Skocz do zawartości

Nitka gazu przechodzić ma przez działkę


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ten mój gazociąg wpisano bez sądu bez zgody do ksiąg wieczystych -decyzja wojewody  i tyczy to 2500 właścicieli, spec ustawa to troszkę dziwne narzędzie teraz ja mogę wystąpić do sądu o naruszenie mojej własności ale czy to coś da ? Z tymi słupami to jeszcze można o bezumowne korzystanie pomęczyć 

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, RU68 napisał:

 teraz ja mogę wystąpić do sądu o naruszenie mojej własności ale czy to coś da ? 

Tak, dokładnie możesz, nawet jeśli połążą ten gazociąg u Ciebie. W rozmowie z prawnikiem to mi również groziło i mimo to można żadać zadośćuczynienia po fakcie.

Jednakże przpisy płynnie potrafią się zmieniać zależnie od ekipy rządzącej oraz od interpretacji danego sądu......zorientuj się u prawnika najlepiej, który jest w tej kwesti biegły i na bieżąco...owszem internet również pomaga. Ja tematu energetyki nie śledzę już..

Jeśli masz więcej siły ode mnie to walcz :) Jestem z Tobą!

Wbrew pozorom sędziowie są normalni, mili i zabawni 😜 więc luz..

P.S. Kilka miesięcy temu, gdzieś w poczekalni, w stosie gazet znalazłam taki artykuł i wyrwałam stronę ;) :

energa służebność.JPG

Edytowane przez Gość
Opublikowano

przepraszam że jeszcze męczę wyraź opinię czy warto w ogóle próbować z innymi rolnikami  podejmować temat ,bo ja mam wrażenie że na początku może coś? a jak dojdzie do zgrzytu to albo się wycofają albo podpiszą psią ugodę 

Opublikowano

Myślę podobnie...

Jestem indywidualitką i nie zrzeszałabym się, choć wiadomo w grupie raźniej i koszta można rozłożyć, niby większa siła przebicia.

Zależy od sąsiadów....ja tego nie robię, ewentualnie jeśli  uda się można podać cynk ;) Są po prostu ludzie i ludziska, szkoda nerwów dodatkowo.

Owszem sprawa zaczyna się od negocjacji/mediacji wstepnych/pism, a tu ludzie mogą szybka ucieszyć się groszami i zrezygnować....Jeśli nie dochodzi się do porozumienia wówczas zawraca sie głowę Sądowi, on bierze to pod uwagę i rozstrzyga.

 

Opublikowano (edytowane)

Dodam, w argumentacji znaczenie ma ocena wartości działki, gleby, warto pobrać z gm. studium zagospodarowania przestrzennego itp. a tu każdy ma inna sytuację.

Dodatkowe koszta, jakie musisz wziąć pod uwagę, to biegli geodeci....

Bodajże są na końcu dzielone...

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)

Chciałbym jeszcze coś napisać, bo nie daje mi to spokoju a rozumiem Twoje położenie.

Patrząc na to trzeźwo....

Przez Twoją nieruchomośc idzie większa inwestycja (średnica rurociągu) i od razu spec ustawa.

Wchodząc w skórę inwestora, mając powiedzmy ograniczenia terminowe itp..., nie dziwię się im, komu chciałoby się bawić w negocjacje z tubylcami, które de facto trwają kilka lat, poza tym same pozwolenia, kosztują ich 2 lata straty.....

Toteż od tego są spec ustawy....a Ty masz w pełni prawo do ubiegania się o odszkodowanie. Od tej zabawy są od razu sądy bez negocjacji.

Dlatego może rzeczywiście, jeśli masz charakter, warto zrzeszyć się razem z innymi, będzie Ci łatwiej i wywalczyć ogólną stawkę.....

W moim przypadku, mniejszej inwestycji, spółka podeszła indywidualnie do każdego. Dlatego poszłam tę drogą.

Wiem, że mieli przy tym sporo użerania się z tubylcami, delegacje, ciągle w rozjazdach był negocjator. Podziwiam jego cierpliwość ;) Inspektora również. I za to im dziękuję :)

 

P.S. Oczywiście jeśli się mylę, to może mnie ktoś poprawić.

 

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Kiedy dochodzili do mojej działki napisałem e-maila do inwestora ze zabraniam wjazdy na moją działkę -w ciągu dwóch dni zjawiło się u mnie  11 osób dyrektorzy kierownicy itd i to z siedziby mieli 300 km -dostali pietra że będą problemy bo nie uzyskali sądowego nakazu wejścia na działkę a skoro tak zareagowali to myślę że nie wszystko takie oczywiste jak przedstawiają Ja zamierzam im dokopać a pozostali ROLNICY BEZ ZACIĘCIA I CHARAKTERU po prostu żenada spodziewam się nawet że będą przeszkadzać 

Opublikowano

Na początku, kiedy dostałam propozycję umowy i wstępnym rozeznaniu....byłam również 'wkurzona' tak, że miałam ochotę zagrodzić im drogę stając z widłami 😛

Jednakże trzeba zrozumieć, to co nieuniknione. Szkoda mi, że działka jest obciążona, ale i tak była już I nitka,  coż...

Ogólnie to posiłkują się niewiedzą właścicieli, dobrze, że zareagowałeś. Dowiesz się przy tym na czym stoisz.

