Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zbozowy Nie rozśmieszaj mnie, starsi rocznikiem koledzy skończyli technikum i poszli na studia i tak właśnie jest. Moja nauczycielka zawodowych też to powtarza, ona po liceum siedziała i zakuwała kiedy ludzie z technikum chodzili na piwo czy gdzie indziej. Może ty nie jesteś pełno sprytny technikum skończyłeś na 2 i Ci ciężko bo nic nie wyniosłeś z tech. Poza tym skrytykowałeś tylko, a uzasadnienia to już nie podałeś. Dopytaj kolegi i odpisz.

Opublikowano

Wydział Mechaniczny na Politechnice - na 1 roku np. chemia, matematyka - wątpie żeby w technikum program obejmował całkowanie. Część przedmiotów jest zbieżna np. grafika inżynierska ( coś a' la rysunek techniczny ) ale i tak są to rzeczy nowe. 2 lata rysunku w technikum - 1/5 semestru na studiach ;)

 

@MarcinNh a co miała Wam powiedzieć? Że jakoś na farcie jej się udało zaliczyć abo że piła całymi dniami zamiast siedzieć w książkach?

  • Like 1
Opublikowano

Pamiętam, że z mojej klasy poszło chyba tylko 5 czy 6 osób do technikum, ale w równoległej klasie ponad połowa, według mnie to osoba która jest ogólnie słaba czy ma tam jakieś trudności w nauce to będzie miała spore problemy w dobrym technikum czy liceum. W dobrym liceum będzie wysoki poziom a w technikum jest przede wszystkim więcej przedmiotów i chyba w większości ten dodatkowe w dużej mierze są związane z przedmiotami ścisłymi. Sam zacząłem od technikum ale po roku wybrałem jednak Lo, I generalnie nie żałuję tego wyboru, bo w moim przypadku ukończenie technikum nic by mi nie zmieniło, zamierzam zostać na gospodarstwie, studiuję teraz rolnictwo na drugim roku, więc jakiś konkretny zawód technika nie jest mi chyba potrzebny,a przynajmniej mi się tak wydaje.

Opublikowano

U mnie mija moda na licea a jeszcze 5 lat temu to by się po zabijali żeby się dostać ;) Ja wybieram zawodówkę. W technikum jak dla mnie mały wybór,nie ma tego co lubię robić i w czym się odnajdę ;)

Opublikowano

Witam,

jestem teraz na pierwszym roku studiów rolniczych po ukończeniu liceum i szczerze mówiąc nie potrafię jednoznacznie określić czy to był dobry wybór. Fakt jest faktem, że jeśli uczęszczał bym do technikum miałbym możliwość uzyskania tytułu technika a po liceum ma się maturę do której myślę, że ma się lepsze przygotowanie własnie w liceum. Na pytanie gdzie się udać do szkoły powinna sobie udzielić odpowiedzi osoba która je sobie zadaję po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw. Ostatecznie prawda jest taka, że gdzie się nie pójdzie to jeśli ma się chęci to można wiele osiągnąć i nie ma co mówić, że ktoś ma łatwiej czy trudniej na studiach z takiego czy innego powodu, wszyscy realizują ten sam program, a to że czasem ktoś coś miał wcześniej nie oznacza że ostatecznie jest z tego lepszy. Wszystko zależy od osoby i od tego co chce w życiu osiągnąć. :)

Opublikowano

zbozowy Nie rozśmieszaj mnie, starsi rocznikiem koledzy skończyli technikum i poszli na studia i tak właśnie jest. Moja nauczycielka zawodowych też to powtarza, ona po liceum siedziała i zakuwała kiedy ludzie z technikum chodzili na piwo czy gdzie indziej. Może ty nie jesteś pełno sprytny technikum skończyłeś na 2 i Ci ciężko bo nic nie wyniosłeś z tech. Poza tym skrytykowałeś tylko, a uzasadnienia to już nie podałeś. Dopytaj kolegi i odpisz.

