Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

O jakim perkinsie piszesz? Jeśli remont robił handlarz - odradzam!!!!! Nikt nie włoży w silnik ze 6-8 tyś aby go zaraz sprzedać. Jeśli reszta jest ładna i w komplecie nie wyruchany tur to można pomyśleć, ale porządny remont silnika powinieneś mieć na uwadze :mellow:

Opublikowano

znajomy ma podobnego z silnikiem perkinsa i sprawuje mu się bardzo dobrze.jak to perkins mało mu pali a tez zaczepia maszyny do niego o większym zapotrzebowaniu na moc i masę ma już go 3 lat i nic się nie dzieję:)

Opublikowano

Dzięki za odpowiedzi. Jeśli silnik perkins to się nie boję bo to dobre silniki. Najbardziej boję się skrzyni biegów i pomp hydraulicznych, bo to może być drogie. Trzeba będzie kiedyś podjechać i zobaczyć co to jest.

Opublikowano

nie rozumiem co wy widzicie w tym perkinsie, czy jest to za tak cudowny silnik,

tylko nie wyskakiwac mi tu z niskim spalaniem, bo takie jest jak sobie pyrka na pusto, zestawy naprawcze pewnie porownywalne z MWM, a zywotnosc mniejsza

ktos zrobil blad ze pozwolil zamontowac te silniki w Renaule, na szczescie bylo to tylko kilka modeli o mocy ok. 65KM, ktorych praktycznie nie widac na rynku wtornym

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez 96damian96
      Witam,
      Mam zamiar dokonać zakupu Renault 110.54 . Z tego powodu pojawia się pytanie, czym mam się kierować? Jak na razie byłem oglądać tylko jedną, silnik czysty, biegi też elegancko wchodzą, WOM pracuje bez zarzutu, jedyny minus to kwestia wizualna, potrzebne drobne poprawki. Czy według Was lepiej kupić do drobnego remontu czy odmalowanego i poprawionego? No i na co zwrócić uwagę przy kupnie a czym sobie głowy nie zawracać? Chcę kupić tak do 40 000 zł . Z góry dziękuje za odpowiedzi.
    • Przez konopia992
      Witam, mam dwa problem z moją Renią 7034. Pierwszy to wyciek z skrzyni biegów, przy samym ramieniu podnośnika, na chłopski rozum to prosta sprawa, ściągam dekiel wymieniam uszczelniacz i gotowe, ale znajomy mnie nastraszył, że jak ściągnę ten dekiel to już tego nie poskładam i z podnośnikiem nie dojdę do ładu  ma może ktoś z was pojęcie czy to prawda ? Drugi problem to olej kapiący z rurki od odmy, jakoś strasznie się nie leje ale jak stoje to zostawiam małe plamy oleju, silinik to perkins 4 cylindry bez turba 70km, ma moc i ogólnie odpala i chodzi jak zegarek, a naczytałem się, że to objawy końca pierścieni i trochę nie chce mi się w to wierzyć   Pozdrawiam i dzięki za pomoc
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v