Skocz do zawartości

Złośliwość ludzka nie zna granic!


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Czy u was lub w waszej okolicy miało miejsce zawieszanie na kukurydzy jakiś metalowych przedmiotów bolców?????

u mnie takie zdarzenie miało miejsce we wrześniu 2007.Kukurydza była po obu stronach drogi 1ha a drugie 30 arów najpierw skosiliśmy 1ha potem kosiliśmy 30 arów i zostały dwa przejazdy niestety nie skończyliśmy bo był potężny huk i po robocie w sieczkarni uszkodzony został zespół siekający noże,stalica itp.Słyszałem o takich zdarzeniach w okolicy ale nie sądziłem żę mnie to też dosięgnie :angry: :angry: :angry: :angry: ;):D :D :D :D :D

Opublikowano

bardzo mnie to zdenerwowało co napisałeś,widać że masz porąbanych sąsiadów albo raczwj bardzo zawistnych,ja miałem taki przypadek że słomę zwiniętą w bele ktoś stoczył z gorki w krzaki na dole ileżesmy sie namęczyli żeby je wyciągnąć to wiem tylko ja i mój brat swoją drogą nie rozumiem postepowania takich ludzi co im to dało?oszywiście w takich przypadkach nie ma winnego i nikt nic nie widział

Opublikowano

Jak jest już mowa o belkach to jednego roku sprasowaliśmy słomę i pojechaliśmy zaprowadzić prasę i przyjechać po belki przyczepami zajęło nam to jakieś 20minut a już na polu nie było jakiś 30belek

Opublikowano
U nas niektórzy ludzie są tacy ze jak jest np: kamień i ich polu to nie zbierają i potem wywożą tylko rzucają do sąsiada na pole

 

Nom to jest hamskie kiedyś taki wielki kamień nam rzucili dobrze że sie przeszedłem po polu i zobaczyłem bo by mogło być krucho z kombajnem ;/

Opublikowano

U mnie kiedyś była taka sytuacja w czasie żniw - kombajn został u nas na noc i w tym czasie ktoś nasypał piachu do silnika... Efekt - kilka dni przestoju i naprawa silnika (10 lat temu jakieś 2000 ).

Opublikowano

Ja akurat z kuku za dużo się nie obchodzę, ale do takich hamskich zagrywek mogę dodać jeszcze to że podorują pola... ;)

Był jeden taki co podorywał dróżkę na pole, ale pewnie drugi sąsiad się za niego wziął i przestał...

Opublikowano

Przypomniało mi sie, że u nas we wsi jest taka niezamieszkała gospodarka i tam stała zgrabiarka do siana. I stała tak z kilka lat aż wkoncu ktoś zabrał z niej gwiazde a po dwóch dniach zgrabarki już nie było!

Opublikowano

Z kąd ja to znam, kiedys przez jakiegoś "życzliwego" też rozwaliliśmy sieczkarnie. Był też taki przypadek że zostało jakieś 20a zboża może nawet nie, bo nie zdążyliśmy ściąć przed deszcze , za dwa dni tniemy i wpadł nam w kombajn nowiutki cynek od "kragli". Nie robimy u nas kraglą jakięś 10 lat, i z kąd on się wzioł??? Rozwaliło nam wtedy tylko żmijkę. Następnym razem, znalazłem siekiere w chwytaczu kamieni. Nie wspominając już o roku 98 w którm ktoś nas podpalił!!!

Opublikowano

O najbardziej głupim i chamskim postępowaniu usłyszałem od kolegi który opowiedział mi że w sąsiedniej wiosce rolnikowi co robił kiszonkę z kukurydzy teoretycznie jego ,,ulubiony''sąsiad rozlał rtęć z paru termometrów , oczywiście stado padło ;) a nikomu nie udowodniono sprawy, mojemu wujkowi co miał pryzmę z sianokiszonką zrobioną ok 10km od domu na łąkach to na środku jej wycieli pasek foli ok 8x10m wujek podejrzewał że komuś była potrzebna na namiot kiszonka do wywalenia :D oczywiście kto miał bele sianokiszonki na polu to też dostawały nóg wanny żeliwne do pojenia czy nawet krowy :angry: mojemu kumplowi to na podwórku spuścili paliwo z 60 tki i ukradli taczkę ale akurat jego ojciec jechał to zobaczył że to jego taczka to pasek klinowy i zanim w długą :D ja nie zostawiam nawet w żniwa wałka na maszynie bo by nie został do drugiego dnia na maszynie, maszyny mam pod domkiem i 2 pieski na podwórku :D