 

 

Skończyłem technikum samochodowe w Radomiu (i to nie na dwójkach ani trójkach, inaczej nie dostał bym się tam gdzie się dostałem). Na takie prawdziwe studia (nie mówię o studiach zaocznych na prywatnej uczelni bo to się nie liczy dla mnie) ode mnie z klasy poszedłem tylko ja i jeden chłopak. Ja na Politechnikę warszawską, a kumpel na radomską. Na pierwszym roku była tylko matematyka, którą wkuwałem w każdej wolnej chwili do tego 8 godzin zajęć tygodniowo z matematyki, które z ledwością po kilku poprawkach zdałem (równolegle zajęcia z analizy i algebry, więc musiałem się uczyć dwóch odrębnych rzeczy na raz, a nie kontynuować jeden przedmiot). Do tego dochodzi fizyka, tu na szczęście tylko 4 godziny, ale tempo poznawania nowego materiału zabójcze. Z przedmiotów zawodowych na pierwszym roku miałem materiałoznawstwo (na początku sporo się pokrywało z technikum więc pierwsze dwa miesiące luzu z tego przedmiotu, później kosmos), obróbkę skrawaniem (tu luz całkowity, materiału mniej niż w technikum, ale tylko godzina tygodniowo więc marne pocieszenie) i jakieś śmieszne warsztaty, które zaliczali za obecność. Tyle przedmiotów zawodowych. W sumie miałem 38 godzin zajęć tygodniowo. Na drugim semestrze doszła mechanika (w technikum tylko skrawek z góry lodowej materiału). Na drugi rok z całego roku przeszło tylko 3 osoby z technikum (zaczynało około 15, a ogólnie na pierwszym semestrze 200). Ja, kolega z Bytowa też po technikum mechanicznym i kolega z Radzymina po technikum elektrycznym. I tyle zostało z techników. Ludzie z liceów mieli mniej nauki bo tam matematyka i fizyka była na znacznie wyższym poziomie. Łatwiej miałem na rysunku technicznym, różnych projektowaniach czy zajęciach typowo technicznych, ale takie to dopiero się zaczynały od 3-4 semestru. Studia skończyłem tylko ja i kolega z Bytowa, temu trzeciemu się nie udało. Więc skończ mi tu chłopie gadać, że jak pójdziesz do technikum to będziesz mieć łatwiej na pierwszym roku. Matematyka w technikach jest na niskim poziomie, a na studiach technicznych na pierwszym roku masz w zasadzie tylko matematykę.

Wiem bo byłem i przeżyłem, pogadamy jak ty to przeżyjesz.

A i nie porównuj czasów kiedy twoja nauczycielka kończyła technikum z czasami teraźniejszymi. Kiedyś w technikach nauczanie podstaw (i zawodu) było na takim samym poziomie jak w liceach. W połowie lat 90 technika przestały się liczyć w nauczaniu podstawowych przedmiotów. Teraz dzieli je przepaść, jak zobaczyłem zadania z matury z tego roku to się nawet nie dziwie.

I już na koniec, nie mówię, że technikum to zły wybór bo to jest dobry wybór dla kogoś kto nie myśli poważnie o studiach. Większość mojej byłej klasy pracuje w zawodzie. Po liceum zostali by z niczym. więc myślę, że wybór jest prosty.

Oczywiście to jest moja opinia, poparta moimi obserwacjami i przeżyciami więc nie każdy musi się zgadzać.

Przepraszam za taki długi wywód, ale był on na prośbę kolegi MarcinNH, którego pozdrawiam.

  • Like 2
Opublikowano

 

