Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

@Zombi330: Gdyby fantastyka była w szkole to dostałbyś 6+. Może miałeś na myśli 0,5t/ha?? xD

Opublikowano

Tak szczerze to jeżeli jest 3 i 4 klasa to przy dobrym roku by zgarnął z 3.5 - 4t. Wiem sam po sobie, że jak był dobry rok ( np. 2009 ) to przy takim nawożeniu około 3 ton było ale to nie plon tylko poślad.

Opublikowano

Takie ziemie... i takie marne plony? :P

 

Marne :D ? 7 ton pszenicy z ha to marne tak przy wymarznięciach w tym roku;) ? Rzepaku 4 tony gdzie prawie 75% wybił grad (wg. ubezpieczyczalni) to mało :)? To ja nie wiem ile Wy macie ;p Mi tam pasuje i to bardzo.

Opublikowano

To ja nie wiem ile Wy macie

 

Nie wiesz? Tutaj prawie każdy ma 5 ton rzepaku i 8 pszenicy na piątej klasie i bez nawożenia :D

Więc jak ktoś napisze prawdę, to maaarnie to wygląda....

Opublikowano

u mnie w tym roku słabo bo prawie same mieszanki bo posiałem 16 ha oziminy i wszystko wymarzło więc co było to posiałem ale ok. 5t/ha mieszanki trochę nawożone ale i gleba III/IV

Opublikowano

kolega zombi zabił mi klina.100kg saletry i 5t/ha.Napisz jak to zrobileś,bo zachodze w głowe jak to mozliwe.

Famer21.dobry wynik,jeżeli ty jesteś zadowolony to o to chodzi.Ale nie ma co osiąść na laurach tylko robić wszystko aby przyszły rok był jeszcze lepszy.

Opublikowano

@radek, u nas pszenice max co roku dają po 7,8-8,2 tony z ha. W tym roku przez mrozy dość trochę wymarzło i nie dosiewalismy tylko ile było tyle kosilismy. Rzepaki przeważnie 5,5tony co roku max, w tym roku nim w pole wjechaliśmy już była większa cześć wybita przez grad, więc odrazu połowa plonu mniejsza była dlatego taki ucieszony jestem, bo i mrozy i grad dużo zabrały to jeszcze na bdb plusie wyszliśmy (wiadome zakładaliśmy więcej, ale no grad zaskoczył...).

@akacja - to jest oczywiste :) po to sie co roku staranie wykonuje prace i się chce żeby potem podczas żniw obliczać jak wyszło ;) W naszych okolicach te wyniki to jest bardzoo dobry wynik mimo pogody.

Opublikowano

Marne :D ? 7 ton pszenicy z ha to marne tak przy wymarznięciach w tym roku;) ? Rzepaku 4 tony gdzie prawie 75% wybił grad (wg. ubezpieczyczalni) to mało :)? To ja nie wiem ile Wy macie ;p Mi tam pasuje i to bardzo.

 

Na 5 klasie 10 t pszenicy i 6 rzepaku, bez nawożenia i ochrony przeciw złu wszelkiemu :P Powiem Ci szczerze, 1 klasy ziemi na oczy jeszcze nie widziałem. Biorąc pod uwagę niesprzyjające warunki to faktycznie plony miałeś bardzo dobre :)

Opublikowano (edytowane)

ja żadnych tam cudów wianków nie robię bo mi się nie opłaca i czas wole spedzać z rodziną niz w polu - po prostu rok był dobry choć się nie zapowiadał i to uważam za 90% sukcesu ( jak bozia da to jest) a do tego ziemia dość dobra - w ubiegłym roku miałem jakieś 3,5 t z ha ale na słabszym stanowisku bo susza wybiła i kłoski na cześci pola były malutkie a w tym roku nawet w słabszych miejscach zboże było super a troche skłamałem mikro z mocznikiem dawałem 2 razy ale mocznika tylko worek. Może gdybym dał jak inni 350 kg saletry to bym miał 6-7t ale raczej tylko teoretycznie bo by leżało plackiem i po zawodach, więc wole moje 5 t za to duuużo tańsze. I tak częściowo się położył i perzu, owsika miałem w ch...e ale mimo to jestem kontent.

Jeszcze jedno w tym roku jak zauważyłem to wielu chyba żniw sie nie mogło doczekać i walili po zbożu randapem itp. świństwami z siarczanem równo a po 3-4 dniach kombajn - smacznego.

Edytowane przez Zombi330
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Po wiosennej suszy przyszły ulewne deszcze. Wszystkie zboża zrobiły się znowu zielone. Nie było innego wyjscia jak tylko zrandapować. Jeśli jestes taki bogaty i szczodry, żeby oddać połowe plonu handlarzowi za darmo, bo cię skroi za wilgotność i zanieczysczenia bez litości to proszę bardzo. Dla osób, które z tego żyją to nie była zachcianka tylko konieczność.

