Skocz do zawartości


Powoli trzeba się zacząć rozglądać.... ;)

Cena 19tyś

  • Like 1



Rekomendowane komentarze

taki z niego frajer jak z każdego innego. kto nie miał kombajnu to się nie zna. sam się nie znałem.

trzeba sobie porządnie przemyśleć czy chce się kupować bardzo stary kombajn, bo czasem może tak być że nie skosisz nim nawet swojego w zaplanowanym czasie nerwów Ci zje więcej niż jest wart.

fakt wygoda mieć swój kombajn jest duża, ale trzeba mieć "dobry" kombajn. u handlarzy każdy jest super stan prawie nie używany. a że skosił już 2x całe Niemcy to nie mówią. i nie opowiadajcie mi tu bzdur że class to już jest taki wynalazek że bd kosił 50 lat i nadaj bd jak nowy. bo tak nie jest każda maszyna ma swoją wytrzymałość.

To sie bierze kogoś kto sie na a nie na łądne blachy kupuje.

To fakt zgadzam sie bo kupic dobry kombajn jest ciężko i sporo kilometrów trzeba pokonać ale jest prosta zasada mały kmbajn mało robił, nikt małego kombajnu nie kupił na ogromny areał. fakt te kombajny mają no nie 50 lat ale dużo lat tylko w niemczech tez były małe gospodarki, dlatego produkowano dla nich takie małe kombajny i tam było to czego nie było u Nas konkurencja na rynku maszyn, jedna firma przed druga starała sie wyrobić jak najlepszą marke robiąć dobry i wytrzymały sprzęt z dobreog materiału! Takze jeśli kupi sie kombajn z zachodu chociaż teraz juz praktycznie 100 procent idzie z skandynawi co nie ejst za dobre, wilgotny klimat. i taka maszyn nie jest wyćwiekana będzie chodzić latami. Gorzej z takim kombajnem któy juz pracował u polskiego rolnika gdzie trafił na rynek w któym był deficyt kombajnów i za rok opierdzielił pół okolicznych wiosek a przy awari była użyta polska myśl techniczna pseudo mechanikó lub samych operatorów byle najtaniej i byle do rpzodu. A co do bizonów to większośc, duża większosć ma w histori PGR i SKR, sa niektóre od prywatnych rolnió ale jak pisałem był deficyt tych amsyzn to usługi kwitły, takie masyzny z fabryk wyjeżdzały niedopracowane bo chodziło o ilośc żeby zaspokoić potrzeby gównie firm państwowych, nikt nie patrzył na jakos nie było żadnej konkurecji miał być sztuka choć i tak miały dużo lepsze materiały w sobie jak teraz maja części zamienne zanczy pseudoczesci.

Clayson to akurat taki dużo mniejszy nie jest :) te modele 1540, 1550, mają nawet sporo wspólnego z bizonem, aczkolwiek bardzo dobre kombajny.

Zobacz np 1520 ,wcale nie jest taki duży .Bizony też są przecież małe np. Sampo ,ale to już wyższa półka. :)  Claas to jest jak mercedes ,rzadko się psuje ale jak zacznie to kieszeń się pusta robi szybko. (mówię o wyżyłowanych ,takich jak ten co u mnie w galerii)  Tak ,że specjalistę warto ze sobą mieć przy zakupie. :)

a czasami jedno łożysko nowe może rozwalić się po kilku godz a stare chodziło by jeszcze lata- niestety

ja tam się kłócił nie będę mam swoje sampo z Płocka i jestem zadowolony max. w pgr nie chodził na usługach też nie pod dachem stał więc żyje sobie dalej w ładnym stanie. gdyby nie to, że mam za niski garaż myślał bym może nad rekordem niebieski, ale na dworze ani pod plandeką kombajnu nie będę trzymał.

Właśnie miałem pisać to co przedmówca że orginalne niemieckie łozysko mogło by jeszcze dłuzej pracowac jak to nowe polskie :P

A no to tak sampo to sampo wiadome to juz czas po pgr-ach do tego mały kombajn ale to juz całkowicie inna stawka cenowa tak samo jak i niebieski rekord któy równiez jest młodszym kombajnem i nieporównywalnym do supera za naście tyś. Sam ze znajomym zastanawiałem sie żeby kupić takiego bizona seupera i dokupić rpzystawke zeby tylko w kukurydzy chodził i dalej w sumie taki pomysł mamy ale żeby coś było godnego to ponad 30 tyś trzeb wyłożyć plus przystawka.

