Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Co do pinoksadenu też już stwierdzono odporność na ten mechanizm działania.

Pewne w zwalczaniu miotły jest tylko odchwaszczanie jesienne. Wiosną to się tylko nawozi i chroni przed grzybami, o chwastach nie powinnyśmy nawet myśleć bo ich już wtedy nie powinno być.

Odporność stwierdzono w fenaksopropie, więc bez paniki. Pinoksaden to inna nowa grupa chemiczna więc na spokojnie. Co do zwalczania jesiennego miotły (dwuliściennych tez) to ja jestem za zwalczaniem wiosennym, i tego się trzymam. Do mnie jesienne zwalczanie chwastów nie przemawia. Takie jest moje zdanie, ale każdy robi jak lubi i jak kogo stać :)

Opublikowano

Pinoksaden to również inhibitor ACCazy, na ten mechanizm stwirdzono. Ale na szczęście na zachodzie, w polsce na miotłe to tylko chlorosulfuron już nie działa.

Tylko że jare formy chwastów jeszcze o tym nie wiedzą że nie powinny rosnąć. :ph34r: W jaki sposób uświadomić przytulie??? ;)

To już axial nie jest taki super hiper? :blink:

Axial jest super ale na owies głuchy. W sytuacji kryzysowej można go dać na miotłę. Jednak trzeba wiedzieć że miotłę zwalcza się jesienią.

Opublikowano

To że oba należą do grupy A to wiem, tylko pochodzenie z grup chemicznych jest całkiem inne. Fenoksaprop jest z grupy FOP, a pinoksaden z grupy DEN więc nie porównywał bym ich na całkowicie podobnym poziomie. A co do odporności to już w 2010 roku wykryto w Polsce biotyp miotły odpornej na fenoksaprop- ale od odkrycia pojedynczego biotypu do uodpornienia całej populacji ASV minie jeszcze trochę czasu.

Opublikowano

Ja w tamtym sezonie stosowałem Lanceta i Huzara po pierwszym został tylko ostrożeń, po huzarze (nigdy nie był stosowany na tym kawałku) miotła była ale nie na tyle by zaszkodzić pszenicy ale tak na większą skalę bałbym się stosowania sulfonylomoczników jako podstawowa substancja w zwalczaniu miotły.

Milan ma rację nie ma to jak jesienne odchwaszczanie ja w tym sezonie stosowałem boxera to miotły ani śladu zostały śladowe ilości chwastów głęboko korzeniących się np. ostrożeń. Wystarczy teraz jakiś herbicyd o działaniu hormonalnym i po kłopocie :)

Opublikowano

Zdecydowanie się zgadzam @jaco25. Ty chyba dawałeś boxera w pełnej dawce, dobrze pamiętam?

To że oba należą do grupy A to wiem, tylko pochodzenie z grup chemicznych jest całkiem inne. Fenoksaprop jest z grupy FOP, a pinoksaden z grupy DEN więc nie porównywał bym ich na całkowicie podobnym poziomie. A co do odporności to już w 2010 roku wykryto w Polsce biotyp miotły odpornej na fenoksaprop- ale od odkrycia pojedynczego biotypu do uodpornienia całej populacji ASV minie jeszcze trochę czasu.

A to z pewnością, w Polsce zanim jakiś chwast czy grzyb uodporni się na substancje aktywną to mija 10-20 lat w porównaniu do zachodu ;)

Opublikowano

Tak Milanreal w pełnej, nie kombinowałem z mieszaninami w tym roku i jestem zadowolony, tak jak wspomniałem moim celem było w jesieni zwalczenie miotły i dwuliściennych ile się tylko da, nie powiem bo gdzie nie gdzie ostrożeń, bławat czy rumian się zachował ale z tym nie będzie problemu ale w porównaniu z tym co było w zeszłym sezonie gdzie zwalczałem chwasty dopiero wiosną to była masakra miejscami kożuch chwastów, powiedziałem tyle, od tego sezonu zwalczam chwasty jesienią...

Opublikowano

Przez 2 ostatnie sezony stosowałem lanceta i poradził sobie ze wszystkim. Sąsiad stosuje huzara i nie widać u niego chwastów ale nie wiem dlaczego u mnie zawsze są w dużo większym natężeniu

Zastosowałem glean w pełnej dawce i w zasadzie chwastów prawie nie ma a w zeszłym roku to ziemi nie było widać. Teraz tylko zieleń pszenicy i na jednym kawałku samosiewy jęczmienia jarego.

Opublikowano

Ja z reguły pryskam jesienią, ale zawsze 2 czy 3 hektary mi zostaną na wiosnę, i od 3 lat pryskam huzarem(fakt, że huzar na tym samym polu wypada u mnie bardzo rzadko) i jestem bardzo zadowolony, podobnie jak cała wieś. W zeszłym roku przez pomyłkę, opryskane zostało huzarem pole bardzo zachwaszczone fiołkiem polnym, który niby na huzar jest średniowrażliwy a zadziałał super. A słyszeliście może, że teraz huzar ma mieć rejestrację również na oprysk jesienny,?

Opublikowano

Witam ,w moim przypaku po niewypale totalnym z Huzarem od dwóch lat przeszedłem na Legato plus po siewie pszenicy jesienią ,efekt zabójczy ,pole czyste zero miotły i dwuliściennych

Opublikowano

Przeszukałem wszysto co tylko mogłobyć o huzarze i mojego problemu nie znalazłem. Prysnąłem ok tydzień temu pszenżyto ozime, chwasty już zaczęło brać ale łącznie z nimi pszenżyto także mocno pożółkło. Dawka wynosiła 1 l/ha, pogoda ładna bez wiatru, temp ok 15 stopni czyli prawidłowo, przymrozku też nie było. Czy ktoś już spotkał się z takim czymś?