Opublikowano (edytowane)

Po wiosennej suszy przyszły ulewne deszcze. Wszystkie zboża zrobiły się znowu zielone. Nie było innego wyjscia jak tylko zrandapować. Jeśli jestes taki bogaty i szczodry, żeby oddać połowe plonu handlarzowi za darmo, bo cię skroi za wilgotność i zanieczysczenia bez litości to proszę bardzo. Dla osób, które z tego żyją to nie była zachcianka tylko konieczność.

 

Tak żadna zachcianka tylko konieczność a wytłumaczenie zawsze się znajdzie tylko potem z tych jak to mówisz konieczności ludzie łapią tego co do tyłu chodzi, choroby genetyczne , bezpłodność itp. nieprzyjemne sprawy. Chłopie takie bajki to wciskaj ludziom z miasta co jedzą później to badziewie z tzw. nowoczesnego rolnictwa nabywane w supermarketach a ile dni czekałeś po tym oprysku do zbioru?

Ze mnie starego chłopa nie zrobisz durnia i nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi - jakoś u mnie zboże mimo deszczy i to intensywnych robiło się żółte a nie zielone i doschło, oczywiście później troche ale ładnie i o dziwo bez chemii - cud nie żaden cud, zwyczajnie wszystko ma swój własny czas i zboże też ale niektórzy chcą zawsze na skróty, na łatwiznę, na siłę i po trupach być sprytniejsi nawet od natury. Już pomijam że z pewnościa nie było to konieczne ale ty zapewne będziesz twierdził , że tak już jest we współczesnym rolnictwie i wszyscy tak robią. Moze powiesz zę musiałes przyspieszyć bo terminy też gonią ale zauważ jak ubiegły rok dał lekcję pokory wobec natury tym co gonili z terminami - oni najgorzej na tym wyszli. Tylko pytanie czy czasami nie wystryczy poczekać, nie patrzeć w kalendarz tylko za okno i cierpliwie czekać na odpowiedni moment a może nawet lepiej zebrać ciutek mniej niz zebrać dużo pięknego badziewia- dla siebie też byc tak pryskał, czy jabłka, pomidory, ziemniaki itp. dla siebie też pryskasz 20-30 razy w sezonie zapewne nie.

Edytowane przez Zombi330
Opublikowano

wytłumaczenie zawsze się znajdzie a potem z tych jak to mówisz konieczności ludzie łapią tego co do tyłu chodzi, choroby genetyczne , bezpłodność itp. nieprzyjemne sprawy - chłopie takie bajki to wciskaj ludziom z miasta co jedzą później to badziewie z tzw. nowoczesnego rolnictwa nabywane w supermarketach a ile dni czekałęs po tym oprysku do zbioru?

Ze mnie starego chłopa nie rób durnia i nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi - jakoś u mnie zboże mimo deszczy robiło się żółte a nie zielone i doschło poźnie troche ale ładnie i o dziwo bez chemii- wszystko ma swój własny czas i zboże też ale niektórzy chcą zawsze na skróty, na łatwiznę, na siłę i po trupach być sprytniejsi nawet od natury. Wybacz ale takie podejście jest dla mnie nie do przyjęcia ale zapewne nikogo to nie wzrusza już i poźniej co jest, po co to komu, czy naprawdę warto za każdą cenę?

 

ehem.

1. no jak nie dałeś nawozu to nie ma się co dziwić że się robił żółte szybko mimo deszczu.

2. na szczęście podejście twoje jest w mniejszości i takie gospodarzenie - dziadowanie bez nawozów systematycznie odchodzi do lamusa.

3. po co ? może po to żeby coś zebrać, sprzedać, wykarmić rodzinę i cały rok żyć za coś? TAK - warto bo na tym to polega żeby uzyskiwać duży plon, drogo to sprzedawać i po odliczeniu kosztów utrzymać się.

 

u mad?

Opublikowano (edytowane)

Tak żadna zachcianka tylko konieczność a wytłumaczenie zawsze się znajdzie tylko potem z tych jak to mówisz konieczności ludzie łapią tego co do tyłu chodzi, choroby genetyczne , bezpłodność itp. nieprzyjemne sprawy. Chłopie takie bajki to wciskaj ludziom z miasta co jedzą później to badziewie z tzw. nowoczesnego rolnictwa nabywane w supermarketach a ile dni czekałeś po tym oprysku do zbioru?

