Skocz do zawartości


trochę się obrobiliśmy więc wstawiam kolejne. teraz czekamy na żniwa
Bardzo przyjemnie się nim jeździ.


Rekomendowane komentarze

hmmm w sumie to mała farma jest na której właśnie się znajduję, w tym miejscu gdzie jestem farmer ma tylko ponad 4 tys. ha i ma też jakieś 2.5 tys. ha na północnej farmie. Największe pole na którym uprawiałem przed siewem miało 250ha (półtora dnia jeździłem bo pierwszego dnia miałem trochę wąski agregat) ale wiem że też ma kawałek 300 ha. za jakieś półtora miesiąca zaczynamy żniwa. teraz z kolegami jedziemy samochodem zwiedzać stany przez 2-3 tyg

To bardzo póżno żniwa ale minesota to w sumie sama północ stanów troche jak u nas żuławy tylko ameryka kilkadziesiąt razy większa.Kiedyś oglądałem program na discovery o gosciu który robił usługi kombajnem to mówili żę w perspektywie całych stanów żniwa trwają 4 miesiące.Pewnie jak przychodzą żniwa to trzeba szybko zbierać żeby przymrozek nie złapał.Nie wiem dokładnie czy tak jest w minesocie ale tak było W Kanadzie więć jeszcze dalej na północ

@Gracio zależy jeszcze jaką kto ma ziemie bo trafiają się dobre ziemie ale i takie pustynie które dają maks 1.5 t/ha

byliśmy 3-4 dni w kanadzie i tam przejazdem po drodze odwiedziliśmy kolegów jednego z chłopaków który z nami podróżował i byłem na farmie która ma aktualnie ok. 38 tys. ha w zeszłym roku miała 45 tys. . najbardziej podobał mi się widok ustawionych w rządku nowiutkich 14 kombajnów Case :D farmer co roku zmienia "stare" maszyny na nowe. Cięgniki quadtruc robią po 300-400 mtg i są zmieniane :D

To mi osobiście nie podoba się taka farma. :) Najbardziej podobają mi się średnie gospodarstwa po kilkadziesiąt hektarów, w których jest kombajn, prasa, dwie-trzy przyczepy i ze trzy ciągniki... Takie coś można nazwać gospodarstwem, a te 38 tys hektarów to ja właśnie nazywam firmą, skoro nawet do ciągników nie można się przywiązać i są zaraz sprzedawane. :) Nie mówiąc już o tym, że w tych ogromnych amerykańskich farmach stosuje się zapewne nasiona Roundap-Ready, które są szpikowane glifosatem a potem robi się z tego żywność...

A właśnie i tych tysięcy hektarów na pewno nie ponawozisz sobie obornikiem :D

Case, mylisz się. Do wszystkiego można się przywiązać, tak jak rolnicy przywiązują się przykładowo do swoich wysłużonych Ursusów, albo tak jak fani motoryzacji przywiązują się do swoich starych klasycznych Mercedesów... To wszystko kwestia sentymentu i na przykład jeżeli ja miałbym wymienić swojego Zetora na jakiegoś nowego DF albo JD to bym tego nie zrobił. :P A jeżeli miałbym jakiś nowoczesny, prosto z fabryki traktor to ten Zetor i tak dalej stałby u mnie na podwórku. W tej chwili nie wyobrażam sobie się go pozbywać. ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v