Skończyłem technikum samochodowe w Radomiu (i to nie na dwójkach ani trójkach, inaczej nie dostał bym się tam gdzie się dostałem). Na takie prawdziwe studia (nie mówię o studiach zaocznych na prywatnej uczelni bo to się nie liczy dla mnie) ode mnie z klasy poszedłem tylko ja i jeden chłopak. Ja na Politechnikę warszawską, a kumpel na radomską. Na pierwszym roku była tylko matematyka, którą wkuwałem w każdej wolnej chwili do tego 8 godzin zajęć tygodniowo z matematyki, które z ledwością po kilku poprawkach zdałem (równolegle zajęcia z analizy i algebry, więc musiałem się uczyć dwóch odrębnych rzeczy na raz, a nie kontynuować jeden przedmiot). Do tego dochodzi fizyka, tu na szczęście tylko 4 godziny, ale tempo poznawania nowego materiału zabójcze. Z przedmiotów zawodowych na pierwszym roku miałem materiałoznawstwo (na początku sporo się pokrywało z technikum więc pierwsze dwa miesiące luzu z tego przedmiotu, później kosmos), obróbkę skrawaniem (tu luz całkowity, materiału mniej niż w technikum, ale tylko godzina tygodniowo więc marne pocieszenie) i jakieś śmieszne warsztaty, które zaliczali za obecność. Tyle przedmiotów zawodowych. W sumie miałem 38 godzin zajęć tygodniowo. Na drugim semestrze doszła mechanika (w technikum tylko skrawek z góry lodowej materiału). Na drugi rok z całego roku przeszło tylko 3 osoby z technikum (zaczynało około 15, a ogólnie na pierwszym semestrze 200). Ja, kolega z Bytowa też po technikum mechanicznym i kolega z Radzymina po technikum elektrycznym. I tyle zostało z techników. Ludzie z liceów mieli mniej nauki bo tam matematyka i fizyka była na znacznie wyższym poziomie. Łatwiej miałem na rysunku technicznym, różnych projektowaniach czy zajęciach typowo technicznych, ale takie to dopiero się zaczynały od 3-4 semestru. Studia skończyłem tylko ja i kolega z Bytowa, temu trzeciemu się nie udało. Więc skończ mi tu chłopie gadać, że jak pójdziesz do technikum to będziesz mieć łatwiej na pierwszym roku. Matematyka w technikach jest na niskim poziomie, a na studiach technicznych na pierwszym roku masz w zasadzie tylko matematykę.

Wiem bo byłem i przeżyłem, pogadamy jak ty to przeżyjesz.

A i nie porównuj czasów kiedy twoja nauczycielka kończyła technikum z czasami teraźniejszymi. Kiedyś w technikach nauczanie podstaw (i zawodu) było na takim samym poziomie jak w liceach. W połowie lat 90 technika przestały się liczyć w nauczaniu podstawowych przedmiotów. Teraz dzieli je przepaść, jak zobaczyłem zadania z matury z tego roku to się nawet nie dziwie.

I już na koniec, nie mówię, że technikum to zły wybór bo to jest dobry wybór dla kogoś kto nie myśli poważnie o studiach. Większość mojej byłej klasy pracuje w zawodzie. Po liceum zostali by z niczym. więc myślę, że wybór jest prosty.

Oczywiście to jest moja opinia, poparta moimi obserwacjami i przeżyciami więc nie każdy musi się zgadzać.

Przepraszam za taki długi wywód, ale był on na prośbę kolegi MarcinNH, którego pozdrawiam.

 

 

Człowieku co ty gadasz ? Niezależnie w jakim liceum czy tym na wysokim poziomie czy niskim materiału jest bardzo dużo a matematyka czy fizyka wcale nie jest na większym poziomie niż w porządnym technikum. Jeżeli ktoś nie chodził do liceum nie wie jakie tam jest ogromne tempo nauki i ile tram jest zbędnych przedmiotów. Technikum lepiej przygotowuje do studiów gdzie konkretnie trzeba się czegoś nauczyć a nie bezmyślnie wkuwać. Na pierwszym roku studiów osoby z technikum mają przewagę bo konkretnie mówiąc porostu znają się na rzezy i nauczeni są innego sposobu nauki (nie mowie że na każdym kierunku). Ja na pierwszym roku weterynarii miałem po 50% z techników weterynaryjnych i druga połowa z LO. Technikum miało zdecydowaną przewagę szczególnie na 1 roku później to się już wyrównało. Ja osobiście uważam, że obecnie w liceum każdy uczy się porostu za dużo jest przeładowanie materiału ogromne. A osoby z technikum np. mój młodszy brat chodzą na luzie uczą się tyle co im potrzeba mają ciekawsze osoby w klasie i co najważniejsze nie obcują z uczniami z humana. Mój brat po technikum poszedł na studia to porównać czas nauki jego i moją na 1 czy 2 roku to przepaść.

