawsze dobry. Do niedawna pryskałem pilmetem z malym koszem to za slaby, nawet w wisniach widac bylo jak byk ze drobnoplamistosc gorą bardzo szalała

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Agrest
  • 1489 3476

Mały kosz to faktycznie o kant tyłka potłuc, nic nie warty.

Też trochę z tego innego mospilanu korzystałem, ale odpuściłem w tym roku. Ponoć zacznie się nagonka. A co najgorsze to ponoć nie zawiera on acetamiprydu a imidachlopryd. 

 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Północna Lubelszczyzna, LBI
  • marulekk
  • 490 1222

to kiedy  można na czereśnie w nocy przyjść :ph34r: ?

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Tomaszek8504
  • 33 819

Ja się bałem korzystać teraz ale chodziło mi o skuteczność bo róźne rzeczy się słyszy. Imidachlopryd to jest dopiero moc, kiedyś pryskałem jak w czeresnie mi wlazły jakies nieklasyfikowane robale z lasu. To było w srodku Confidor ale smród przeokropny, nie wydaje mi sie zeby w mospilanie to bylo. Ten Mospilan co mialem to bez zapachu i nawet wody nie zabarwil ale działa

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Agrest
  • 1489 3476

marulekk - możesz i w dzień, byle przed szpakami. jak one nie opierdolą to sami nie zjemy, tym bardziej że kolejne kilka sztuk innych odmian w kolejce czeka, a też oblepione:D

 

Własnie z tym ukraińskim to jest problem, bo każde opakowanie ma proszek o innym zabarwieniu, a działa lepiej od oryginału - czyli jest jakaś inna substancja.

Ja wolałem wypryskać na skrzypionkę w zbożu. Piorun kosztuje 125 zł/0,5l czyli na 2,5 ha w górnej dawce, więc trzeba przełknąć tą różnicę i sie przerzucić. 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Trawers

Napisano (edytowany)

  • Zaawansowany
  • Trawers
  • 53 306

Dzięki @Agrest za podpowiedź :) mój tato jeszcze robił wywar z pokrzyw moczył to w wiaderku z wodą, smród był okropny, już gnój z obornika lepiej zalatywał :) ale skuteczność tego wywaru okazała się znikoma niestety 

Edytowano przez Trawers

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Agrest
  • 1489 3476

Pokrzywy to raczej na choroby grzybowe chyba były. I w odpowiedniej fazie powinny być koszone. Przepis pewnie na jakimś portalu z ekologią lub permakulturą by znalazł.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Tomaszek8504
  • 33 819

Żonka też pokrzywy kisiła w tamtym roku, nie dało się przejść koło tego tak waliło. Chciała ekologiczne warzywka wyhodować ale nie udało się, bardzo kłopotliwe było pryskanie tym bo syfu pełno, zrobiliśmy mało zabiegów i szlag trafił wiekszość warzywek

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Trawers
  • 53 306

No gdzieś tam go wygrzebał w każdym bądź razie :) 

@Tomaszek8504 mój tato to się wkurzał jak tym pryskał, a to mu się zapchało a to konsystencja nie ta także wywar w efekcie końcowym i tak skończył na oborniku 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.