Ogólnie.....pewnie/czy było tak u Ciebie:

Kilka miesięcy wcześniej dostaje się decyzje informacyjne z gminy o lokalizacji  inwestycji celu publicznego, mapki oraz  od Marszałka Województwa o pozwoleniu wodnoprawnym. Następnie biuro projektowe spółki przysyła projekt umowy z prośbą o potwierdzenie akceptacji lokalizacji.

W tym informuje mnie na samym końcu, że na podstawie zgody udzielonej przez poprzedniego właściciela (I nitka) gmina wydała decyzję o ustaleniu lokalizacji. A pierwszy własciciel miał w umowie notkę tylko taką, że poinformuje wszystkie podmioty, które w przyszłości uzyskają prawo do nieruchomości, o istnieniu gazociągu oraz o prawach....w zakresie konserwacji itp...

Nie zaakceptowałam tego w pisemnie. I tak wszystko się zaczęło.

Opublikowano (edytowane)

czy miałaś wpis do księgi pierwszej nitki gazu i czy straszyli Cię zasiedzeniem a tak nawiasem to co posiać wokoło aby uprawa była jak najbardziej dochodowa rozważam ogórki i kukurydzę na nasiona (nie myl z ziarnem) odszkodowanie za utracony rok

Edytowane przez RU68
Opublikowano

Zasiedzenie to wiele lat przed Tobą...oczywiście możliwe...w dobrej lub złej wierze. Dlatego  ważne jest ustanowienie służebności przesyłu energii, aby nie doszło do zasiedzenia. Niestety/ może stety ceną jest spisanie aktu notarialnego i obciążenie nieruchomości w ksiegach wieczystych.

Pierwszej nitki z 2002 nie miałam w ksiedze wieczystej, ponieważ nowe przepisy ustawy o służebności przesyłu energii weszły bodajże w 2008 roku, ale została zapisana wraz z drugą nitką.

Możesz zastanowić się owszem, cebula, marchew. Ja również argumentowałam tym, że mam w biznesplanie posadzenie drzewek, czy załozenie szkółki, żeby spadali. Potem tak wszystko potoczyło się, że jednak obyło się bez sądu więc  liczył się stan faktyczny.

Nie straszyli mnie tylko zareagowałam w porę, dlatego zajęłam się również słupami energetycznymi. 

Podam Ci jako ciekawostkę mój inny przykład...

Z 97 mam jeszcze wycenę rzeczoznawcy na zlecenie Kompani Energetycznej za każdy słup o pow. 100m2, zaproponowali 10 letni termin odszkodowania, do 2009 r.

1- pow. 0,01 ha x 670 zł x 10 lat =67 zł

2 -pow. 0,01 ha x 980 zł x 10 lat =93 zł

Po latach jak spojrzeli na to prawnicy to śmiali się. Teraz liczy się do tego również cała szerokość pod liniami.

Dodam, że w uzasadnieniu z 97 podstawą wyceny była wartość utraconych pozytków......, uwzględniając rodzaj i klasę gruntu, ustalono jak dla podstawowych upraw rolnych w zmianowaniu, w okresie 10 lat, przy średnich plonach uzyskiwanych w tym rejonie, a także przy średnich cenach zbytu 96/97 i spodziewanych 97/98 w/g kaukulacji (śr. 38% dla zbóż, 45% dla ziemniaków oraz dla łąk 40-41%).

Decyduj ;)

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez PatrykReich
      Witam, mam pytanie odnośnie przetargu na grunty rolne. KOWR wystawia na licytację działkę, która leży w sąsiedztwie mojej działki, jestem jej właścicielem. Na przetargu będzie wielu chętnych na tą działkę, Czy mogę się starać aby wydzierżawić tą działkę bez licytacji i w jaki sposób ? 
      Kiedyś, gdzieś w TV mowili o możliwości odstąpienia od licytacji lub przetargu jeżeli napisze się podanie do dawnego ANR jeżeli się sąsiaduje z tą działką i jest się jej właścicielem. 
    • Przez MICH4Ł
      Witam. Chciałbym zacząć coś działać z usługami rolniczymi. Podpowie ktoś coś czy warto w to wchodzić, od czego zacząć i na co teraz jest zapotrzebowanie? Z góry dzięki za odpowiedź.
    • Przez przemoK92
      Szukam takiego koła kompletnego otwór na piastę 10 cm nigdzie nie mogę znaleźć 


    • Przez matt55
      Przeszukuję Internety, a że przepisy lubią się zmieniać i w Internecie są różne wersje, to wolę się upewnić.
      Czy będąc rolnikiem: (ubezpieczenie w KRUS, ponad 1 ha przeliczeniowego, rejestracja jako producent rolny, opłacam podatek rolny, działy specjalnej produkcji rolnej mnie nie obowiązują) muszę gdzieś prowadzić rejestr dochodu?
      Planuję sprzedaż roślin wyprodukowanych u siebie na gospodarstwie.
      Wiem, że muszę zgłosić w PIORiN, dawać paszporty itd. Chodzi mi stricke jak to wygląda jeśli chodzi o podatek.
      Nikt nie przyczepi się jak będę sprzedawał online i będę miał przelewy na konto?
      Tak samo sytuacja wygląda jak sprzedam zborze? Też nie ma z tego podatku? Jest jakiś limit?
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v