Skocz do zawartości

Rekomendowane komentarze

Fakt straty po ścieżkach spore, ale życie nauczyło że jak rzepak dobrze odżywiony, chroniony i rokuje na bardzo  wysoki plon to żal dupe może ściskać ale zawsze desykuj i to nie 2,5 l glifosatu jakiegoś tylko 3,5-4 i minimum 300 litrów wody. Miałem doświadczenie gdzie zostawiłem jedną ścieżkę bez desykacji- łodygi zielone i mokre , a góra dawno do koszenia była, przy zbiorze okazało sie że na sitach w kombajnie nieznacznie sie osadzała ta mokra łodyga a co za tym idzie ziarno leciało z plewą na ziemie, normalnie było widać jak sie nasionka kleiły do tego wilgotnego. w trakcie koszenia na rzepaku desykowanym na odcinku 1600m ( koszone było claasem dominatorem 88 heder 4,5m)  kombajn nie dojeżdżał w jedną strone a na niedesykowanym jakoś sie zmieścił. Od tamtej pory zawsze desykujemy wyrośnięty a nie daj boże położony  rzepak, koszty rosną, ale przynajmniej za d*pą nie leci

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v