Skocz do zawartości

Limousine

Mnie nikt nie przekona, że zimowe wycielenia nie sa najlepsze :)

  • Like 2

Informacje o zdjęciu Limousine

Zrobione z NIKON CORPORATION NIKON D90

  • 105 mm
  • 10/5000
  • f f/5.6
  • ISO 200
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

Rekomendowane komentarze

  • Zaawansowany
  • Wojnoch
  • 17 364

No ale pierwsze godziny życia są chyba zawsze ciężkie A na takim mrozie nic im się nie dzieje ?

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • RockAndRolnik
  • 93 683

Podaj argumenty przemawiajace za tym ze zimowe wycielenia są najlepsze ??

Nie mają biegunek, nie zapadają na zapalenie płuc ...zahartowane? ... mają lepsze przyrosty. Jakieś argumenty przecciw Kolego posiadasz?

 

 

No ale pierwsze godziny życia są chyba zawsze ciężkie A na takim mrozie nic im się nie dzieje ?

Jaki to mróz...nawet nie -20  :) ... nie takie bywały  :)

 

 

ponoc zdowo sie chowaja

Potwierdzam...od lat przetestowane.

 

ocielila się na dworze nie zamarzło ciele bo przecież mokre wyszło

A no mokre wyszło i ... nie zamarzają jakoś  :)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Styzus
  • 42 333

zimowy wychow jest najlepszy, w tym roku jux dwie jałówki tak odchowalem, ojciec krzyczał ze zapalenie płuc murowane, teraz ma prawie 3mce i jest ulana zdrowa kluseczka

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Rolnik_z_Podkarpacia
  • 224 976

To że później są zdrowsze bo się ciele zahartuje to ok ale nigdy nie można mówić że w 100% będą zdrowe bo to też zależy od wielu innych czynników a jeśli chodzi biegunke to co ma piernik do wiatraka... zresztą co do przyrostów też się nie zgodze bo większość energi idzie na ogrzanie ciała i w takim przypadku przyrosty nie będą powalajace takie jest moje zdanie :)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • RockAndRolnik
  • 93 683

zimowy wychow jest najlepszy, w tym roku jux dwie jałówki tak odchowalem, ojciec krzyczał ze zapalenie płuc murowane, teraz ma prawie 3mce i jest ulana zdrowa kluseczka

Tak po prostu jest :)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Styzus
  • 42 333

teoria teotrią, a praktyka praktyka ! wg mnie gorzej rosnie to ciele, ktore jest za bardzo dmuchane lulane i jeszcze pod kołderka. przekonałem sie o tym bo ojciec tak robił i zawsze były mniejsze lub wejdzie problemy. im bliżej natury tym lepiej !

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Rolnik_z_Podkarpacia
  • 224 976

Wiem to z praktyki a nie tylko z teori :) ale masz racje na pewno cieleta wychowywane na wybiegu od małego będą zdrowsze.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • RockAndRolnik
  • 93 683

To że później są zdrowsze bo się ciele zahartuje to ok ale nigdy nie można mówić że w 100% będą zdrowe bo to też zależy od wielu innych czynników a jeśli chodzi biegunke to co ma piernik do wiatraka... zresztą co do przyrostów też się nie zgodze bo większość energi idzie na ogrzanie ciała i w takim przypadku przyrosty nie będą powalajace takie jest moje zdanie :)

Wielu zjawisk na Świecie nie rozumiem lub nie wiem. Również co piernik ma do wiatraka. Wiem natomiast, że gdy kilkanaście lat temu zaczynałęm ta zabawę zamykałem obore, by nie było im za zimno i miały biegunke.Po dwóch sezonach zmieniłem"technike". Nie zamykam  i zimny chów stosuje -biegunek brak. Tłumacz sobie to Kolego jak chcesz. Nie zamierzam Ciebie przekonywać, ale mam swoje zdanie, Ty masz prawo miec swoje i ok. Masz prawo co do przyrostów również sie nie zgodzic, ale ... nie znaczy to, że u mnie zimowe cielaki(takie jak teraz z mrozów)nie  mają lepszych przyrostów. Tak po prostu jest i już:) ... w ubiegłym sezonie na 47 wycieleń miałem 48 cielaków, a w tym sezonie od grudnia na 12 mam 13...i też zgadzam sie, że na to ma wpływ wiele czynników :)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • sylip
  • 3 101

