Skocz do zawartości

Ursus C-360 & ztr 165



Kosimy nowe nieużytki do końca kwietnia musi tu być zasiany groch, niby nie wierzę w przesądy ale jak jechałem na pole to czarny kot przebiegł mi drogę 5 razy pod rząd jak na złość i skończyło się na złamanym tłumiku zerwanym kogucie na gałęziach mało bym ciągnika nie położył na bok przy wyjeździe na pole i padły siłowniki w tylnej szybie muszę te koty przegonić :)


Rekomendowane komentarze

My mamy taki jeden nieużytek, jedna część była koszona jakieś 4 lata temu, ponieważ mama się tam zapadła c330 ze zgrabiarką, a druga część w latach 90 przez poprzedniego właściciela, tak tam się zakopał ursusem chyba 902 w każdym razie 2x4, że tydzień go 5 ciągników wyciągało. Wszystko za sprawą bobrów które porobiły tam tamy i pozalewały łąki. Teraz trzeba by było tam się przejść i zobaczyć jak tam jest, ale strach tam wjechać bo te szkodniki mogą mieć jakieś jamy porobione. Co o tym myślicie? Nawet 1 ha tam nie ma.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v