Skocz do zawartości

Układarka masy Titan 7820



Po 16 godzin w pracy czasami soboty i niedziele, po 12 godzin dziennie spędzone na tej maszynie i mogę powiedzieć że rolnictwo ty tylko hobby w wolnym czasie :P


Rekomendowane komentarze

Przynajmniej ciepło masz w robocie

Czasami aż za gorąco :D

 

Pracujesz w PDM Międzyrzec Podlaski? bo masz w pisane że w tamtych okolicach mieszkasz.  ja tam woziłem mase

Tak kolego tzn PDM już nie istnieje teraz w tym miejscu jest oddział PRD Lubartów a kiedy kolego tą masę woziłeś i jakim samochodem bo robię od 2012r na tej maszynie.

wszystko zależy od tego kto i jaki poziom życia sobie wyobraża za wystarczający bo są gospodarstwa o sporo mniejszej powierzchni niż wspomniane 50 ha a całe rodziny z tego żyją , kwestia obrania kierunku produkcji dla uzyskania comiesięcznego źródła przychodu którym najczęściej jest mleko bo jest sporo takich gospodarstw o kilkunastu- dwudziestu krowach dojnych i areale sporo mniejszym od 50 ha, jakbym miał połowę tego to już bym nie myślał o pójściu do pracy

Są i tacy którym się niechce pracować bez ambicji i planow. U Mnie nie wyograżam sobie żebym siedział w domu i łaził przy tych krowach cały rok z tatem i bratem bo wielkich pieniędzy z tego nie ma a tak pojedę do pracy zrobię swoje nie nadzwigam się bo steruję tylko tą maszyną i mam kasę na wszystko jest się nie zależnym poobracam się między ludźmi trochę świata zobaczę i zawsze to inaczej niż tylko gówno wozić :D

@18bamber też tak sądzę tym bardziej że przy dzisiejszej mechanizacji przy samych zbożach można spokojnie oblecieć 100ha po pracy i sobotami ewentualnie w żniwa urlop :)

2 sprawa tu pewne pieniądze co miesiąc a w rolnictwie to susza to grad uroki interesu pod chmurką:) choć z drugiej strony sam jakbym miał pewne pieniądze w rolnictwie to nie poszedłbym do pracy :)

 100 ha to juz duzy areal   wiec watpie zeby ktos  chodzil do pracy  jeszcze  ;)  u nas sa gospodarstwa  20-30 ha i cale rodziny z nich zyja  , ja sie ma mniejszy areal trzeba kombinowac so siac hodowac  i jakos sie zyje

Włąśnie ,,jak się ma mniejszy areał to trzeba kombinować'' Twoje słowa kolego tylko po co kombinować całą rodziną na tych 20ha jak można bez kombinowania bez zmarwtień pracować u kogoś i ma się pewną kasę co miesiac nie martwiąc się że zboże zmoknie ciele padnie czy coś a tyle ha to jeden obleci. W moim przypadku to duża odpowiedzialność przy rozkładaniu masy dużo ustawień bo sama elektronika mimo że z boku to łatwo wygląda ale bez zmrtwień że wywrotki trzeba opłacić że coś się zepsuje i serwis 25tyś skasuje i takie różne a na gospodarstwie o wszystko się trzeba martwić a zyski może zerowe przy obecnych cenach. Tak wgl to podziwiam tych pasjonatów którzy zamiast pójść do jakiejś pracy siedzą na tych 9 hektarach rodzice na rentach i dokłądają tylko przecież ludziom się to dawno nie opłaci a jednak ciągną to gówno nic z tego nie mając. Pozdro :)

Tak wgl to podziwiam tych pasjonatów którzy zamiast pójść do jakiejś pracy siedzą na tych 9 hektarach rodzice na rentach i dokłądają tylko przecież ludziom się to dawno nie opłaci a jednak ciągną to gówno nic z tego nie mając. Pozdro :)

to co radzisz zrobić, łatwo powiedzieć jak się ma jeszcze oboje zdrowych w pełni sił rodziców, kilkoro rodzeństwa i dość dobrze zmechanizowane gospodarstwo, u nas poza 8 ha i i przyzwoitym ciągnikiem nie ma nic konkretnego , jeszcze jak ojciec żył to było ponad 16 bo dzierżawił od swego rodzeństwa ale po jego śmierci umowa wygasła, a dobrać dzierżaw w okolicy praktycznie nie ma gdzie

iść do pracy zawsze można i pozbyć się gospodarstwa ale z drugiej strony nie miałbym skrupułów pozbyć się sprzętu kupionego za czyjeś (nie moje) ciężko zarobione pieniądze jak co po niektórzy bo głupio później spojżeć w oczy ludziom którzy odradzają tak pochopnych decyzji ,choć trzymać traktor i płacić za niego to też nie robota , a oprócz pracy zawodowej ciągnąć jeszcze gospodarstwo po godzinach to raczej nie wytrzymałbym fizycznie

sory za off-top akurat tutaj ale od czasu do czasu przelewa się czara goryczy i muszę gdzieś się ot tak po prostu wyżalić 

luz

 

ja bym ci konteno radzil poszukac jakas dziewczyne z gospodarstwem  co mieszka w okolicy

 

jakaś-np zezowata :D (to z filmu) itp , 

 

nieźle mu życzysz :o może odrazu jakąś wdowę najlepiej babcię parę lat się pomęczy ... i poszukaj młodszej 

 

konteno to może usługi masz mało ha to masz dużo czasu i możesz dalej i dłużej jeździć albo poszukaj roboty sezonowej poszukują zawsze kogoś tyle że to kursy pewnie trzeba na sieczkarnię czy kombajn albo na ciągnik , bo zawsze są problemy przy dużym areale albo usługach znaleźć kogoś zaufanego do roboty na 12-15 h w sezonie ale tylko -_- (potem bezrobocie) 

 

Co do małych gospodarstw może i biede klepią rodzinami ale jak się nie ma samochodu a i nawet autobusu do miasta to co mówić o robocie , a i emerytom tylko siedzieć na wsi bo niestety jak mało ha to nie starczy na mieszkanie w mieście a z emerytury rolniczej mogą w mieście gorszą bidę klepać jak na wsi -_-.

 

Wspomnę jeszcze że niektórzy po zamieszkaniu w mieście mogą sie przekręcić :mellow:

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v