Skocz do zawartości


Teraz podpinanie i odpinanie to czysta przyjemność.
Wkrótce czas na owijarkę. Trzeba było jeszcze dodać stopki by się opryskiwacz tak chętnie nie przewracał do tyłu, bo normalnie tragedia...

Dla tych czepiających się to dodałem niedawno wzmocnienia do tego trójkąta.


Rekomendowane komentarze

Tylko teraz opryskiwacz jest dalej niż na oryginalnych sworzniach. Jak sobie przypomnę zapinanie pilmeta do T25 to tam faktycznie przydał by się taki trójkąt bo obecny opryskiwacz zapinam bez większych problemów nawet po przeróbce sworzni żeby był bliżej ciągnika. Szkoda, że takie trójkąty nie przyjęły sie na szerszą skalę bo to chyba najlepsze rozwiązanie przy częstym sprzęganiu maszyn z ciągnikiem.

  • AgroTeam

Dlaczego uważasz że sie nie przyjęły? Jak najbardziej sa stosowane, niektóre porzadne opryskiwacze w nowych modelach maja juz sprzęg w standardzie. Ja u siebie mam tylko belke automatyczną ale i tak lepiej zapinac. Twój opryskiwacz to jeszcze latwo sie zapina, zobaczył byś jak fajnie to wygląda w takim jak mam Ja. Mam chęć zrobić taki sprzeg do lekkich maszyn, kultywator brona itp żeby uprościć sobie ich zapinanie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v