Skocz do zawartości
Prace w oborze

Teraz przy tym działamy i tylko przy tym

  • Album stworzony przez zetor10145turbo95
  • Zaktualizowano
  • 49 grafik
  • 488 komentarzy do grafik
  • 488 wyświetleń

0 komentarzy do albumu

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Komentarze zdjęć

    • U mnie cały ten tydzień wyglądał tak, że w dzień od 13 do 17 na plusie, a w nocy na minusie od 1 do 4. Wydawało by się, że wymarzona pogoda, bo cały czas schnie i  od rana ziemia zmarznięta, a tu nic bardziej mylnego. Nie dość, że nadal całkiem nie wyschło, to nawet jak jest -4 w najzimniejszym momencie, to i tak tylko szron jest, a ziemia nie zamarznięta praktycznie nic. Na jednym polu 6ha dziś posiałem elegancko, nawet w dołkach bez robienia kolei, na innym ledwo wjechałem to siedział, bo nie chciałem gnieść rzepaku na bliźniakach, ale jednak trzeba. Z napędem traktor by pewnie poszedł.
    • Z 70-80 km 
      Tak okolice Złotowa/Piły. Dokładnie w połowie drogi między tymi miastami 
      Teraz czytam to faktycznie przez to że zdjęcie się wkleja pod postem a nie w momencie w którym dodałem to można wywnioskować że do Medromierza mam kawałek 🤦 a ta część wypowiedzi dotyczyła innego pompiarza z mojej okolicy.
    • Sól potasowa to tak nie bardzo pod warzywa. Nie wszystkie tolerują chlorki. Nie lepiej tak jak pod pyry czy pomidory siarczan potasu?
    • Kuba szukaj gościa w bobrownikach w łódzkim i następny w Rawie Mazowieckiej jest dobry serwis
    • No nie wytrzymam - ktoś by na to wpadł, że siłownik tak ciężko chodził, iż zasuwa się nie otwierała (otwiera ją sprężyna)? Mieliście takie przypadki ze siłownikami? W dodatku kilkuletni oryginał.
      Od paru lat miałem problem z prawą zasuwą - często się nie otwierała, albo nie do końca, szczególnie jak dłużej był nie używany. Nowa sprężyna nie rozwiązała problemu, smarowanie zasuwy też. Tej zimy nawet wyczyściłem rdzę pomiędzy dnem a zbiornikiem, mimo że z lewej strony dno jest bardziej wypchnięte a nie ma żadnego problemu. Ręką, bez siłownika chodziło lekko, wczoraj zaczepiłem rozsiewacz do ciągnika a tu niespodzianka - znowu zasuwa ani drgnie. Zdjąłem siłownik i wszystko jasne, po tylu latach nerwów.
      Z drugiej strony jak pamiętam Hydrolider, montowany rok później i działa bez problemu. Stwierdziłem, że oryginału więcej nie kupię, bo zawiódł za cenę x2. Chociaż nie dam ręki uciąć, czy guma była założona dziurką do dołu, założyłem tak jak był, może i przez to. 
      W sklepie mieli Hydrolider, działa, długość prawidłowa. Jednak nie polecę, bo trochę dziwny, musiałem poprawić. Guma słabej jakości, bez dziurek, z 1 strony nie założona wcale, bo nie pasowała, z 2 na jakiejś śmiesznej tulejce, która się nie mieściła w mocowanie, a sama końcówka siłownika niepotrzebnie stoczona, dałem podkładki, żeby był równo.




  • Zdjęcia znajomych

    Aby zobaczyć zdjęcia znajomych, musisz się zalogować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v