Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

adamek 1942 mam 1012 i z sieczkarnią   jednorzędową   gorzej się pracuje...  fakt ciągnik  lekko ma ale  ja koszę 2..3 razy dziennie do oprzątania a chodzę do pracy i często koszę nocy albo bardzo wcześnie rano i kabina   wszystko elegancko zasłania  trzeba było zamontować   dodatkowego halogena i słusznej wielkości lusterko.. a co do c 360 to jak dla mnie to taki ciągnik ni weź ni przyłóż .. ani tym cokolwiek w polu robić...bo maszyny dla niego za duże ani z przyczepą jechać bo pola daleko a 2 przyczepy to tylko puste...a 912 też szału niema ale już daje radę  z dużym rozsiewaczem  i 2 przyczepami(lina stalowa na stałym wyposażeniu ) jako wadę uznał bym przednie amortyzowane zawieszenie  bo co roku trzeba naprawiać...jest mocno obciążone bo założone lagi i obciążniki z 16  .tak to widzę z własnego punktu widzenia.... 

Edytowane przez damo
Opublikowano

Ja osobiście bym zamienił c 360 na 912, rewelacji by nie było ale lepszy od c 360 i nie jest tak zimno w kabinie w mrozy ja to sie ma w c 360.Damo a ciężej się pracuje o to morze ze ma duża kabinę i niema widoczności ale za powera ma i nie znosi na wszystkich zakrętach jak to się ma z c 360.

Opublikowano

chyba wszystko zależy od tego w jakiej ziemi ma pracować i na ilu hektarach.Bo spalić też spali 912 więcej a jeśli chodzi o ciepło w kabinie to jeśli sie ma szczelną kabine to  jest ciepło i ok

Opublikowano

Adamek a o czym pisałem   halogen  na dachu za drzwiami ustawiony na dzioby sieczkarni  lusterko od stara i możesz kosić całą noc ... mojego nie ma prawa wynosić bo mam z przodu z 500 kg dodatkowych obciążników... ale do tego ciężaru popękały promieniowo oryginalne felgi i teraz są 11,5/15,3 jeśli chodzi o spalanie to 4 cylindry w turbo 9 litrów spalała  w polskiej 4 na godzinę... czy to dużo ... wg mnie Nie  bo jakość wykonanej pracy  nieporównywalna z orką  c 330..360.....

Opublikowano

szczerze mówiąc  ile pali w lekkiej pracy to nie wiem... pali ile musi... jak  rano  nie chce  odpalić ( przez noc zejdzie paliwo z pompy ) czytaj  w górnym zbiorniku sucho  to tankuje i tyle... a mój to już swoje wypracował  i jest w sanatorium:)  jak się go podepnie do jakiejś maszyny to puki się nie skończy to raczej się nie przepina.....

Opublikowano

w zasadzie tak  ale w obecnej chwili to pracuje głównie z włóką 5m  rozsiewaczem nawozów  kosiarką rotacyjną , przegrabiarką  do siana  zgrabiarką "ufo"  prasą zwijającą  orkanem  jednorzędówką  ... także same takie lekkie prace pomocnicze ... do ciężkich prac to  waga ciężka wkracza do akcji....

Opublikowano

A no wiec właśnie damo o to mi chodzi ze jest cięzszy masywniejszy i w ogóle, a c 360 jak przyjdzie kosić kuku to jak jest pełna przyczepa to jest problem się nawrócić jak się zrobi trochę mokro bo ściąga, trzeba hamować lewym bądź prawym hamulcem i w orce tez idzie przycisnąć 912 (masa razy gwołt hehe ) a w ciągu godziny ile zaorzesz ???

Opublikowano

odpowiem ci tylko troszkę  od 6 lat ursusem 1012   nie orzemy ale z tego co pamiętam  to  taką działkę 9,6 ha   w ciągu dnia kładłem z przerwą na obiad.ale to jest ładna długa działka wiec sprawnie idzie...pług 4 atlas chyba 40 na skibę brał,,, (lemiesz  na 4 śrubach przykręcany) lepiej zapytaj się kogoś kto aktualnie orze takim sprzętem  masa jest tylko pamiętajcie że ten ciągnik musi mieć sprawną blokadę  (warunek konieczny) Dobre opony ... i jak by wzmacniacz działał to już by było wspaniale...