Wiadomo @prorok zrobi co zechce ale pomysl logicznie... jak masz kupic stary niemiecki antyk pamiętający II wojnę swiatową za blisko 20 tyś to daj te 5 tys zł i kup sobie Bizonka. Nie mysl sobie, że zachód = bezawaryjność bo powoli tych mitów, że Claas to jak mercedes to juz nikt nie chce słuchac. To totalna czysta propaganda. Przyznam jedynie jedno... powłoka lakiernicza w zachodnim sprzęcie to jest raz taka lepsza niz polskie i to jest jedynie jeden plus. Nie okłamujmy się ale takim sprzętem nie pojedziesz szybciej niż vistulą więc czy czekasz na usluge albo kosisz takim kombajnem to nie ma róznicy. Co do czesci to smieszy mnie to, że wszystko masz do tych kombajnków na wyciągniecie reki bo tak nie jest i nie bedzie. Nikt nie ma na półce czesci do takich wynalazków a do poczciwego Z056 jedziesz do sklepu i masz od zaraz a na zachodni czekasz dzien dwa albo i wiecej a kazdy wie jak jest wazny czas przez zniwa. Nie rozumiem ludzi piszących, że nawet jak wyremontujesz Bizona to i tak się bedzie sypal. Jak ktoś jest jełopem i jest nieudolny to i tak jest. Bizon to tak prosta konstrukcja, że naprawde nie rozumię co tam ma się zepsuc???? Jak juz się remontuje to nie zakłada się łożysk chińskich za 15 zł tylko z wyższej półki. Osobiście zakładam FŁT a na ważniejsze elementy SKF i co jak co ale nawet złego slowa nie powiem na polskie łożyska. @prorok widze, że modyfikujesz swojego Ursuska wiec jesli heder z bizona jest za szeroki to mozna go zwęzic. Nie ma w tym żadnej filozofii. Tak jak ktos tu pisal, kupisz wynalazek ktorego zrobili kilka sztuk i o czesciach mozesz zapomniec. Znając życie jak kupisz kombajn to przyjdzie sąsiad, znajomy i bedzie chcial usługe i jak kazdy czlowiek, pojedziesz i zanim wykosisz ten hektar to moze wtedy zrozumiesz, że lepiej było kupic coś większego. Mieliśmy dużo Bizonów i z doświadczenia wiem, że jak się zadba sumiennie to kombajn się bardzo odwdzięczy.

FŁT też nie wiem czy powoli się nie zamienia w chińszczyznę, mieszkam 15 km od fabryki i jakiś czas temu zakupili ją skośnoocy. Ale nie wypowiadam się, nie wiem. Tak tylko dorzuciłem.

 

Co do awarii Bizonów, to w trakcie mojej 5 - 6 letniej kariery obcowania ze żniwami ,,od środka'' i interesowania się wszystkim dookoła tego, 90 % awarii było spowodowanych niedopatrzeniem lub oszczędnością na częściach. To, że Bizon psuje się na każdym kroku to jest też jedna z wielu legend wiejskich spowodowanych  zaniedbanymi egzemplarzami - jak cieknący MTZ i tak dalej. Nie ma sprzętu, który się nie psuje, bo to tylko maszyny, a nie magiczne stworzenia.

 

 

Tylko tyle ode mnie, nie gloryfikuję jednego ani drugiego, ale tak dorzucam od siebie.

Mi chodzi o łożyska z kraśnika. Nie dodałem w poprzednim poście, że nie wystarczy wymienic łożyska jak oś ma luz lub jest krzywa i nie chce się jej wyciągnąc do nadspawania i przetoczenia. Wiadomo kazdy pozwala sobie na to na co go stać więc tak jest i z marnymi częsciami zamiennymi ale póżniej niech nie pieprzy pierdół, że co polskie to bee. Sam mam zachodni sprzęt i wiem co to znaczy. Mała pier**la się sypnie to lecą tysiące. Elektronika to temat rzeka. Byle gówniany kabel i traktor stoi. Znajomy ma 2 letniego ariona to elektrozawory się przycinają, skrzynia szarpie i zawiesza. Miałem zetory i wiem, że za niewielkie pieniądze sie wyremontuje. Ostatnio kupiłem Ursusa 1222 w zamian C355. W planach mam zakup 1614 lub 1634. Sprzęt rezerwowy musi byc. Ktoś też tu pisał, że ciągniki czy kombajny po pgr'ach są wyjechane tak więc prosty przykład KOMBINAT KIETRZ, tak jeszcze to jest istniejący PGR. Dużo ludzie z tamtąd pokupili maszyn i opini o złym stanie maszyn nie słyszałem

