Skocz do zawartości


Mamy problem z pomidorami. Według fachowców wina jest preparatu Mustang Forte który był stosowany 13 miesięcy przed posadzeniem rozsady.
W etykiecie nic nie jest napisane w następstwach o pomidorze. Ziemniak jest po 12-13 miesiącach.
W tym momencie z 1,9ha pomidorów myślę że takich placy będzie ok 0,4 ha.

Wiecie gdzie można zawieźć roślinę żeby zbadali co dokładnie jest nie tak ? czy w ogóle są takie miejsca?

Roślina z bliska:
https://zapodaj.net/...cfcb51.jpg.html


Rekomendowane komentarze

Panowie napewno to nie jest od mustanga. U mnie w ogródku przydomowym pomidory tak samo wygladają a tam herbicydów nie stosuję. Wzamian na polu pomidor po pszenicy jest piękny, Także wina w czymś innym lezy zastanawiam się czy to nie jest "richioza" czy jakos tak to się nazywa jakiś czas temu miałem to w ziemniaku jedynie na to pomagał amistar.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v