Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Remonty i udoskonalenia maszyn

Paka w wozie

Miałem więcej nie uszczelniać ale po znalezieniu na strychu starej wykładziny doszliśmy do wniosku że warto było by ją wykorzystać...może nie wygląda to zbyt profesjonalnie ale najważniejsze że będzie spełniała swoje zadanie...na pewno będzie robiła lepszą robotę jak zwykła plandeka ;)Będzie można wachlować łopata do woli...



Z albumu

Remonty i udoskonalenia maszyn

  • 120 zdjęć
  • 0 komentarzy
  • 1090 komentarzy obrazka

Informacje o zdjęciu Paka w wozie

Zrobione z SONY DSC-HX300

  • 4,3 mm
  • 1/25
  • f f/2.8
  • ISO 800
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

24 komentarzy

Rekomendowane komentarze

ja bym radził wypróbować tego machania łopatą żebyś się nie zdziwił jak szybko tą wykładzinę wywalisz, ja też w garażu rozłożyłem starą wykładzinę i zboże wysypałem potem nabierać z tego metalową łopatą to jest mordęga plastikowa jeszcze pół  biedy ale i tak wykładzine wywaliłem. Jak już to gumolit 100razy lepszy jest.

  • Like 1

a ja bym radził przewalić tą wykładzinę na drugą stronę, powinno być później trochę łatwiej wybierać

  • Like 1

@Grzesmaly

 

Nawet lepiej że część plew od razu zostanie na wozie ;) Potem omiotę  miotłą i można dalej wozić.. Ja tak to widzę a jak będzie to zobaczymy...

 

@Mac

 

Rozumiem o co Ci chodzi ale i tak wydaje mi się że będzie to lepsza opcja jak zwykła plandeka bo ona będzie się jeszcze bardziej "zadzierać" przy machaniu łopatą...Wykładzina Jest dobrze naciągnięta dużo fałd nie ma...zobaczymy co z tego wyjdzie. Gumolit faktycznie byłby najlepszym rozwiązaniem ;)

 

@Konteno

 

Akuratnie w tej wykładzinie druga strona jest "gorsza" bardziej "rapata" i zaczęło by się to wszystko pruć...

 

@1Kota5

 

Było by na pewno wygodnie ;) 

Z tym gumolitem to bywają różne sytuacje https://www.youtube.com/watch?v=ghwq8opMg7A  :P Ale faktycznie to dobre rozwiązanie mnie nieraz wkurzają worki w bokach dobrze chociaż że środek szczelny i nie trzeba nic podkładać 

  • Like 1

@Uziu92

 

W tym roku  3 hektary pszenicy hektar  owsa i  prawie hektar żyta

 

@Rolnik200598

 

Każdy orze jak może ale ważne że od razu wysypane i zwiezione do domu a nie nasypane n a plandekę i potem ładuj wiadrami jak nad tobą burzowa chmura...

 

@Grzesmaly

 

Może jestem w błędzie ale jakoś pianka mnie  nie przekonuje...fakt dajesz jej mało a po rozszerzeniu ładnie wypełnia wszystkie dziury tyle że z drugiej strony jak trochę postoi na słonku to strasznie wietrzeje ja wolę oblecieć sylikonem i tak też tutaj zrobiłem tyle że bałem się że jak będę jechał po dziurach to deski będą się ruszać i po czasie przerwą sylikon...(najbardziej chodzi o miejsca połączeń spodka z bokami ) dlatego zastosowaliśmy dodatkowo tą wykładzinę.

 

@Gientek12

 

Nie miałem okazji wypróbować...zobaczymy w przyszłym sezonie

 

@Jonek98

 

Jak bym miał mieć taką wojnę  o gumolit to wolał bym wiadrami nosić ;) hehe 

 

@Gientek12

 

Dokładnie...tylko zawsze pasuje trochę go wywinąć do góry bo jednak paka trochę pracuje...

Oj, ja ten "wariant" z sypaniem na plandekę, na ziemię dobrze znam, to pakowanie to worków i wynoszenie tego po 47 schodach na strych... U nas tak się robiło przez prawie 30 lat aż do oddania pola w dzierżawę...

Czyli jechaliśmy na tym samym wózku bo u mnie było to samo...najpierw nosiliśmy na  poddasze domu mieszkalnego(można powiedzieć parter-piętro-strych) więc trochę schodków do pokonania było....potem jak się sprzedawało trzeba było to wszystko zwlec. Potem nosiliśmy nad garaż więc troszkę schodów ubyło ale i tak człowiek się narobił jak głupi cap... Teraz mam dmuchawę...może cudów w wydajności nie ma ale jak na moje potrzeby na razie jest wystarczająca...teraz można piwko pić na dole i  tylko sterować otwieraniem włazu w przyczepie żeby się nie przesypało ;) Mam jeden właz w płycie a jak samochód czy przyczepa nie wejdzie do garażu to mam zsyp z okienka/drzwi. Dwie osoby wrzucają zboże do zsypu jedna im podrzuca i jak są zgrane chłopaki to robota idzie aż miło   ;) Trochę się kurzu trzeba nawdychać ale w porównaniu do tego co kiedyś było to jest niebo a ziemia...

A Ś.P dziadek tylko mówił do ojca- "Idź pożycz traktor z wozem od sąsiada, damy plandekę, wysypiemy, nie będziemy musieli tyle nosić, a jak się zrobi deszcz to wjedziemy do stodoły i nam zboża nie zleje" a ojciec tylko mówił- "A po co" a potem nieraz gonitwa żeby zdążyć bo grzmi i idzie burza...

masz jeszcze jakas przyczepe ? czy tylko ten woz ? kosisz na raz ? zdazasz obracac nim kombajn nakosi zbiornik ?