Ze mnie starego chłopa nie zrobisz durnia i nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi - jakoś u mnie zboże mimo deszczy i to intensywnych robiło się żółte a nie zielone i doschło, oczywiście później troche ale ładnie i o dziwo bez chemii - cud nie żaden cud, zwyczajnie wszystko ma swój własny czas i zboże też ale niektórzy chcą zawsze na skróty, na łatwiznę, na siłę i po trupach być sprytniejsi nawet od natury. Już pomijam że z pewnościa nie było to konieczne ale ty zapewne będziesz twierdził , że tak już jest we współczesnym rolnictwie i wszyscy tak robią. Moze powiesz zę musiałes przyspieszyć bo terminy też gonią ale zauważ jak ubiegły rok dał lekcję pokory wobec natury tym co gonili z terminami - oni najgorzej na tym wyszli. Tylko pytanie czy czasami nie wystryczy poczekać, nie patrzeć w kalendarz tylko za okno i cierpliwie czekać na odpowiedni moment a może nawet lepiej zebrać ciutek mniej niz zebrać dużo pięknego badziewia- dla siebie też byc tak pryskał, czy jabłka, pomidory, ziemniaki itp. dla siebie też pryskasz 20-30 razy w sezonie zapewne nie.

 

To tylko pomyśl sobie że ludzie mają dużo hektarów i gonią ich terminy bo jakby czekali to nie zdążyli by się zresztą obrobić.Ty tego nie zrozumiesz bo po nazwie widać że masz 30-stke i skąpisz na wszystko,bo nie masz kasy a nie przez to że chcesz żeby nie było tyle chemii

Edytowane przez RYZYNH
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Być może masz tak oszałamiające plony, że nie masz czego sprzedawać i nie wiesz jak boli każdy procen potrącenia w skupie. BTW. Po deszczach razem ze zbożem odbiły również chwasty. One też ci uschły razem ze zbożem?? xD

Opublikowano

Być może masz tak oszałamiające plony, że nie masz czego sprzedawać i nie wiesz jak boli każdy procen potrącenia w skupie. BTW. Po deszczach razem ze zbożem odbiły również chwasty. One też ci uschły razem ze zbożem?? xD

 

Dobra cwaniaczki czystych sumień nie macie, a pryskali wcale nie jacyś tam obszanicy tylko 20-30 ha gospodarze którzy mają własne kombajny itp. ale żaden z was nie napisał po ilu dniach od oprysku zebrał i sprzedał, czyli sami przyznaliście się do grzechu, którego nic nie tłumaczy bo świdomośc tego macie jak mniemam doskonałą.

Opublikowano

To może i ja napisze ile zebrałem pszenżyta. Odmiana Gniewko, wysiane 25 września na ziemi 4klasy, powierzchnia obsiana to 28arów, nawożenie:jesienia polifoska 6 60kg, na wiosnę dwie dawki saletry po 40kg i 30kg, pierwsza dawka spóźniona do tego jesienią oprysk na miotłę zbożową. Dzisiaj w kocu udało się skosić. Z tych 28arów dostałem 1510kg, ważone na wadze wozowej. Taki wynik daje plon 5,39t/ha. Z plonu jestem zadowolony ale z jakości ziarna a dokładnie z wilgotności nie. Niestety pogoda nie dopisywała tego lata i takie są efekty.

Opublikowano

Przepraszam mam taki problem.Próbuje dodać zdjęcia i jakie ono by nie było nie chce sie dodać pisze że za duży rozmiar nawet jak je zmniejsze do takiego co nawet praktycznie go nie widać.Prosze o pomoc z góry dziękuje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez kingway
      Witam , ile płacicie za transport  tirem zboża lub innych płodów rolnych tirem 26 ton lub więcej  i na jakich odległościach ? I ile jest vatu od takiej usługi /? 
    • Przez sumek666
      Witam, 
      Czy ktoś użytkuje lub planuje używać płynny nawóz ASL? Co sądzicie na ten temat? 
      http://agrotrader.pl/oferta/asl-plynny-nawoz-organiczno-mineralny-ID244225.html
      Pozdrawiam 
      Sumek
    • Przez Stonka36
      Witam. Chciałbym wymienić uszczelniacze w przednim moście ciągnika Deutz Fahr D7807. Poszukuję katalogu części/instrukcji obsługi. Z góry dziękuję za pomoc.
    • Przez Wielkopolanin
      Panowie proponuje nowy (szukałem i takiego nie znalazłem), myślę, że ciekawy a na pewno ważny temat. Jak to jest u Was, czy badacie Swoją glebę? Jeśli tak to na co, jak często i ile za to płacicie? Jak myślicie, czy w warunkach Waszych wsi było by zapotrzebowanie na usługę badania gleby, od pobrania próbek, do dostarczenia wyników i zaleceń? Ja muszę się przyznać, że do tej pory nie badałem gleby, dopiero w tym roku po raz pierwszy na studiach zacząłem to robić.
    • Przez kingway
      Witam , mam chęci zasiać pszenicę na 5 klasie jak myślicie coś będzie z tego ?? Ziemia nie jest jakoś wyciągnięta ze składników , ale mogłoby być lepiej . Zawsze siałem żyto hybrydowe a teraz może bym spróbował pszenicy ozimej mam do wyboru odmianę Commandor i Arkadia . A wy jakie polecacie odmiany ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v