Skocz do zawartości

zagubiona umowa kupna


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

witam

mam zamiar wyremontować sobie przyczepę a potem przydało by sie ja zarejestrowwac lecz zaginęła mi umowa kupna. Przyczepa była kupiona z 20 lat temu z nie istniejacego juz SKR-u. Nie była nigdzie zglaszana czyli nie jest nigdzie potwierdzona notarialnie? da sie to jakoś prawnie wyprostować czy bede musiał to załatwić "po cichu'? dowód rejestracyjny mam.

Edytowane przez BomV
Opublikowano (edytowane)

duplikat było by najprościej jak bym wiedział gdzie jest umowa. tak jak pisałem skr-u już nie ma nie wiem czy jakies dokumenty gdziekolwiek są, był tata w gminie bo chciał nowy dowód ale bez umowy nie da rade nic zrobić 

Edytowane przez BomV
Opublikowano

jak było kupione z skr to na pewno masz miałeś fakturę lub rachunek na pewno nie umowę i teraz albo szukać w archiwach państwowych faktury rachunku lub w sądzie rejonowym można założyć sprawę o przewlaszczenie składasz wniosek w sądzie uzasadniasz czyli opisujesz całą sytuację koszt 70-150zl powolujesz świadków ze od 20 lat używasz tej przyczepy i dostajesz z sądu papier przegląd i ubezpieczenie musisz mieć i idziesz do wydziału komunikacji i rejestrujesz

Opublikowano (edytowane)

nie było żadnych faktur ani paragonów. wszystko zostało napisanie na umowie kupna/sprzedaży. w wydziale komunikacji powiedzieli ze muszę mieć umowę i tyle podkreślam ze dowód rej. posiadam. zasiedzenie tez odpada ponieważ przyczepa była używana w gosp. mojego wujka teraz mój tata je dostaje wiec on raczej nie może wnioskować ze sprzęt został zasiedzony tylko wujek. Wujek zmarł pół roku temu. 

Edytowane przez BomV
Opublikowano

Jezeli było to kupowane od państwowej instytucji to musiał być rachunek lub kwit napewno nie umowa chyba że ktoś na lewo coś kombinował  mój ojceic miał podobna sytuacje że z 30lat temu kupił przyczepę ze spółdzielni która nie istnieje i rachunek od niej zaginoł a dowód rejestracyjny i tablica miał tata też to przechodził nie polecam kupowania dokumentów bo znajomy tak zrobił i dostał wyrok 3 lata w zawieszeniu  

Opublikowano

Transakcja została zawarta oficjalnie nie po cichu. I może też był jakiś kwit tj. paragon lub faktura ale mój tata nic o tym nie wie. Wie natomiast że była na pewno umowa, którą sam kiedyś kiedyś trzymał w rękach i sobie ot tak przeczytał szukając czegoś w papierach. Ale to było 10lat temu a od tego czasu papiery zmieniały miejsce 50razy. przewalały się to u nas to u wujka. A nie wiecie czy może dokumenty ze starych spółdzielni takich jak SKR czy coś podobnego są gdzieś do tej pory przechowywane czy wszystko zniszczone?

Opublikowano

napisałem ci wcześniej ze w archiwach państwowych na danym terenie rejonie ale nie wiem czy faktury nie są trzymane 10lat ale i tak po wujku musisz przeprowadzić postanowienie spadkowe to nie wiem czy to gra warta świeczki w zależności co to za przyczepa a nie znasz nikogo kto pracowa w tym skr to może ci coś podpowie kto trzymał takie dokumenty

Opublikowano

po problemie :D teraz przeglądając papiery nastawiłem się na szukanie i umowy i jakiegoś rachunku lub faktury i znalazłem w pierwszej teczce jaką wyciągnołem ;D fakturka i dodód wpłaty 140tys. mojego dziadka ta przyczepa kosztowała :P oczywiście przed dominacją :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez kingway
      Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 
    • Przez ema
      Witam czy opłaca się założyć firmę usługową?? W jakich rodzajach usług najlepiej można zarobić?? Co o tym sądzicie?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Bizonekk
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem przyczepy Autosan D46, w dowodzie mam przeznaczenie jako ciężarowa.  Byłem u Pani w starostwie, która powiedziała mi, aby zmienić przeznaczenie wystarczy opinia rzeczoznawcy oraz przegląd techniczny. Mile widziane również jest faktura,  od firmy która dokonała zmian konstrukcyjnych w przyczepie ( chociaż nie jest to konieczne ) Załatwiłem opinie rzeczoznawcy oraz fakturę o zmianach konstrukcyjnych, ale niestety obijam się o przegląd techniczny bo  diagnosta twierdzi, że nie można tego już tak zrobić. Gdy byłem ponownie w urzędzie, u tej Pani, powiedziała mi to samo co za pierwszym razem, i że diagnosta jest w błędzie.  I podobno można tak cały czas robić. Więc mam pytanie czy ktoś ostatnio może załatwiał taką sprawę? Bo nie ukrywam, że trochę już zgłupiałem i nie wiem kogo mam słuchać.  Może jest tutaj jakiś diagnosta który podpowie jak to w końcu jest ? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v