@Rolnik200598

 

U Nas jak było gdzie pożyczyć to zawsze się brało..tyle że wtedy przyczepy/wozy itp to był towar deficytowy....

 

@Uziu92

 

W tamtym sezonie miałem tylko tą przyczepę http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/588485-przyczepa-jednoosiowa/ Teraz mam ten wóz i przyczepę z linku.Jeszcze tak nie było żebym kosił wszystko na raz. W tamtym roku fakt kosiłem na dwa kombajny ale wtedy sąsiad użyczył mi jednego zestawu http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/522977-zetor-7211-claas-consul/

Jak bym kosił wszystko na raz to może wspomóc mnie jeszcze Kuzyn zestawem Case 95 JX & Tandem z Pronara ale jeszcze nie kosiłem wszystkiego na raz i nie było jak go wypróbować ;) U mnie jest dużo małych kawałków w tym roku np mam 3 hektary na 7 kawałkach na których jest różna pszenica więc lepiej nawet t wozić mniejszymi zestawami bo można troszkę tą pszenicę porozdzielać.

 

 

aa to czaje, bo u mnie takie male wozidelka sie nie sprawdzaja i osobiscie jak mi ktos podjedzie 2 kółką co wchodzi 500 kg a w zbiorniku mam ponad 4 tony ziarna to mnie czasem cos zalewa.

Silikon tez jest dobra sprawa ja zrobilem pianka na podlodze juz kilka lat temu i jak narazie trzyma i nic sie nie dzieje a pianka poszla tylko dlatego ze byla w zniwa akurat kupiona do wymiany okien w piwnicy
Dzis tez pianka uszczelnialem burte w przyczepie bo przygotowania do zniw ida pelna para jeszcze kombajnu nie odpalilem po snie zimowym
Kiedys tez przerabialem workowanie zboza i do stodoly a potem myszy charcowaly
Od 15 lat sa silosy po cemencie i dmuchawa którą zastopila w tym roku zmijka 12m bo jak ja kosilem to dwiema przyczepami 9 ton nie mogli zdążyć za nh tx34 poniewaz ja jak wychodze w pole to zjezdzam jak mam awarie lub skończę

na "prawie" 5ha chciałeś kupować kombajn??? nawet amortyzacja po 10 latach sie nie zwróciła by co dopiero kombajn... dokładnie jakieś 6-7 godzin młócenia z dojazdami wiec szkoda kasy..

@Uziu92

 

No niestety jest jak jest i póki co wszystkiego sie niestety nie przeskoczy...

 

@Grzesmaly

 

Nie wiem jak pianka ale sylikonem jak raz zrobisz to możesz wielokrotnie otwierać burty i nic się nie dzieje jest dalej fajnie uszczelnione ;) Sylikonu tak nie widać a pianka jak złapie to potem trudno ją usunąć....ale wszystko ma swoje wady i zalety ;) 

 

@Patryk3802

 

Pisałem już o tym wielokrotnie nie wszystko jest takie proste na jakie wygląda ;) Jak bym miał swój kombajn to do jesieni miał bym już 10 hektarów tylko  ornego bo porał bym większość łąk które teraz koszę i dodatkowo mógłbym dobrać jeszcze dzierżawy pola nie problem tylko nie sztuka nasiać a potem i tak nie będzie czym zebrać.Prosty przykład teraz mam już żyto gotowe do koszenia co z tego jak muszę czekać aż wszyscy w koło pokoszą rzepaki żeby mieli jak do mnie przyjechać.Burza za burzą przechodzi i człowiek tylko siedzi i patrzy w  niebo z nadzieją czy będzie co kosić czy nie....

 

Jak bym patrzył tylko na opłacalność to już bym to wszystko dawno rzucił... ;) Pewnie głupie podejście...ale co poradzisz...Jednorazowy wydatek jak na małe gospodarstwo bardzo duży ale wydaje mi się że mimo wszystko to i tak zaprocentuje w przyszłości. Szukałem ale jak do tej pory w miarę blisko ciekawego się nic nie trafiło.Oglądałem sporo sztuk i nie wiem czy to ja mam takiego pecha czy faktycznie tak ciężko coś fajnego trafić. Teraz przed samymi żniwami  odradzili mi zakup kombajnu..po żniwach wznawiam poszukiwania i jak trafi się coś godnego zakupu to wcześniej czy później kombajn  stanie na podwórku  ;)

 

 

Ja wiem czy warto kupowac kombajn na areal do 10ha jest to spary wydatek nie kupis przeciez nowego a w starym co kawalek cos trzeba naprawiac a to koszta
Wiem po swoim somsiedzie mial 8 ha i 3m classa dzis zaczol zniwa i je zakonczyl 7 godzin kosilem zaplacil 2tys zl i sie smieje

  • Like 1

Jak na 5ha znajdziesz usługe to i na 10 -20 ha znajdziesz chętnego ale jak chcesz kosić "zabawkami" i sypać na jeszcze mniejsze to napewno. Bo co innego jakbyś najął "duży" kombajn to 2 dni młocki i gotowe. ale umawiasz sie pare dni prędziej. Żyto może i ziarko ma twarde ale słoma żywa, wiec wiadome ze rzepaki najwazniejsze są.

Ja kosze nh tx34 a dzis kosilem z sieczkarnia wlasnie temu sasiadowi bo mu na krowe i 10 kur zostalo jeszcze slomy z tamtego roku

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×