Skocz do zawartości

Zetor 7745



Nowy nabytek u kolegi sprowadzony z Holandii Rocznik 98 mało przepracowanych mth pracował przy drzewkach tzn pryskania redle jednym słowem gówno robił silnik żyleta będzie pracował z pługiem agregatem i siewnikiem i transporcie :) Miał zmieniane opony na szersze i malowane felgi tak to cały w originale :)


Rekomendowane komentarze

Malowany cały!, co świadczy o trudnej przeszłości i uwierzcie mi jeżeli chodzi Zetory to lepiej kupować krajowe, gdyż;

po pierwsze rzadko się zdarza żeby pracowały one w PGRach (ponieważ były za drogie),

po drugie zwykle kupuję się je od 1 ewentualnie 2 właściciela,

a po trzecie często zdarzają się w oryginale. 

 

Nie zgodzę się ;)

 

  W latach 80 ursus c-360 był droższy od zetora 7211 !   może na początku lat 90 ta tendencja się odwróciła , gdy zetory już na dobre zagościły w Polsce , ale na początku ich "ściągania" do kraju były tańsze od krajowych . Co ciekawe c-360 była również droższa od c-360 3p ;)

  Z tego co obserwuję to z zachodu da się kupić dobrego technicznie zetora , ale to zapewne zależy z jakiego kraju a tego gdzie lepsze gdzie gorsze już nie wiem ...

 

tu muszę wesprzeć kolegę @pawlus, poniewaz wiem na swoim przykładzie, że gdy kupilismy c-360 to kosztowała 120 mln( jakoś tak to w tych czasach było) a 7211 kosztował 95... ale że był za duży i po przejechaniu nim nic by nie urosło...(słowa babci)  haha został c360.... a co do importowanych maszyn, to na zachód szły o niebo lepiej wykonane, na przykładzie ursusów to widać, sam mam zetora z islandii... nie powiem że jest igła... wiele lat w turze swoje zrobiło, czy ktoś go remontował nie mam pojęcia... choć przez 20 lat nie możliwe jest zeby nie robic silnika i podzespołów... wiem jedno że przyjechał do mnie na oryginalnie założonych goodyer'kach jeszcze jakieś 30 % opon zostało, ale niestety ze starości sie rozpadały, nie był malowany, dopiero sam co nieco w nim pomalowałem, ale blach nie były tylko delikatna polerka, no ale inaczej jak praktycznie na podwórze zjeżdża maszyna i wie się skąd pochodzi i co robiła, niż jak ją chandlarz sprowadzi... a co do zetorka powyżej... polerką tak się nie da zrobić by się ładnie aż tak świecił... kilka maszyn widziałem w swoim życiu... jeżeli ktoś go zadbał tak i konkret polere zrobił to szacun... ale w mojej opinii był malowany cały... widać po skrzynce na aku, wnętrzu kabiny, wał napędowy... ale też nie dla tego że ktoś go zarżnął i tał w pokrzywach, tylko wynika to ze słonego klimatu holandii, ja w swoim miałem spory problem z rdzą.. była wszędzie... się rozpisałem nieco:) bez urazy dla wszystkich userów, pozdrawiam :)ubierać się ciepło, albo do kobitek się przytulac  he he ;)


 


 

Dokładnie jak mówi @bartek ;)


 


  Nie muszę Ci @255 niczego udowadniać :) tak poprostu było ;)  W mojej gminie były nawet organizowane wycieczki "po zetory" ludzie jechali autobusem a za kilka dni wracali gęsiego nowymi zetorami za psie pieniądze :)


 


  Tak samo było z przyczepami produkcji ZSRR PSP 12.5b - na początku lat 90 te przyczepy kosztowały ułamek tego co polska d-47 , a dziś ? dziś mają zbliżoną cenę . W moim mniemaniu tak jest z wieloma maszynami , ktoś wpuszcza na nasz rynek partię maszyn tańszych od konkurencji , ludzie kupią , przez kilka lat wypróbują co "to" warte i po kilku latach ten sam model jest dużoooo droższy , droższy nawet od maszyn konkurencji ;)


 


 

Pawlus224 ma całkowitą rację i Bartek0689 tak samo, u mnie było jeszcze lepiej bo dziadek mial przydział na c-360 i kultywator do niej a czekał z rok az ktos się z nim zamienił na c-330 bo sześćdziesiątka to gdzie na 10ha - za duży he he. A kultywator sprzedał od sześćdziesiątki bo za duży, dołożył drugie tyle i mniejszy zrobił z wielką łaską kowal. Takie to były czasy... a zetorek wg mnie malowany cały bo nawet ten cyndzel od otwierania maski czerwony

 

 

 

Malowany cały!, co świadczy o trudnej przeszłości i uwierzcie mi jeżeli chodzi Zetory to lepiej kupować krajowe, gdyż;

po pierwsze rzadko się zdarza żeby pracowały one w PGRach (ponieważ były za drogie),

po drugie zwykle kupuję się je od 1 ewentualnie 2 właściciela,

a po trzecie często zdarzają się w oryginale. 

 

Nie zgodzę się ;)

 

  W latach 80 ursus c-360 był droższy od zetora 7211 !   może na początku lat 90 ta tendencja się odwróciła , gdy zetory już na dobre zagościły w Polsce , ale na początku ich "ściągania" do kraju były tańsze od krajowych . Co ciekawe c-360 była również droższa od c-360 3p ;)

  Z tego co obserwuję to z zachodu da się kupić dobrego technicznie zetora , ale to zapewne zależy z jakiego kraju a tego gdzie lepsze gdzie gorsze już nie wiem ...

 

Wpadła mi w ręce jakąś stara gazeta i jednak się nie zgodzę z niektórymi cenami gdyż w niej C-360 był tańszy od 3P

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v