ostatni opryskiwacz gość wystawił o 22.30. Zadzwoniłem do niego o 8.00, to mówi ze duzo ludzi dzwoni i ze jutro ma ktoś przyjechać oglądać. Pytam go czy ma transport i mi go przywiezie?
Chłop coś marudzi, mówie mu daj nr konta i robie ci od razu zaliczkę, przywieziesz w sobote to reszta do reki.
Tym sposobem w sobote był opryskiwacz w smiesznej cenie.
Kto nie był za granicą to myśli, że pojedzie i znajdzie tam coś dobrego i to w dobrej cenie. Handlarze tak jak u nas mają pootwierane internety i tylko jak się coś pojawia to biorą od ręki.
Mam znajomego w Belgii i szukałem tam samochodu to tylko jak wyskoczyło coś ciekawego to w ciągu max 6 godzin ogłoszenie nieaktualne.