Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Ursus C-4011 - C-362

Ursus C-360

Zima nie odpuszcza więc zabrałem się za remont pługa, a oto efekt końcowy. Założone nowe lemiesze, piersi.odkładnice śrubowe i teraz zobaczymy jak efekt będzie po zaoraniu kolejnego kawałka ugoru.
Ale jak jeno się zrobi to drugie nawala :/, problem z hydraulika w Ursusie nie chce podnieś pługa do śniegu a jak już podniesie to problem z opuszczeniem. Rozebrałem podnośnik i pompę wszystko jest ok zero luzów uszczelniłem i zmierzyłem ciśnienie jest 140bar aż byłem w szoku i co po podnosił trochę i znów to samo w przewodach pojawia się powietrze. Może mieliście kiedyś taki problem to proszę o jakieś podpowiedzi bo jak nie to nici z tuza. Pozdrawiam



14 komentarzy

Rekomendowane komentarze

sprawdź zawór i rozdzielacz. możliwe że jest w nim trochę brudu i jak coś podejdzie pod zawór to nie chce puścić

po ile odkładnie i jakiej firmy ?jak nie chce opuszczać po mojemu to rozdzielacz ,opisz w jakich okolicznościach lub od kiedy tak się dzieje ,tylko w przednim tuzie tak jest?

 

 

Jeszcze z takim przypadkiem się nie zdarzyłem nie wiem co to może być, pompa może....   Piękny sprzęcik :) 

Taaa pompa i opuszczanie naprawde znasz budowe hydrauliki

Powiedz mi jak ty masz to podłączone bo mi hydropak nie chciał opuszczać w agregacie a co się okazało rozpieprzyła sie wtyczka szybkozłączki oring sie jakoś zawinął i nie działało 

 

 

Z jakiej firmy masz te odkładnice bo widzę że są fajnie wyprofilowane (zakręcone) będą ładnie kryły, i czy by one nadawały się do zwykłej UG 3 bo tu widzę że tu jest ten starszy z rączkami u góry??

Właśnie zobacz szybkozłącza hydrauliczne bo kolega miał podobny przypadek. Sprawdzałeś przewód tłoczący pompy hydraulicznej ? Może oring na połączeniu tylny most-podnośnik pękł ?

Jak podnośnik działa dobrze a hydraulika zewnętrzna nie to może rozdzielacz jest winien.Jak by były nieszczelności to by chyba takiego ciśnienia nie było.. Najpierw posprawdzaj złączki Koledzy dobrze radzą.Nie odkręcałeś ich ostatnio? Jak nie będzie chciało chodzić to pewnie trzeba będzie zajrzeć pod górną pokrywę i wymienić oringi na tłoczysku i od razu też w rozdzielaczu. 

Od czego masz te odkładnice?? Bo do swojego bym też takie kupił... Pasują czy trzeba coś przetabiać??? Jaki koszt takiego interesu?? Sory za tyle pytań... 5* ;)

U mnie tura podnosił a opuszczać to już jak chciał, raz opuścił a raz nie i winne było złącze hydrauliczne

 

<_< Zacznij sprawdzanie od złączy;)

 

Wystarczy ,że jedna kulka w wtyczce albo gnieździe będzie miała zużytą sprężynę i już nie będzie siły by otworzyć przelew .


 


 Jakie to są odkładnie ? wyglądają na zwykłe tylko bardziej wygięte .

Wiec tak odkładnie dokładnie są takie same jak te: http://allegro.pl/odkladnia-odkladnica-srubowa-plug-grudziadzki-4-5-i3103190712.html tylko że ja zamawiałem u znajomego i płaciłem za nie 65zł szt. za piersi 30zł szt. lemiesze 28zł szt. Co musiałem przerobić to górne mocowanie bo za bardzo odeszły od korpusa. A co do Ursusa to już wymieniłem szybkozłącza bo zblokowała się kulka i nie było przepływu ale co z tego po wymianie popracował trochę i znów to samo :/. Dziwi mnie jedno dlaczego jak podaje olej na siłownik to nie płynie równo tylko pluje, z kąt robi się to powietrze w przewodach? a może to wina oleju bo bardzo się burzy?.   

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.