Panowie łożyska to temat rzeka bez dna .Odnośnie kombajnu to mały ma swoje plusy .Znam osobiście ludzi co koszą małymi Claas do 60 ha w sezonie i jakoś nie zmieniają na Bizona bo większy i wydajniejszy tylko jest odwrotnie z Bizona idą w mały kombajn lub w Dominatora .Wszystko zależy od terenu i dróg .Mam Bizona który ma za sobą sporo ha i podzespołów z którymi opuścił Płock to można ze świecą szukać .Mamy wąskie drogi i przeszkody i z pola na pole przejazdy zajmują więcej czasu a takim małym się by zmieścił i jest na miejscu .sam myślę nad zmianą kombajnu a wybór padł na MF 520-530 bo mam pola na górkach i pół oski często się urywają .A odnośnie remontów Bizona to te części co są to ja wolę poczekać na część do zachodniego jak robić wymianę w sklepie z 4 razy nadzień bo nie pasuje .jeśli szukasz MF w czwórce to model 440 jest ciekawy i dość nowoczesny szukaj by jak najwięcej części było fabrycznych odnośnie łożysk jak nie łapie 70*C to pochodzi jeszcze jak się grzeje to do wymiany .

Niektórzy to żyją jeszcze 15 lat do tyłu że jeszcze części nie mają w sklepach, firm kurierskich ani internetu chyba też nie :)

Nie ma to jak części z plasteliny kupować bo tanie. I oszczędzić na częściach a nie oszczędzając na plonie. 

Nie ma to jak wypomnieć że jakiś Claas skosił pół Niemiec zapominając że większość Bizonów pamięta PGR i SKR i robiły po setki ha na sezon.

Nie ma jak polecić komuś kto chce mały kombajn, Bizona zapominając że samemu się kupiło mały kombajn bo taki był potrzebny.

kamil16251290 - masz rację teraz wszystko dostaniemy ale poczekamy .do nowych maszyn jest podobnie zamówimy proszę czekać 

odnośnie połapania się w bizonie to trochę czasu upłynie bizon nie jest zrobiony idealnie co rozbierzesz trzeba ustawiać na wymiar bo będzie się grzało i nie zawsze do stodoły wejdzie na zimę (wiatka albo garaż kolejny wydatek ) A kabina na parę ha to inwestycja w przyszłość no jeszcze klima jak jest to +

ludzie kombajny mają już ponad 25 lat a ceny są bez zmian 

@Prorok zrobi jak uważa. Chce mały kombajn to wiadomo że Bizona nie kupi bo to gabarytowo spory kombajn. A taki jak na zdjęciu spokojnie i do garażu wejdzie i swoje wymłóci i do sąsiada pojedzie. Sam mam niewiele większe wydajnościowo kombajny, zrobione już z 10 sezonów u mnie i spokojnie wystarczają na areał małego gospodarstwa.

Gość Profil usunięty

Opublikowano

kamil o co ci chodzi? ja na czesciach do swojego bizona nie oszczedzam, przez co nie naprawiam go 15 razy w sezonie... polecilem po pierwsze z kabina bo wiem ze bez kabiny to udreka z wlasnego doswiadczenia. nie rozumiem o co ci chodzo z tym malym/duzym kombajnem...?? przeciez bizon to maly kombajn, a napewno tanszy i nie odstaje od innych kombajnow pod wzgledem jakosci omlotu itp. a czesci przeciez sa duzo tansze niz do zachodnich. widze ze kolega malego i taniego kombajnu wiec proponuje to co uwazam a nie to co ty sobie wymyslisz...

Mały wydajnościowo, nie gabarytowo, czytaj uważnie.

Jakość omłotu zależy od stanu technicznego i operatora, nie od marki kombajnu.

Kabinę do kombajnów fabrycznie niewyposażonych w nią można z powodzeniem kupić lub zrobić. I to jest czasem lepsze rozwiązanie bo wybierzesz sobie taką jaką chcesz.

Jakoś mnie nie przekonują te tanie części.


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v