Skocz do zawartości

Case 1680



dozynki z firma Case IH. zabraklo tylko kielbasek i dluuugich kijkow...:)

WPADKA TYGODNIA 21 VIII - 27 VIII 2011




Rekomendowane komentarze

przychodzi ubezpieczyciel, widzi ladna wypastowana maszyne, wszystko z zewnatrz gra, ubezpiecza na kwote za jaka ten kombajn w stanie idealnym mozna kupic na rynku, ale kombajn tak naprawde jest duzo gorszy, zgnile sita, uszkodzony hydrostat, moze i krzywy rotor. i jego wartosc rzeczywista jest wtedy lekko o 30tys nizsza. znajomy ma JD2054 z 93 roku, ubezpieczony na 170tys. a wart? moooze 100tys

Takie jest życie. Ryzyko i już. Wasze jęczenie na forum jaka to mu bieda się stała nic nie pomoże. Jak się boi to niech się pod pierzynę schowa i z domu nie wychodzi. Codziennie na drodze ktoś ginie, wielokrotnie nie z własnej winy a tu właściwie żadnej tragedii nie ma. Skoro ubezpieczony to kasę weźmie i kupi inny. Skoro to nie pierwszy ogień w tym kombajnie to po co trzymać taki szajs? W mojej okolicy w tym roku spalił się class mercator - właściwie opaliło mu silnik i instalację więc da się go uratować.

tak tak wy wiecie najlepiej tak <cenzura> jasnowidze wiedzą że nie czyścił a gówno naprawde wiecie z tym ubezpieczeniem też kazdy niby wie lepiej rzygać <cenzura> mi sie chce jak czytam to zdarza sie trudno a jeżeli był albo niebył ubezpieczony to <cenzura> was to macie swoje masdzyny i na swoje patrzcie bo w necie kazdy sie wymądrza

w mojej wsi zapaliło sie od claasa dominatora maxi 98 bądź co bądź młodszy od bizona zajarało sie i to wogóle nie od silnika tylko łożysko na wytrząsaczach poszło ugaszone dzięki szybkiej reakcji a morał w tytm ze <cenzura> sie od nieczyszczenia silnika i tych innych

 

Kultura wypowiedzi, a raczej jej brak.

kumplowi też zapalił się fortsmitt e 514. był wyczysczczony i dopiero wjecał w pole i nagle operator poczuł smród i wychylił się z kabiny i widział ogień w komorze silnika. wyłączył prą i udało się go zagasić a przyczyna było to, że rozruszmik sięnie schował i zwarcie dało ale poszło tylko kilka kabli i rozrusznik i kombajn śmiga dalej. współczucie dla właściciela.

@dinek94 spokojnie, wart byl z 50, ubezpieczony na 100tys. kupi sobie takie dwa:)

Ale wy macie pojęcie o ubezpieczeniach !!! ty myślisz,ze to takie proste !!!gdzie takie głupoty wyczytałeś ??? ty myślisz że firmy ubezpieczeniowe są takie głupie ??? lepiej zastanów się co piszesz i tu ludzi nie wprowadzaj w błąd , po ludzie niezorientowani zaczną ubezpieczać stare wysłużone maszyny warte cena złomu na 100 tyś

Popatrz kolego ile spalonych maszyn z zachodu przychodzi do polski na szroty,a ile maszyn spalonych w polsce widziałeś.Zapewne bardzo mało tych które spaliły się w polsce,o czym to świadczy? O tym że na zachodzie one same się nie zapaliły tylko ktoś im pomógł,w polsce ludzie się boją robić takie numery ale powoli się to zmienia,u mnie w okolicy jednemu spaliła się 5 letnia prasa vicon na sam koniec żniw,przypadek że na sam koniec żniw?,w połowie września na sianokiszonki już miał nowego vicona:)

a i oczywiście nic nie sugeruje że kombajn na focie został podpalony przez właściciela to był pewnie zwykły pożar,szkoda właściciela że mu się spalił ale jak dostanie z ubezpieczenia na lepszy to się pewnie cieszy

pany, zdarza się :huh: Spokojnie bo wam żyły na czole powyłażą. Sam znam przypadek gdzie niemiec podpalił fendta 824 i to dziwne ze się od chłodnicy zapalił :) Nie opłacało się sprzedać, a był dobrze ubezpieczony, podpalil, dostał kase z ubezpieczenia, kupił nowego a tego jeszcze sprzedał na szrot. A gdzie? Do polski :) Może rolnik nie żałował tego kombajnu albo załował. znam drugi przypadek, gdzie gosciowi spaliła się 118SL maxi, za tydzien miał nowszą megę 208 w nowej kabinie :). Żal patrzeć na takie nieszczęscie bo człowiekowi przychodzi myśl do głowy: "żeby mi się to nie zdarzyło :( ". Mi też się kiedyś MTZ zapalił, gdzieś pod kierownicą jakas gombka się zajeła, ja pobiegłem po konefke, ojciec jakis wąż zorganizował, troche konefką przygasiłem zanim ojciec go rozwinął, maske otworzył, dogasił wężem. Fakt cała instalacja elektryczna się spaliła, no ale przypadki chodzą po ludziach i niestety każdemu może się zdarzyć. :(


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v