Skocz do zawartości
Co widzimy na zdjęciu Farmtrac?

Ciągnik Farmtrac 555 pracuje na placu gospodarstwa, prezentując swoje możliwości podczas targów rolniczych. Wyposażony w silnik o mocy 48 KM zapewnia odpowiednią wydajność do obsługi różnych narzędzi rolniczych. Czterocylindrowy silnik chłodzony cieczą, o pojemności 2.794 L, charakteryzuje się efektywną pracą i niezawodnością. Mechaniczna skrzynia biegów 8/2 pozwala na precyzyjne dostosowanie prędkości do warunków pracy. Ciągnik ten współpracuje z różnymi maszynami, doskonale sprawdzając się w roli niezastąpionego pomocnika na farmie, dzięki czemu każdy dzień na gospodarstwie staje się bardziej produktywny.




Rekomendowane komentarze

Bez obrazy dla wlascicieli tych ciagnikow ale wydajemy prawie 100 tys a dostajemy ciagnik do ktorego nic wiekszego zaczepic nie mozna. Ile on ma koni? 48? Lepiej juz dolozyc 20 tys i kupic chocby majora. Ktos moze powiedziec ze na mniejsze gospodarstwa jest dobry i ze takie gosp nie maja nie wiadomo ile $ i nie moga sobie pozwolic na taki zakup. Ale patrzac przez pryzmat naszego gosp nie stac nas bylo zeby wydac kolo setki i dostac takiego kajtka, wydalismy 120 i mamy 90KM, moze i sie marnuje ale na nim sie nie straci

 

 

Nie chcę ,żeby ktoś wziął mnie za fanatyka farmtraca bo nim nie jestem , ale mam ten model i mam swoje dość dobre zdanie na jego temat .

 

Po pierwsze to nie 100tys tylko około 70 tys w przypadku ciągnika bez przedniego napędu(jak na zdjęciu) i 83tys w przypadku ciągnika 4x4 .

Po drugie chyba z góry założyłeś ,że ma to być ciągnik główny ? Nie zawsze chodzi o moc , uciąg a czasami tylko o poprawę warunków pracy i ekonomiczność silnika , a w przypadku założenia tura taki ciągnik jest zwyczajnie poręczniejszy niż większy , mocniejszy .

Zgadzam się absolutnie ,że i 70 tys to dużo za ciągnik 48 konny , ale nic tańszego za bardzo w tej mocy nie znajdziesz .

Co masz na myśli pod stwierdzeniem ,że nie stracisz na swoim ciągniku ? Moim zdaniem wręcz przeciwnie .

to i ja powiem swoje 3 grosze :) czy warto czy nie? Dostajemy z unii dofinansowanie 50%, dajmy na to mamy u siebie jakiś ciągnik typu 3513, 360 330 sprzedajemy mamy za niego od 15-30 tys. dokładamy około 10-20 tysięcy i wozimy się nowym ciągnikiem, na którym jako tako nie stracimy za wiele. Widać na rynku jakie są ceny ciągników ursusów XX12, czy zetorów XX40 można powiedzieć, że ich cena to tyle ile ktoś zapłacił w dniu zakupu... Dzisiaj mogę powiedzieć szczerze, gdybym dostał dofinansowanie to już dawno zmieniam na takiego farmtracka. Jestem jedynie ciekaw po zmianie PROW jak spadnie rynek nowych ciągników...

Pawlus224 odnioslem sie do ceny jaka podal kolega wyzej, nie wyobrazam sobie ciagnika o tak malej masie i mocy z turem. Na ciagniku nie strace w tym sensie ze zawsze go moge sprzedac i dostane za niego niemale pieniadze, jak lezy na koncie czy na lokacie to i tak pozytku z tego nie ma bo 19% podatek belki, marny %, do tego inflacja a i maszyny co roku do gory. A i zdrowie i czas sie liczy.

I nie chodzi mi tu o ft ale o moc silnika i to niezaleznie od marki


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v