Skocz do zawartości

supermichal13

:)

W  tym roku  zostało zwiezione  86 balotów.

7 przyczep  samozbierającą   z  tyłu  widać stóg.

I niestety  ani jednej  ,,KOSTKI'' :(

 

PS. jesli chodzi o te bele to była  robiona z ostatków i dlatego jest nie zbita ;)

Co widzimy na zdjęciu Ursus C-330M + Wol-Met 1A?

Ursus C-330M współpracuje z ładowaczem czołowym Wol-Met 1A podczas załadunku i transportu bel, wykorzystując swoją prostą konstrukcję i niską masę do sprawnej pracy w gospodarstwie. Ciągnik, produkowany w latach ok. 1986–1993, napędzany jest dwucylindrowym silnikiem S-312C o pojemności 1960 cm³ i mocy około 30 KM, co przy manualnej skrzyni biegów 6 2 zapewnia wystarczający uciąg i precyzję manewrowania przy pracy z osprzętem czołowym. Masa własna rzędu 1900 kg sprzyja pracy na łąkach i polach o słabszym podłożu, a tylny TUZ o udźwigu około 800 kg pozwala na agregowanie dodatkowych maszyn, np. owijarki bel. Tego typu zestaw jest popularny w małych i średnich gospodarstwach, gdzie liczy się ekonomika użytkowania i łatwość obsługi, a przybliżone ceny rynkowe Ursusa C-330M w Polsce mieszczą się zwykle w przedziale 25–40 tys. zł w zależności od stanu technicznego.

  • Like 1

Rekomendowane komentarze

Moje zdanie jest takie że ja nie mam miejsca w oborze żeby postawić bele dużą a kostkę to wrzucę na górę obory i mam spokój.

Mój sąsiad mówi tak z kostka przez żniwa się namęczysz ale jak wrzucisz już ją na górę to masz po robocie a bele podczas żniw beż roboty bo szybko sprasujesz i szybko ją z transportujesz a zimą się namęczysz z przewozem chyba że ktoś ma oborę przystosowaną to co innego ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v