Opublikowano

to wszystko zależy co chcemy robić w przyszłości ( zresztą jak w większości naszych wyborów) - tak naprawdę ani liceum ani technikum nie da nam jakiejś wybitnej wiedzy dzięki której zwojujemy dzisiaj świat. Trzeba postawić na samokształcenie, tzn troche wiedzy ogólnej i specjalizacja w jakieś dziedzinie ( na to poświęcić zdecydowanie najwięcej czasu)

Opublikowano

dezmond_ na weterynarii może tak jest bo już od pierwszego roku masz przedmioty zawodowe, że tak powiem. Na studiach z kierunku mechanika i budowa maszyn na pierwszym roku nie masz przedmiotów zawodowych więc przewaga technikum nie jest widoczna.

Opublikowano

Nie wiem jak w innych szkołach ale u mnie liceum ma fizyke i mate podstawową a tech mech ma oba przedmioty rozszerzone, dzięki za odp

Opublikowano

No widzisz gada twója ta nauczycielka gada, a nic niewie to może one taka niepełnosprytna co?? Wziełem kierunek rolnictwo to technikum rolniczym i jak przyszło co do czego to chemi nie dałem rady, a moja siostra po liceum bezproblemowo sobie poradziła. Koledzy tobie tak powiedzieli ale nie wiesz tego na własnym przykładzie, a ja niestety wiem.

Opublikowano

 

A osoby z technikum np. mój młodszy brat chodzą na luzie uczą się tyle co im potrzeba mają ciekawsze osoby w klasie i co najważniejsze nie obcują z uczniami z humana. Mój brat po technikum poszedł na studia to porównać czas nauki jego i moją na 1 czy 2 roku to przepaść.

 

 

to jeszcze dla jasności określ jakie to było technikum i jakie studia i czy je skończył?

Opublikowano (edytowane)

Nie powiedziałbym że niepełnosprytna,akurat w szkole do której chodziłem w technikum był wyższy poziom niż w liceum,a co do chemii to nie każdy sobie z nią jednakowo radzi niezależnie od szkoły.Czy na studiach jest lżej po technikum czy liceum nie wiem bo nie studiuję.

Edytowane przez tomek30
Opublikowano

tomek30 moj post był kierowany do MarcinNH.

Dezmond a cóż to za ciekawsze osoby twój młodszy brat ma w tej klasie w technikum?? Więcej chłopaków? No jak dla jego pasuje to ok :D, druga sprawa to co jest złego z tymi ludzimi z humana bo niewiem?? Mówią lepsza polszczyzną niż ci z technikum czy robia mniej błędów?? Chodzą na luzie w technikum właśnie tak samo chodziłem na luzie intersowała mnie tylko prod. roślina a reszta mnie nie obchodziła bo przechodziłem bez problemu na ściągach to teraz mam zawaloną chemie na studiach, w liceum przycisneliby troche i coś bym zrozumiał przynajmniej :mellow: no ale było mineło i nie wróci już :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez samia
      Cześć! Ktoś zapisany na egzamin w czerwcu w Radomsku? Słyszeliście jak taki praktyczny wgląda? Ile pytań, poziom trudności? Da się zdać? Pozdrawiam! 
    • Przez lolobug199x
      hejka! 
      chciałam zapytać jak w ogrodniku w sochaczewie jest z rekrutacją, atmosferą, nauczycielami i wyposażeniem
      • czy trudno tam się dostać czy raczej nie trzeba mieć wybitnych wyników z e8 
      • czy da się dogadać z nauczycielami i z uczniami
      • czy jest coś czego nie polecicie w tej szkole czy jest bardziej neutralnie?? 
       
    • Przez miki_321123
      Cześć wszystkim!Mam pytanie jaki jest próg punktowy żeby dostać się do Technikum Rolniczego w Zamościu profil Technik Mechanizacji Rolnictwa I Agrotroniki.Z góry dziękuję.
       
    • Przez miki_321123
      Kiedy są dni otwarte w zamościu nr 5 .Dla klas mundurowych jest 21 marca a dla technikum nie ma podanej daty.
       
    • Przez miki_321123
      Cześć! Mam pytanie jaki jest próg punktów żeby dostać się na  profil Technik Rolnik Zamość.Z góry dziękuję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v