Skocz do zawartości

Ursus C-360



Dzisiejsze koszenie tego czego nie dało się zrobić w sobotę przez awarię.. Nie ma to jak przebita dętka w tylnym kole w sobotni wieczór i to jeszcze daleko od domu...ani gdzie kupić ani gdzie naprawić ani ciągnik w polu zostawić..Dobrze że Znajomy który ma sklep z częściami mnie poratował i Ursus wieczorem już dalej mógł śmigać..


Rekomendowane komentarze

@Misiek_98

 

Udało się ściągnąć z jednej strony oponę i tak wyciągnąłem dętkę. Okazało się że naderwało wentyl.

 

@Adam3553

 

Już miałem składać kosiarkę i jechać do domu ale jak zobaczyłem co się stało to mi się krew zagotowała...

 

@KubaMF

 

Ja musiałem przy cofaniu trafić na jakiś korzeń (akuratnie na tym polu ich nie brakowało) chwila i kapeć.Jak bym był przy domu to pal licho bo zostawił bym go do Poniedziałku ale w polach to strach trochę zostawić..tym bardziej że bak praktycznie pełny i ani to spuszczać ani co z tym zrobić...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v