Ja też jestem za wycieleniami zimowymi właśnie ze względów zdrowotnych. Dlaczego mniej chorują? Ponieważ w niskiej temperaturze, najlepiej poniżej 0 wiele drobnoustrojów chorobotwórczych jest mniej aktywnych. Zwłaszcza te odpowiedzialne za biegunki, bo są to głownie drobnoustroje termofilne, które do właściwego rozwoju potrzebują temp. przekraczających 25oC. Zwierzęta sie przy tym lepiej hartują. Ja też już od kilku lat raczej intensywnie wietrzę oborę nawet zimą podczas mrozów, bo niska temperatura nie dość, że nie szkodzi bydłu, to jeszcze je hartuje. Co prawda w porodówce staram się ,aby było sucho, bez przeciągów i względnie ciepło (no powiedzmy powyżej 0), ale bez przesady. W kwestii przyrostów trzeba też wziąć pod uwagę nie tylko zimę, ale dalsze żywienie. Jeżeli  mówimy o utrzymywaniu cieląt bez matek, to fakt, potrzebują zimą więcej paszy niż latem, ale gdy jak w tym przypadku cielęta przebywają przy krowach przez ok 8/ m-cy po urodzeniu, to najważniejszy okres żywienia przypada na wiosnę/lato gdy już pobierają pasze z pastwiska, a w tym czasie jest ono najbardziej wartościowe.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Styzus
  • 42 333

zbliżyć zwierze ponownie do natury, bo nic lepszego i tańszego nie ma, a po co weterynarzowi kłaść pieniądze za antybiotyki i etc. ten, ktory rozumie na czym polega zimny odchow przybijam piątkę :)

    • Like 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Salers15
  • 210 1131

Moim zdaniem jednak najlepsze są wycielenia na przedwiośniu i pod koniec zimy, cielaki zdążą się zachartować a pastwiska już tuż tuż, bo to na nich najlepsze przyrosty... ogólnie jednak zima najgorszym okresem do porodów nie jest, moje cieliły się przy temperaturze spadającej do -20° a dwa lata z rzędu w trakcie orkanów i to ja wtedy chorowalem bo żadna za nic pod dachem rodzić nie miała zamiaru, ja zmarzniety na tym mrozie i wietrze pilnowałem głupi a wszystkie maluchy rosły jak na drożdżach... :)

    • Like 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Salers15
  • 210 1131

Bo pod wieloma względami są od NAS mądrzejsze :P Najgorsze są próby "uszczęśliwiania" na siłę, nic dobrego z nich nie wynika. Od początku zimowały u mnie pod chmurką i wiatką i nic złego się im nie działo. Ale jak po oskarżeniach o znęcanie się nad nimi i wizycie powiatowego lekarza weterynarii, który z resztą stwierdził że nic złego się im nie dzieje, pod naciskiem rodziny zgodziłem się następnej zimy umieścić je w oborze z małym wybiegiem... to był duży błąd... tłukły się niemiłosiernie, bilans był tragiczny: straciłem 3 cielaki (dwa poronienia i zapalenie płuc) oraz zgnębioną jałówkę... nigdy więcej do czegoś takiego nikt w żaden sposób nawet mnie nie zmusi...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Taurus83
  • 176 2564

może miałeś za mało miejsca w tej oborze?

 

 

ja też trzymałem bydło(LM i mieszańce) na początku w ciepłym. weterynarz praktycznie do każdego cielaka musiał przyjeżdżać. po przebudowie stodoły na pseudo oborę był zimny wychów. ani jednego problemu ze zdrowotnością u cielaków nie było. 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Salers15
  • 210 1131

Powierzniowo była ok, kłopotliwy był jej "kształt", długa i zbyt wąska. Dodatkowym problemem jest ogromna , co najmniej, niechęć Salersów do "zamkniętych" budynków... zamiast szerokich wrót były, oczywiście ciągle otwarte , wąskie drzwi, sprawę "dobił" jeszcze niejaki "przymus" przebywania w" prawie zamkniętej" oborze, do wejścia dosłownie zmuszał je głód ponieważ paszę w niej dostawały, po całej długości jest tam szeroki korytarz paszowy. Wszystko dla tego że takie budynki nie kojarzą z niczym dobrym, pamiętają że były w takich łapane, wiązane, weterynarza i "zabierane" cieląt...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.