Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Ursus C-385 - 1954

Ursus C-385

od 3-4 lat w pokrzywach... jak myślicie warto dać 9 tyś?? dzisiaj go odpalałem i jeździłem... szału nie ma i d... nie urywa...



25 komentarzy

Rekomendowane komentarze

warto i nie warto ale dołożysz drugie 9 albo lepiej i wiesz co masz i nie zastanawiasz się ile pochodzi a robić z tego co widziałem masz czym także powoli można robić dla siebie

Bo ja wiem, 9 tyś to prawie cena złomu użytkowego, ale jak wiesz sam dołożyć też sporo trzeba, a wiekowe to też jest.


 


Sytuacja się troszkę zmienia jeżeli znałeś ten ciągnik jak był użytkowany i z jakiego powodu stoi w "pokrzywach", bo może ma jakiś defekt który skazał go na te "pokrzywy".

Jak odpaliłeś i jeździłeś to mechanicznie sprawny, mi by się taki przydał bo dobry do transportu na żniwa itp. jak ci jest potrzebny to targuj i bierz a jak tylko tak dla okazji chcesz go kupić bo masz za dużo grosza w kieszeni to twoja sprawa.

z tym groszem to każdy wie jak jest... ale szkoda aby jakiś handlarz podprowadził... jak to prawie za miedzą... Ciągnik stoi w pokrzywach bo właściciel sprzedał gospodarstwo i przestał uprawiać ziemię...  A generalnie to właścicielem jest mechanik który mówi , że za mniej jak 9 nie odda... skrzynia pracuje idealnie bez żadnych zgrzytów. Silnik przez odmę dmucha jak ze sprężarki , ale może to wina pierścieni... bo mówił, że podkoniec zaczą mu troche oleju brac...  a o dziwo na zaciąg po 3 m odpalił i  nie kopcił jak parowóz ;) silnik równo pracuej pompa paliwowa po regeneracji. tylko hamulce trzeba zrobić / lub uruchomić  i serwo bo nie idzie kręcić. no i opony do wymiany...  jest cały kompletny( nie liczac 3 szyb) ;)  blachy jeszcze zdrowe tylko tyle co 5 warstw farby na nich.... no i pewno elektryka do poprawy i tak już chodzę od dwóch dni i myślę, bo szkoda zmarnowac okazji... ;)

Decyzja jest twoja, lepiej że mechanicznie jest OK niż miałby być tylko wizualnie odpicowany.


 


Sam zaczep transportowy to wartość ok. 400 zł.

Jeżeli to co piszesz jest naprawdę to za 9 tys bym brał, silnik to tylko silnik 4 gary taniej wyjdzie wszystko się zrobi, najwięcej wsadzi się w wykończenie typu blachy szyby i robotę.

Jak opuści na pełen zbiornik paliwa to bierz ;) A tak na serio jak mówisz ze skrzynia ok, a w silniku aby pierscienie to warto. Mówisz ze odpalił w 3 metrach po dłuzszym przestoju to znaczy że wszystko ok :) Bierz :D

na małych obrotach przeszło 2 atm na wale a jak się da ok 1800 to i przeszło 4 na starym oleju

Wdg mnie nie jest źle z tym silnikiem :)


Komplet obciążników ma to też kosztuje.


Troche chęci serca i kasy i będzie wyglądał jak nówka jeżeli masz gotówke to bierz :) Ja bym wziął .


Ps. Kolego FINN skąd jesteś :) ?

Ja za swojego w podobnym sstanie wizualnym dałem 5 tys z papierami, mechanicznie jak najbardziej oki, skrzynia i silnik 3 lata po remoncie, do poprawek umnie elektryka i blacharka, ostatnio na złomie poszła taka bez kół i kabiny  za 3 tys

Zasadnicze pytanie brzmi czy taki ciągnik jest Ci potrzebny w gospodarstwie ?


 


  O ciężkiej serii zapewne wiesz sporo i jest Ci to dobrze znana konstrukcja , więc przy remoncie nie miałbyś większych problemów .


 


 Moim skromnym zdaniem jeśli widzisz dla tego ciągnika zadania w swoim gospodarstwie to bierz go bez wahania (znasz go , z tego co piszesz mechanicznie nie jest źle ) z czasem doprowadzisz go do ładu :) A jeśli kupić aby tylko nie poszedł gdzieś indziej to nie ma sensu , szkoda Twoich pieniedzy , czasu i nerwów ;)

dzisiaj  byłem w Przasnyszu.... u Wieczorka... i "zakochałem" się od pierwszego wejrzenia  ;) w 1224 ze Szwecji... :D i chyba bedzie zmiana planów  jak się uda to bedzie sprzedana moja 1224 dołożę to co mam włożyć w tą "bidkę"  i bedzie bardziej wykorzystana niż ta 385... ;)

Jak dla mnie cena porażająco wysoka z resztą jak wszystko u niego. Dać tyle pieniędzy za leciwego Ursusa to lekkie przegięcie. Sam jak wiesz mamy podobne ciągniki, ale gdybym miał coś kupować w przyszłości nie będzie to Ursus, mimo że na dużą awaryjność nie narzekam. 

no widzisz, a ja chciałbym ursusa 6Turbo na 4 biegowej skrzyni ze skandynawi... ;) najlepiej Fineczke w oryginale... ;) na jakis czas by mi starczyła... :)

Przy twoim areale to w zupełności taka skrzynia wystarcza, bo jak masz duże pola to nie musisz tak często zmieniać biegów. U mnie przy łąkach wielkości 1,0 ha-3 max trzeba trochę się nawajchować. W moim przypadku prasa, sieczkarnia, wożenie gnojowicy przydała by się skrzynia synchronizowana z większą liczbą przełożeń, bo w tym ciągniku to albo masz za wolny bieg albo za szybki i nie ma nic pomiędzy a ciągła jazda na wzmacniaczu też niewiele w tym pomaga. Nie twierdzę, że ciagnik jest Ci zbędny, ale cena tego i jemu podobnych jest nieadekwatna do tego co otrzymujemy.

no po części masz racje.. każdy wie co mu potrzeba... jak dla mnie ta ka cena 50 tyś za 94 r to troche za duża  w szczególności ze bez turbo... odnośnie synchronizacji to jeszcze mozna posiłkowac się ustawieniem hamulca skrzyni, u mnie niestety  w Finnce ściął  się klin i trzeba rozpoławiać :/  wiadomo czym więcej do wyboru biegów tym lepiej...

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×