Opublikowano
ludziska wieszają albo drutami oplatają kukurydzę nie jesteś sam z tym problemem. trzeba by takiemu łapy obciąć jakbyś złapał tylko potem więcej problemów co to warte

 

Mój tata myśli tak samo jak ty żeby łapy obcinać ;)

Opublikowano
O najbardziej głupim i chamskim postępowaniu usłyszałem od kolegi który opowiedział mi że w sąsiedniej wiosce rolnikowi co robił kiszonkę z kukurydzy teoretycznie jego ,,ulubiony''sąsiad rozlał rtęć z paru termometrów , oczywiście stado padło ;) a nikomu nie udowodniono sprawy, mojemu wujkowi co miał pryzmę z sianokiszonką zrobioną ok 10km od domu na łąkach to na środku jej wycieli pasek foli ok 8x10m wujek podejrzewał że komuś była potrzebna na namiot kiszonka do wywalenia :D oczywiście kto miał bele sianokiszonki na polu to też dostawały nóg wanny żeliwne do pojenia czy nawet krowy :angry: mojemu kumplowi to na podwórku spuścili paliwo z 60 tki i ukradli taczkę ale akurat jego ojciec jechał to zobaczył że to jego taczka to pasek klinowy i zanim w długą :D ja nie zostawiam nawet w żniwa wałka na maszynie bo by nie został do drugiego dnia na maszynie, maszyny mam pod domkiem i 2 pieski na podwórku :D

 

kto robi 10km od domu kiszonke zawsze sie ktos znajdzie kto ci coś zrobi wujek nie chce przed domem na łące zrobić kiszonki bo sie boi że mu ktos poprzedziórawia ;/

Opublikowano

Ja bym tak szybko nie rzucał oskarżeń.

Miałem taki oto przypadek.

Żniwa kuku 2006. Pewna wdowa poprosiła bym wykosił jej 5 ha kukurydzy.

Z reguły usług nie wykonuje, ale z powodu jej sytuacji nie potrafiłem odmówić. Chociaż był juz listopad i mokro a pole gliniate. Koszę a tu nagle jedna sekcja staneła i słychać przeraźliwe trrrrrrr (JD 1450 RD pięcio rzędowy).

Ja przerażony bo przystawka od nowości drugi sezon i pierwszy raz staneła sekcja. Oglądam patrzę a tu na wałkach drut 16 zbrojeniowy. Mówię no pasuje przystawka rozwalona ja wściekły, druta nie idzie wyciągnąć. Po namyśle uruchomiłem rewers. Drut (1,5m) wyszedł bez problemow. Po dokładnych oględzinach okoazało się że nie ma żadnych uszkodzeń. Zadziałało sprzęgło - ja haappy, co za ulga. Pojawiła się właścicielka, opowiadam sytuację, ona od razu że ktoś złośliwie włożył, juz nawet kogoś podejrzewała. Nic nie gadałem tylko się zapytałem czy gnój był na jesień wożony pod kuku ona że tak.

Według mnie było tak.

Rozpizdziaj w obejściu, gnojownik nie utwardzony przez to dostał się drut, który pierwotnie służył jak słupek do pastucha (izolacja z węża na końcu). Z obornikiem na pole, potem przypadek losowy że drut sie ułożył ja się ułożył.

Włascicielka nie chętnie ale zgodziła się z tą wersją.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez limonka
      Pogoda rolnicza ma duży wpływ na rolnictwo. Niedobór opadów i związana z nim susza wpływają na obniżenie produkcji rolniczej. Z kolei ulewne deszcze z towarzyszącymi im nawałnicami i gradobiciem powodują olbrzymie straty w plonach. Oby nadchodzący rok był łaskawszy pod tym względem- opady równomiernie rozłożyły się w czasie a słoneczko zawsze świeciło, czego Państwu i sobie życzę. 
       
      Kontynuacja tematu. Zapraszam!
       
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v