Rozumiem, ale żeby temu zapobiec co się stało powinien w wieku 18 lat naciskać na wujka żeby mu to przepisał.
Nauczka jest taka że nie powinno się inwestować w nie swoje budynki i maszyny, bo to utopione pieniądze, jeszcze jak ciągniki miał na siebie i sprzedal czy tam inne maszyny to ok. Ale dachu czy tam kostki czy obojętnie czego z obejścia nie zabierze.
No już tam samo 18 to nie wszystko...
...nigdy nie był właścicielem i tak te zale trochę na wyrost...
Trochę kasy na tym zarobił...
Podziw że tak potrafił, ale skąd zdziwienie że to nie na swoim robił?