Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Zastanawiam się nad zakupem beczkowozu około 14000 litrów z ramieniem do pompowania, dyszlem resorowanym, mieszadłem hydraulicznym i przygotowaniem pod aplikator doglebowy trafłem na internecie na francuskie wozy ARMOR, powiem szczerze, że zacząłem się w ten temat coraz bardziej zagłębiać i musze przyznać, że mają bardzo ciekawą ofertę. Szukam jakieś osoby w Polsce, która jest posiadaczem tych wozów i może coś powiedziec na ich temat.

http://www.wozy-asenizacyjne.pl tutaj znalażłem ich stronę

więcej zdjęć mają na koncie na facebooku:

https://www.facebook.com/pages/Wozy-asenizacyjne-ARMOR/617691598266340?ref=stream

Widzę, że dopiero niedawno zaczęto je sprowadzać do Polski, ale może ma któs jakąś sprowadzoną używkę?

 

 

PS.Piszcie co wiecie, napewno Joskin nie wchodzi w grę, ani nic Polskiego. Może poradzicie coś innego?

Opublikowano

Czasami mam takie odczucie, że Polacy to najgłupszy naród na świecie regularnie podcinający gałąź, na której siedzi. Przecież zdecydowana większość polskich gospodarstw (przyjmijmy umownie te do 50ha ) z powodzeniem mogłaby funkcjonować na polskich maszynach, ale nie, trzeba postawić na podwórku Fendta, Lemkena czy Armora (zdecydowanie droższe, a co za tym idzie zgubne inwestycje) bo przecież sąsiadom oko musi zbieleć! Totalnie destrukcyjne myślenie podparte nieznajomością podstawowych zasad ekonomii. Za chwilę jeden z drugim podnoszą lament, że się nie opłaca! Jak się ma opłacać skoro większość gospodarstw jest przeinwestowana! A UE tylko o to chodzi. Przecież te dotacje to nie po to, żeby zrobić dobrze polskiemu chłopkowi tylko po to, żeby w zdecydowanej większości kasa wracała na Zachód i wspierała, i tak już bogate firmy z Niemiec, Francji itd itp. Zaraz niechybnie odezwiesz się jako przeciwnik polskości i zarzucisz mnie argumentami, że polski sprzęt to szjas i paździerz! Przypomnę tylko, że jak u nas przez 40-50 lat tłukło się byle co z byle czego bo niczego nie było to na Zachodzie prowadzili badania, testy, wprowadzali ulepszenia... Na wszystko potrzeba czasu. Mieszkamy w Polsce i chcemy dobrze żyć, ale jak to spełnić skoro nie wspieramy naszej ogólnie pojętej gospodarki? :(

  • Like 1
Opublikowano

Kolego nie zgodzę się z Tobą do końca. Otóż w Polskich wozach nie ma rozwiązań takie jak znalazłem w tej firmie, a po to chcę kupić, żeby mieć dużo lżejszą pracę. Skoro tak uważasz to czemu nie jeździsz Polonezem (domniewam) przecież jak byś nim jeździł to i pewnie by Ci się posuł kupiłbyś części do niego, bo jeszcze są produkowane i wspierał byś polski przemysł. We Francji też kupują inne wozy niż francuskie i żyją. Znam Polskie firmy i naprawdę jeśłi by trochę zmienili podejście do klienta i zastosowali niektóre rozwiazania to pewnie chętnie bym to kupił. Tylko tu zaczyna sie problem, że wozy Polskie tak doposażone zaczynają mieć podobną lub znacznie wyższą cenę i skąd się to bierze? Kiedyś jak kupowałem prasę Warfamę kilka lat temu dostałem 8% upustu teraz za tą samą tylko że z logiem URSUS można dostać 15%. Czyja to wina, może producent nie miał wtedy konkurencji i zarabiał duże pieniądze na każdym "polskim chłopku", teraz gdy pojawia się konkurencja nagle są inne ceny, niższe. Znam kilku producentów maszyn co eksportują za granicę i idzie im dobrze. Dlatego Twoje argumenty uważam, że są mało przekonujące i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Nie pytałem się w poście jakie masz odczucia tylko o konkretnie o beczki ARMORA. Więc Twoje dewagacje nie mają z tym tematem nic wspólnego.Więc ponawiam pytanie

Czy ma ktoś wóz ARMOR-a w swoim gospodarstwie?

