Skocz do zawartości

Tad-Len



taka sobie ośka w opryskiwaczu. Drugi sezon i takie cuda, tu oczywiście widac spaw, no bo maszyna pracować musiala, ale rezultat byl taki, że opryskiwacz doslownie położył sie na lewej stronie. Serwis? jasne, jest, zdjecia wysłane ale jakos sprawa w miejscu stoi. Jedyne co moge, to tylko odradzić ten Polski Szsjs. ( nie mowie już o pękniętym zbiorniku i o membranach silikonowych w pompie.


Rekomendowane komentarze

Ale kto to wgl tak spawał, nie dość ze nie dokładnie to poprawiane x razy...

Naprawa widać,że totalnie amatorska i musiało znowu puścić ale to producent powinien zrobić tak żeby się nie łamało bo ma niby fachowych spawaczy i projektantów (tu ewidentnie nie tylko słaby materiał ale też błąd konstrukcyjny) a użytkownika już bym się tak nie czepiał bo nie każdy rolnik musi byś mistrzem spawarki....chociaż jak się ma takiej jakości maszyny to nie zaszkodziłoby nim być :D

Zachodnie też pękają tyle,że przeważnie po latach uporczywego męczenia materiału chociaż zdarzają się i szybsze pęknięcia no ale zdecydowanie rzadziej niż przy sprzęcie od naszych mistrzów tyle tylko,że pęknięcie zachodniej maszyny bardziej nas boli bo jak się kupiło za większą kasę coś renomowanego to i wymagania też się ma większe.

Dlatego z tych tańszych brałem pod uwage Biardzkiego i Promara. Wybór padł na Biardzkiego. Są 4 sztuki w mojej okolicy i nie ma z nimi problemów. Zawsze chciałem nową  Unie 1618 , ale obecnie cena netto z komputerem 50 tyś   :(. Przy 40 ha szybko sie on nie zwróci. Druga sprawa o której się mało mówi , to niektórzy na polach mają poligony, przez to różne rzeczy sie pózniej dzieją z belka :). A na pytanie czemu nie używka zachodnia z lat 90 tych :)  Odpowiedz jet krótka, sprzet sukcesywnie wymieniany jest na nowy przez co jest święty spokój przez długi czas jak to pracuje w "cywilizowanych" warunkach. W pracy Kverneland Ikarus to jedna wielka pomyłka w pompach jest problem z pękająca kopułką a i atutem jego  miała być dynamiczna belka kopiujaca pięknie teren   :lol:. Nie ma w dzisiejszych czasach ideałów. Czy to nasze czy to zagraniczne. Każdy niech kupuje to co uważa za stosowne i wie najlepiej jak na tym wychodzi :)

  • AgroTeam

Unia czy biradzki to jeden dym oba badziewy, a unia tym bardziej nie coś że cena to jeszcze przy areale 50ha pompa wytrzymuje rok a regeneracja jej też nie jest tania, jak i również oś ciągle pęka, biradzki jeśli by zainwestował w lepsze oprzyrządowanie to był by producentem na czele polskiej produkcji a tak to samo...

Tylko jak Biardzki założy dobre oprzyrządowanie to będzie kosztował tyle co unia czy inne średniej półki. A to spowoduje że skończy się eldorado sprzedażowe i ich miejsce zajmie inne firma robiąca budżetowe.

 

@Bizon1201

Zakup nowego sprzętu nie gwarantuje dziś niczego . Tak samo się to psuje jak i używane. My jedziemy w 100% na używanych maszynach i nie żałuję bo za jeden nowy np ciągnik mam w 20ha gospodarstwie cały sprzęt w klasie premium.

Panowie powiem tak, moze i spaw fachowy nie jest. Ale powiedzcie mi do groma jak można pospawać cos, gdy po przylozeniu elektrody robi się dziura? Tam wcale nie ma stali wiec jak to ma sie połączyć. A zeby rozbic tutaj wasza krytyke to dosłownie zacytuje slowa prezesa Tad-Len. "Wie Pan, to jest chińska stal, przyspawajcie do ramy metrowy plaskownik i wytrzyma wszystko". Nadal ktos chce uczyć spawania? Ta os doslownie skonstruowana z 1,5cm ramówki a w srodku próżnia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v