Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Prasy zwijające Warfama

Warfama Z-543

K1ROVEZ
Zaloguj się, aby obserwować  

Moja prasa, rocznik 2008.
Zdjęcie z dnia 29 lipca. To był dopiero początek tegorocznych sianokosów, wyjątkowo późnych przez lipcowe deszcze.

Zaloguj się, aby obserwować  


15 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Bez problemu.

Co prawda nie robię kiszonek i w najbliższej przyszłości raczej robił nie będę, ale nawet jeśli to wydaje mi się że również sobie poradzi.

To chyba 'terenówką' zamula, albo wcale nie dobija...

U mnie C-360 miał problemy, jak był potężny wał siana to przy końcu beli szosowa jedynka i czarny dym z komina, nic więcej, jeśli chciałeś dociągnąć do 15 MPa, jak instrukcja nakazuje...

ja nie wiem co wy macie za ciągniki ja ciągnę sipme 279/1, ursusem 360 i nie widzę by miał ciężej przy sianokiszonce niż przy słomie. 15MPa to 15MPa, jak może iść ciężej? robię rocznie około 4500 balotów i już tam jakieś o tym pojęcie mam...

Nie wiem jak to jest z kiszonką, bo jej nie robię, ale na tyle co jeździłem, to według mnie siano prasuje się dużo ciężej niż słomę.

Ja nie mówię, że 'sześćdziesiątka' nie da rady - można jeździć, ale to idzie strasznie powoli, już choćby przez słabiutką pompę od hydrauliki - MTZ ma ponad dwa razy większą wydajność pompy - to klapę otwiera w sekundzie, bez żadnego tam gazowania i ciśnienie nabija szybciutko, możesz dźwignie zablokować i już ruszać, nie trzeba się schylać gdzieś tam aż do obudowy mostu i trzymać tej dźwigienki jak w tym dziadowskim Ursusie.

 

Poza tym liczy się czas, no i mi trochę szkoda męczyć Ursusa, jeden koleś już u nas rozwalił WOM przy dobijaniu beli, właśnie w Sipmie - zerwało drugi stopień sprzęgła, bo tam musisz się zatrzymać przed owijaniem, a potem cały napęd rusza na pełnej komorze przy dużym obciążeniu.

Pierwsze słyszę by trzeba było rozłączać wom by się zatrzymać i cofnąć, a w sipmie jak zaczynasz owijać to właśnie musisz jechac w lusie by słoma wzięła sznurek, potem sobie cofasz. Po to masz przy 60 dwa stopnie sprzęgła żeby wom mógł chodzić a ty możesz zmieniać biegi. Nie wiem czy 60 idzie wolniej. Znam wiele osób co mają prasy i wszystko od kierowcy zależy jak będzie "piz..." to choćby mu JD dali to i tak powoli pojedzie. Przeważnie 60 jeżdze na dwójce lub trójce, wątpię zebyś jechał szybciej, bo ta prasa ma za mały przerób by szybciej jechać, podbieracz się zapcha. Mtz jedynie nadrabia pompa, ale ja przy 60 nie musze się schylać nigdzie, bo przedłużyłem sobie wajchę od hydrauliki i teraz mam elegancko, a trzymać też nie trzeba bo jak masz dobry rozdzielacz to sama sie trzyma tylko trzeba ją potem odbić jak zamknie. Mam to napewno lepiej niż w MTZ bo nie musze gdzieś sięgać pod samą przednią szyba, by zamknąć lub otworzyć komorę (mam MTZ to wiem)

Ps. ile robisz średnio bel na godzinie?? a ile udało Ci się kiedykolwiek zrobić najwięcej przez godzine??

Wiesz, szczerze mówiąc to nie liczyłem, tak więc ciężko mi podać dokładną wartość. MTZ-em jeżdżę przeważnie czwórką, czasem piątką, dużo zależy co prasuję, jak jest konkretny wałek siana i ustawny kawałek (nawroty zabierają czas, wiadomo), to myślę, że jedna bela tak gdzieś co trzy minuty może wypaść, czyli powiedzmy do 20 na godzinę, ale jak jest słaba trawa to mniej, bo wiadomo, dłużej trzeba jechać żeby uzbierać odpowiednią ilość.

 

Mój C-360 był w zeszłym roku, jak kupiłem tą prasę rok po konkretnym remoncie, tak więc pary mu nie brakuje (jak na 60-tkę oczywiście) i ja konsekwentnie twierdzę, że jest zbyt słaby do tej prasy, no ale nie chcę się kłócić to jest tylko moja subiektywna opinia.

Nawet u dilera jak ją kupowałem to mi powiedzieli żeby docieranie (200 bel) zrobić delikatnie słabszym ciągnikiem, ale od razu gość też powiedział, że na dłuższą metę to 60-tka będzie zamulać i lepiej po dotarciu zaczepiać ją do mocniejszego ciągnika.

