Skocz do zawartości


Faza testów :)
Sterowanie sekcjami opryskiwacza za pomocą elektrozaworów, dodatkowo teraz belka jest podzielna na pięć części




Rekomendowane komentarze

O zawór nie ma się co martwić jak pryskam pomidorki w szklarniach to przy przekładaniu lancy do następnego przejścia żeby nie biegać do opryskiwacza i wyłączać sekcje to mam na końcu węża przy samej lancy zaworek kulowy i po prostu go zakręcam patent stosowany od nie pamiętam kiedy czyli już na pewno kilkanaście lat :) Jeżeli elektrozawory wytrzymają sezon to możesz to sprzedawać na allegro za minimum tysiaka tylko w lepszej obudowie :P jedyne co bym się pokusił żeby dokupić to tylko taką dźwignię na linkach do wajchy od przelewu chociaż nie wiem czy to konieczne ale na pewno nie zaszkodzi przy wyłączaniu wszystkich sekcji włączyć też przelew :)

No tak ale tu chodzi o to żeby nie mieć kontaktu z chemią :) A w twoim rozwiązaniu ty chemie dajesz jeszcze bliżej siebie :P Pewnie od tego nie umrzesz ale jednak bez dowodów naukowych i pisania farmazonów tylko z własnego doświadczenia wiem ze opryski za zdrowe dla mnie nie są :) Wiec przeróbka Darka na elektrozawory jest o wiele bardziej trafiona :)

Też igrałem z opryskami dopóki sobie całej twarzy nie "poparzyłem" przez 2 tygodnie piekło i paliło a wyglądałem jak Indianin .... trzeba uważać i to strasznie dlatego ostatnio moim marzeniem jest opryskiwacz sterowany z kabiny chociaż przez elektrykę (już nie mówię o kompie) i w miarę szczelna kabina :) A co do tych maseczek i kombinezonów to chyba tylko na forum można się chwalić a praktyka każdy wie jaka jest ... A po drugie to ta pseudo papierowa maska zabezpieczająca gówno daje chyba że masz profesjonalną maskę z filtrem węglowym to ok ale za cenę takiej maski to kupie oryginalne sterowanie do opryskiwacza :) I w ogóle mam taką maskę do zamgławiania szklarni i uwierz mi że nie da się w niej wytrzymać dłużej niż kilkadziesiąt minut tzn może się da ale po takim czasie uznasz że masz jej dosyć ...

 

A i co do rozwiązania z przenoszeniem rozdzielacza to koszt wcale nie wiele niższy niż z tymi elektrozaworami bo w przypadku pilmeta ze zdjęcia wystarczą dwa elektozawory dwudrożne (60 zł) dwa przełączniki i kawałek "starego przedłużacza" Sterowanie piątej sekcji według mnie jest bez użyteczne bynajmniej nigdy nie wyłączałem środkowej części belki no chyba że ktoś pole z drogi pryska to może i przydatne. A przeniesienie rozdzielacza też generuję koszt kupienia złączek węży opasek itd i stówka w sklepie zostanie jak nic :)

Ja kupiłem w polskiej hurtowni 4 elektrozawory od pralki na 24 v, działają do ciśnienia 10 bar, przy wyzszym nie da się ich zamknąć, porażka totalna. Ponadto z nimi nie mogłem wypryskać cieczy bo mają mały przepływ, połowa cieczy mi szła więc od razu był demontaż. Tyle że u mnie była próba przy opryskiwaczu sadowniczym, starej ślęzie, gdzie ciśnienie robocze mam 12 bar, jest 24 dysze 1.5 i przepływa 1000 litrów w niecałą godzinę.


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v