Opublikowano

zwolnice które mają zęby zakrzywione a nie proste i zwolnice pracują ciszej

 

No z tym to ześ pokozoł :blink:

Opublikowano

dyfer w c 360 ....przy pierwszym remoncie trzeba wymienić na zetorowski  na zębach łukowych i wtedy już tylko zwolnice wyją..... poprawa  jest odczuwalna a zetorowski zestaw był  około 200 złotych droższy...   co do zaspawanych wzmacniaczy  ich naprawa nie jest droga  tylko bardzo czasochłonna ...a ten półbieg bardzo przydatny.... 

Opublikowano

nie pamiętam na ile śrub ale napewno to nie są takie jak w 4011 na 6 ani jak w 355 na 3 ..tylko te wsporniki i oś mnie rozbiła z rytmu, dolny zaczep ma z 360.. wiec jak macie jakie wskazówki jak sprawdzić to śmiało dawać.

Opublikowano

Zależy od roku ale c 360 miały przednią oś taka jak w Perkinsie U,lub tez okrągłą jak w czterdziestce o (starsze typy), dodatkowo 40 miała 2 drążki kierownicze i inną kolumnę kierowniczą, c 360 jeden drązek. Zaczep dolny bez tego płaskownika i dziur(ten był lepszy i jest) tylko taki jakby pól księżyc(grzebień) wycięty, jeszcze się rożni filtrem oleju,obciążnikami wielkością kół przednich itp.

Opublikowano (edytowane)

aha dzieki. własnie zaczep dolny to taki grzebień jak napisałeś .. drążek kierowniczy jest chyba 1 bo łączenie kół jest pod silnikiem koło osi przedniej..obciązniki z tyłu są tylko te na środku małe okrągłe, koła przednie 16...co do roku to na tabliczce nic nie widać ;/

a co z tym filtrem oleju?

Edytowane przez MateuszTeam
Opublikowano

Miały okrągłą te pierwsze od 76r do kiedy nie wiem, była okrągła sztywna, zostało im po 355  ^^ 

3P to na pewno już nie.


 

a co z tym filtrem oleju?

 

Jest poziomy wymienny, ale 355 też takie miały, 4011 ma dwa w pionie obok siebie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mlodyrolas
      Witam, planuje zakup ciągnika używanego o mocy 100-130 koni mechanicznych i chciałbym usłyszeć wasze opinie na temat dwóch konkretnych ciągników a mianowicie Massey Ferguson 6465 (z silnikiem Perkinsa) i Fendt favorit 512c oba te ciągniki spełniają moje wymagania ale nie mogę się zdecydować który wybrać jeśli moglibyście podzielić się swoimi opiniami o tych dwóch konkretnych modelach byłbym bardzo wdzięczny 
    • Przez Łobuzek
      Witam , mam dylemat .  Chciałbym  kupić ciągnik 200 km no min. 180 km. kwota jeśli chodzi o używanego to do 200 tys. Oglądałem parę i niestety  tragedia .... pare John 7810 , Fendt Favorit 822 , 824 , Case Magnum - takie jakby klasyki mechaniczne i wytrzymałe , ale niestety stan w stosunku do ceny to przeraża .... I tak sobie myślę , że jeśli szukać czegoś powyżej kwoty 200 tys. to niestety się nie opłaca to chyba już lepiej nowego kupić ??   Zawsze jakaś gwarancja czy coś i do tego może za rok będą jakieś zwroty czy coś to bym zakombinował . Także piszcie swoje opinie i ceny ile może kosztować nowy ciągnik o mocy 200 km i jakiej marki i ile kosztuje utrzymanie takiego  Będę wdzięczny . 
    • Przez lukasz2623
      Przymierzamy się do kupna nowego ciągnika i chciałbym zapoznać się z waszymi opiniami co według was w obecnych czasach i tych cenach najlepiej będzie się sprawować? Na pewno zależy mi na sześciu cylindrach.  Ciągnik będzie miał również założony ładowacz ale mimo to chcę przedni tuz i wom (ładowacz podczepić jakby inny wysiadł, było więcej pracy przy blelkach). Głównie do cięższych prac.
      Moc: między 130-145km.
      Jaką skrzynię wybrać?
      Co dokładać do wyposażenia aby później nie pluć w brodę że czegoś brakuje?
       
      Za każdą podpowiedź z góry dziękuję, chce poczytać wszystkiego bo jednak jest to duża kasa. 
       
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 
    • Przez AdamKr1
      Witam, temat nieaktualny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v