 

Ja nie wiem jak jest z Sipmą, bo z nią nie jeździłem, ale powiem Ci że choćby samo to, że ja mam nieraz na łące mocno pod górę a ta prasa waży 2100 kg to już dla sześćdziesiątki jest co nieco do roboty.

 

Aha, ja oczywiście cały czas mówię o prasowaniu siana, bo słomy to ja robię 30-40 bel rocznie tylko, bo bydło trzymam do późna na pastwisku, tak więc nie potrzebuję dużo słomy.

 

Moim zdaniem gdybyś przyjechał do mnie na moją trawę (ja robię siano poźno - czerwiec - lipiec to jest gęsta i długa trawa, powiedzmy dwa normalne pokosy w jednym :-) ) i zaczepił moją prasę to byś zrozumiał o czym mówię, serio...

 

 

PS. Mój wspólnik od buhaja kupił sobie w zeszłym roku używaną Sipmę 120/120, jeszcze czerwoną i w tym roku pierwsze co zrobił jak dostał dopłaty to kupił U902 za 16k specjalnie do prasy i kosiarki bo powiedział że nie będzie sie dlużej z 60-tką p1erd0l1ć...

Wg. mnie każdy ma inne zdanie na różne tematy.. więc spierać sie nie ma o co... :P

 

Ja tam ciągnika nie szczędzę... I wg mnie 60 sobie radzi bezproblemowo... ja mam przelicznik bel na ha przy słomie średnia z tego roku to 24 szt. ale udawało sie robić po 30-33 na godzinę. Ale to na pszenicy i lusy były ogromne.

 

Na sianie to zależy jakie jest bo jak krótkie (cieczka) to sie nie pospieszysz... a jak ładne długie to można ładnie wtedy jechać

 

Jeden rok jeździłem MTZ ale to dawno, obecnie jeżdzę 60 to prawie połowa paliwa mniej. 60 spali od 9.30 do 23 godziny, około 45-50 litrów paliwa a rusek jakieś 80-85 litrów. W zależnosci jak szybko jeździsz itp.

 

Ale nie mówię że nie gdy jeździsz trójką, nie raz czwórka to 60 smugę dymu ciągnie...

 

Ps. a przy prasie ukręciłem już dwa razy główny wałek na walcu. Mimo że są bezpieczniki, a przy ciągniku jeszcze nic się nie stało(odpukać). Czyli 60 jakaś tam siłę ma...;p

U mnie ursus C360 3p chodził przez 5 albo 6 lat z sipmą i radził sobie bardzo dobrze i szosową 3 bez problemu tylko my nie robimy bardzo dużych pokosów i ja niewidzę różnicy czy to kiszonka czy słoma jak przesadzę to śruby zrywa na wałku na sezon to z 2kg śrub idzie

kiedys ludzie robili małymi ciągnikami i było dobrze. a teraz to aby sto koni miał. a tak na poważnie to ja swoja 60-tka ciągałem warfame z 2000 roku przez sześc lat i powiem że radziła sobie świetnie. jeżdziłem 2,3 polowa przy sianokiszonce a 1 szosowa przy słomie. fakt jak dobijało bele do tych 15 mpa i sie puszczało sznurek to dymiła jak smok.

No właśnie. Mi trochę szkoda obciążać ciągnik, zwłaszcza że różnica w spalaniu jest u mnie żadna.

Poza tym gdy ja prasuję to ojciec albo brat mogą już brać przyczepy i ładować na bieżąco, bo na C-360 jest Tur, albo wjeżdżam wcześniej podczas gdy Ursus jeszcze zgrabia...

ja też mam z 2008 prasę, i najpierw jeździłem z nią mf255, radził sobie ale dość ciężko miał no i dość wolno się prasowało. W tym roku już jeździłem z nią pronarem 100KM, oczywiście jest większe spalanie, ale też komfort o niebo lepszy.

K1ROVEZ a jak Ci się sprawuje ta prasa? siłowniki masz dobre? bo u mnie to po 2 sezonach już się z nich leje :/

Jak na razie mam spokój w tym temacie.

W tym roku kilka razy miałem tylko wrażenie, że po dłuższym prasowaniu jak było gorąco to pod koniec beli jakby blok zaworowy czasem trochę puszczał ciśnienie, bo po ciągniku mi się zdawało, że już jest pod 'piętnastkę', a na zegarze nadal było np. dopiero 13 atm, ale to może być moje subiektywne wrażenie, musiałbym podłączyć kontrolny manometr żeby to ewentualnie potwierdzić (to może być też wina właśnie zegara w prasie).

 

Ale jak już pisałem ja ją użytkuję praktycznie tylko na własne potrzeby, bo nie mam za bardzo czasu na usługi.

512 bel w tym roku, to nie jest jakaś tam powalająca liczba przecież...

ja też dużo bel nie robię, myślę że też około 500, jak ostatnio robiłem sianokiszonkę, to wyciek oleju z siłownika jest na tyle duży że zanim uformowałem bele to ciśnienie zdążyło spaść poniżej 10 choć powinno rosnąć już pod 15, także czeka mnie remont siłowników przed następnym sezonem:/

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.