Opublikowano

pryskałem w sobotę 29-03-2014r. pszenicę ozimą środkiem huzar aktiv a dawce 1l/ha. przed zabiegiem pszenica ciemnozielona aż miło popatrzeć, a po zabiegu tak jak dziś oglądałem to sie zrobiła jasno zielona normalnie bieda, czy ten środek tak działa na zboża?

Opublikowano (edytowane)

Jodosulfuron może powodować uszkodzenia roślin uprawnych na glebach piaszczystych-lekkich, gdy po zabiegu popadał deszcz. Druga sprawa to stresujące warunki- choroby/ew susza. W etykiecie brak jest też informacji że produkt może powodować żółknięcie roślin w okresie do 5 tyg po aplikacji.

Edytowane przez Tomazi3p
Opublikowano

No więc nie tylko mi zboże pożółkło po oprysku tym huzarem activ. Ja mam ziemie średnią kompleksu 4. Pszenżyto przed opryskiem było ciemno zielone, a 3 dni po żółtozielone. Suszy nie ma by 2 dni przed i 3 dni po padało. Poza tym dzień po oprysku wysiałem saletre. W etykiecie nie ma ani słowa o możliwej fitotoksyczności. Odbarwić w podobny sposób może Puma ale w niej producent zaznaczył to głośno i wyraźnie.

Opublikowano

Koszos1, myślisz że te żółknięcie może spowodować obniżkę plonu? I czy czekasz co będzie się dalej robić z pszenicą czy składasz reklamacje?

 

Taka informacja jest w uwagach w etykiecie Pumy - 4. Środek może powodować przemijające przebarwienia liści w jęczmieniu jarym nie wpływające jednak na plon. W etykiecie huzara nic takiego nie napisali czyli żółknięcie które spowodował nie jest normalne.

Opublikowano

nie składam bo co to da? zawsze odbiją piłeczkę że to warunki atmosferyczne nie takie itd chociaż dodam że nie była ani przed ani w czasie oprysku ani 3 dni po oprysku żadnych opadów, a najgorsze jest to że mam jeszcze 27l tego dziadostwa na kolejne 27ha zbóż ozimych i czekam na lepszą pogodę (aż będzie cieplej) i mam nadzieje ze efekt nie będzie taki sam

Opublikowano

U mnie po zastosowaniu huzaru są takie same objawy jak pisze kolega darekm z tym że tylko w niektórych miejscach głównie na wzniesieniach. Dołami przenżyto ciemnzielone. Myślę że to przez to że rośliny na tych wzniesieniach uszkodzone były przez zimowe mroźne wiatry i nie zdążyły się odbudować.

Opublikowano

Mineło 2 tygodnie od oprysku. Moje pszenżyto jakoś odchorowało i powoli się odbudowuje. Ale i tak jest w tyle. Mam tą samą odmianę pszenżyta na innym polu nie pryskaną Huzarem bo zakładałem pastwisko na nowo i wysiałem trawę z koniczyną i z tym zbożem jako balastem. Kolorystycznie wygląda dużo lepiej od tego pryskanego. U mnie także miejscami gdzie lepsza ziemia kolor zboże ma nieco lepszy. Podsumowując Huzara nie polecam bo chyba coś fest w nim schrzanili. A reklamują go chyba tylko po to, żeby się go pozbyć zanim nikt go kupować nie będzie już chciał.

Opublikowano

Opryskałem 5 ha i praktycznie nie widać na miotle efektu, a już prawie 3 tyg od oprysku, dzisiaj część poprawiłem , ale na całość mnie nie stać, nie polecam huzara

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Dyzie
      Witam jakie opryski zastosować na chwasty w rabarbarze teraz po zbiorach żeby go nie zniszczyć a chwasty zlikwidować?
    • Przez ansu
      O dawna stosowano proste substancje np. siarka, siarczan miedzi jako fungicydy na które nie stwierdzono odporności, ale nie można ich opatentować i dzisiaj nikt oficjalnie ich nie zaleca. Może warto wrócić to tych metod, dodatkowo są źródłem mikroelementów i nie obciążają środowiska.
    • Przez Piotr_SM
      Czy ma ktoś jakieś Newsy  cytuje o"...niezależnie od wielkości prowadzonego gospodarstwa - już od 1 stycznia 2026 roku będą zobligowani do wprowadzenia nowych narzędzi cyfrowych i prowadzenia ewidencji zabiegów środkami ochrony roślin w elektronicznej formie, wymaganej rozporządzeniem wykonawczym KE  2023/564..."
      https://www.gov.pl/web/rolnictwo/ustawa-wprowadzajaca-uproszczenia-dla-rolnikow-stosujacych-srodki-ochrony-roslin-przygotowana-przez-mrirw-zostala-zawetowana-przez-prezydenta-rp
    • Przez kingway
      Witam , jaki polecacie oprysk na oziminy zyto i pszenżyto ?? Bacara lub cezaro będzie dobre ? Bo w tym roku użyłem jakiegoś składańca z Agroloku i tak no średnio jestem zadowolny ..... Chociaż nie powiem , nie przepuścił miotły . 
      Druga sprawa jaki oprysk polecicie na chwastnicę (obstawiam , ze to chwastnica  )  ???? Chciałbym zasiać żyto po życie i niestety mam trochę tego .... i nwm czym najlepiej to zwalczyć . 
    • Przez karino25
      Jakim herbicydem pozbyć się starej przerośniętej trawy w kilkudziesięcioletnim sadzie? Poszedł glifosat 5l/200l wody i słabo coś bierze. trochę od spodu podeschło a góra zielona jak na zdjęciu.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v