Skocz do zawartości

Gość
  • 2958 wyświetleń

Podczas zabiegu t1, na lżejszej ziemi już pojawiają się żółte końcówki liści - wody brak.


Rekomendowane komentarze

Jak będziesz coś kiedyś robił na Miastkowie to napisz mi bo mam kilka pytań odnośnie uprawy bezorkowej. :) 

 

Jeszcze nie jest tak tragicznie, nadają deszcze może coś spadnie ;)

Odnośnik do komentarza

W poprzednich latach miałem - bamberka, banderola, sailor i teraz jantarka. Te poprzednie ne przypadły mi do gustu. Duża presja chorób. Ta mimo łagodnej zimy na dzień dzisiejszy jest ok. Zobaczymy co pokaże w następnych miesiącach.

 

Pszenicy sieję mało bo przeważnie 5-10 ha, dlatego co roku próbuję inne odmiany aż znajdę odpowiednia na warunki mojego gospodarstwa.

 

Daniel teraz tam to najwcześniej za 2 tyg coś będzie się działo na pszenicy jarej, chwasty, RSM, T1. Chyba że będę przesiewał te miejsca co ulewy zniszczyły. Czekam do środy i zobaczymy. Bo u góry jeszcze nie ma tragedii ale na dole po lewo to wcale nie ma. Woda wypłukała, drynka w połowie pola zarwana i płynęło wszystko w dół.

Odnośnik do komentarza

U mnie w Jantarce też są żółte końcówki liści natomiast w Arkadi nic nie żółknie jedynie maczniak troszke zaczynał brac to opryskałem tiltem z atakiem. Niby Jantarka jest dosc odporna na choroby w porownaniu z arkadią i własnie dziwią mnie te żółte końcowki. Jantarke rowniez opryskałem tiltem z atakiem w czwartek. zobaczymy co sie bedzie działo. dodam ze przedplonem był łubin

Odnośnik do komentarza

U mnie przedplonem też był łubin, a opryskałem 0,75 tilt turbo + 0,75 mondatak + 12 kg siarczan magnezu + 15 kg mocznik na ha.

Właśnie deszcz pada. Jechałem z żoną samochodem trochę po % ale widzę że wycieraczki na maxca chodziły. Może nie będzie tragedii bo już z godz. pada. :)

Odnośnik do komentarza

gdzies czytałem że jantarka ma cos do siebie ze zolkna koncowki. nie mam pojecia pierwszy raz ja mam. Moze i jakas choroba tzw septorioza lisci bo z jesieni była mocno rozkrzaczona i wysoka w porownaniu do Arkadii gdzie była jak dla mnie normalnej wysokosci a jantarka miała straszny wigor wzrostowy.

Odnośnik do komentarza

Tak samo jak 2 lata temu. Kukurydze u nas tragedia a byłem na festynie w okolicach miejsca zamieszkania kolegi Biały i kukurydze luks. Bo deszcz konkretny przepadał ze 3 razy w miesiącu. Co tam okolice Białego - po prostej linii może z 30 km. Jak nawet u kolegi co 10 km po prostej linii i deszcz załapał i już kukurydze były sporo lepsze.

 

Mam nadzieję że we wtorek już i nad Radzyniem dobrze pokropi bo właśnie we wtorek nad Stoczkem w pogodzie spore opady. A dzisiaj miało nie padać ale na szczęście pada. 

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v