Opublikowano

Poloneza nie mam, ale z chęcią bym kupił, gdyby takowa oferta jeszcze istniała. A tak m.in. przez takie polskie "chrześcijańskie" (sam Kolego zacząłeś z postem, chociaż kompletnie nie mam pojęcia co "autor" miał na myśli) podejście "nie kupię bo to polskie, co Polakowi dam zarobić?" za kilka lat możemy obudzić się w kraju, w którym będziemy tylko tanią siłą roboczą dla zachodnich, przebogatych koncernów i może będzie Ci się lżej pracowało, ale czy to będzie jeszcze Polska? :( Życzę Ci powodzenia (bez urazy).

Opublikowano

Jest gość w Wielkopolsce który ma taką beczkę oraz w Zachodniopomorskiem , uważam ze beczki ARMOR znajdą grono użytkowników w Polsce właśnie ze względu na rozwiązania.A gospodarstwa do 50 ha w większości mają polski sprzęt więc kolego nie martw się bo taki produkt jak ARMOR to nie są beczki dla każdego . Głównie wymagający rolnik będzie brał pod uwagę takie maszyny .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez MajsterMarian
      Witam Forumowiczów, mam jak to mówią "bojowe zadanie" aczkolwiek do sedna sprawy. Mam do zabezpieczenia beczkę 8000L, która w środku jest zdrowia, ale zaczynają pojawiać się kropki rdzy. Może macie sprawdzone podklady, które można kłaść na takie elementy z pojawiającymi się ogniskami korozji. Reaktywny i epoksydowy odpada, bo są to podkłady na czystą stal. Myślałem dać neutralizator dinitrol rc800/wurth na większe ogniska, na to podkład urekor s i farba ( tylko jaka :? ) Może okrętowa Hempel? Myślałem nadal Nobilesem do felg, niby odporna na sole, ale czy się sprawdzi w azotowym środowisku to nie wiem. 
       
       
    • Przez patryk1712
      Panowie mam małe pytanie. Posiadam beczkę pomot z pompa mec 4000. Po wypompowaniu 2 beczek odczepiłem beczke i juz nie mogę obrócić ręcznie wałka w pompie dodam ze przed użyciem sprawdzałem czy się kręci bo byly mrozy itp wiec normalnie dalo sie obracać w obie strony. Na kroplomierzu kropelki z olejem spadały wiec smarowanie bylo. Co mogło sie tam stać ze nie można zakręcić wałkiem, troche strach kolejny raz używać.
    • Przez Kuczyniak
      Witam mam pytanko,  posiadam stary beczkowóz jeszcze co kiedyś były te polskie blaszane meprozeta. Problem mam z podawaniem oleju na łopatki do pompy próżniowej, pompka olejowa kręci się, ale nie podaje oleju rozebrałem ją przeczyściłem założyłem spowrotem i dalej bez zmian zbiornik z olejem był na dole pod pompką , to go wyrzuciłem i zrobiłem zbiorniczek z bańki plastikowej nad pompką olejową grawitacyjnie myślałem, że problem zniknie i zacznie działać jak z góry będzie olej zlatywał do pompki w dół, założyłem przezroczysty wężyk żeby zobaczyć co się dzieje i dziwny przypadek bo przy uruchomieniu beczkowozu ciągnąc gnojowice to widać jak w wężyku przezroczystym olej idzie do góry z powietrzem do bańki zamiast tłoczyć go na łopatki przez przewody czy orientuje się może ktoś jaka może być przyczyna ? Proszę o odpowiedź z góry dziękuje. Pozdrawiam  

    • Przez Michał674
      Może ktoś wie o co może chodzić z tą pompą po szlifie korpusu i wsadzenia nowych łopatek pompa nie chce zaciagac z Wypychem daje rade smarowanie ma łopatki się wysuwają 

    • Przez michalbanas23
      Jak przerobić hamulce pneumatyczne na hydrauliczne? Które siłowniki kupić? Mam takie jak w załączniku 


×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v