Skocz do zawartości

Czy praca przy maciorach jest ciężka??


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zależy od budynku jeśli to będzie nowoczesny budynek na kratach z podajnikami pasz to robota leka

ale jak to będzie stary budynek na głębokiej to już ciężej,opisz jaki masz budynek czy by szło coś z niego zrobić wiarę możliwości

a co do opłacalności to niech się hodowcy wypowiedzą bo nie jestem w temacie

Opublikowano

szybką odpowiedź... :lol: :lol: a to dobre, pewnie od jutra zaczynacie stawić budynek i specjalizować się w produkcji tylko jeszcze nie wiecie w jakiej.

 

powinien chyba powstać nowy, oddzielny temat w hyde parku do takich pytań o nazwie np "nie wiem kim chce zostać w życiu-prezydentem czy rolnikiem", albo "chęci duże, wiedza mała-wieś się bedzie ze mnie śmiała??" :D

Opublikowano

@ahme999 :lol: dobre :)

 

@zaro12 Praca to tak jak mówi @sony5 (nowoczesny budynek-mało pracy, stary-dużo). Ty się pytasz o opłacalność? To ty nie interesujesz się ceną prosiąt? Raz na wozie, raz pod wozem. Jeżeli chcesz sprzedawać prosięta to licz się z tym, że cena się co chwile zmienia.

Opublikowano (edytowane)

sory kolego, ale takie pytania zawsze wprawiają mnie w pyszny humor i nie moge się powstrzymać :) tym bardziej że ostatnio jest wysyp takich "niezdecydowanych". jeszcze wczoraj jeden chciał żeby podpowiedzieć co ma zrobić, by dorobic się na 6ha, a dziś kolejny pyta co się będzie lepiej opłacic za 10 lat, bo wtedy akurat przejmie gospodarstwo :D

Edytowane przez ahme999
Opublikowano

Na pewno jest więcej pracy niż w cyklu otwartym. Trzeba dbać o zdrowie stada podstawowego, skuteczność krycia, no i starać się uzyskać jak najwięcej prosiąt od lochy w roku (jeśli będziemy uzyskiwać mało prosiąt to nie opłaca się trzymać lochy bo nie zarobi na siebie). Po oproszeniu jest dużo pracy z prosiętami - szereg szczepień, kastracja, kolczykowanie itd. Na pewno w nowoczesnej chlewni pracy jest trochę mniej ale nie zmienia to faktu że koło małych prosiąt trzeba ciągle chodzić bo jeśli nie dopilnujesz to robią się problemy. Może lepiej kupić zdrowego 30kg prosaka który wg. niektórych urośnie w ciągu 3 m-cy? Trzeba by było dokładnie policzyć... :mellow:

Opublikowano

O opłacalności są na forum były min. 2 obszerne tematy wiec wystarczy zerknąć.

 

Cykl zamknięty jest oczywiście bardziej opłacalny ale także potrzeba sporo czasu na pracę.

 

Nowoczesny budynek na rusztach stwarza bardzo dobre warunki do hodowli. Nie obchodzi Cię obornik itp.

 

W cyklu otwartym wstawiasz prosiaki i prowadzisz sam tucz, ale kupić zdrowy materiał nie jest tak łatwo jak się mówi.

 

Przy własnych maciorach wiesz co masz w stadzie i kontrolujesz je.

 

Oczywiście cykl zamknięty (nowoczesny) musi mieć porodówkę i warchlakarnie co jest sporym kosztem, nawet do przeróbki istniejącego budynku.

 

Dodatkowo praca przy maciorach trochę czasu zajmuje ( krycia, wyproszenia,szczepienia )

Prosiaka musisz parę razy zaszczepić, wykastrować itp przy większej ilości godziny nalatują

 

Przy cyklu 3 tygodniowym jeszcze da się to fajnie ustawić że będzie sporo wolnego ;)

ale w cyklu tygodniowym to jesteś uziemiony jak przy krowach ( no chyba że wszystko pracownicy robią )

 

Takie jest moje zdanie

Opublikowano

Moim zdaniem @barti212121 bardziej bym ci polecał cykl zamknięty bo będziesz miał szybciej pieniądze zarobione a przy bykach trzeba przynajmiej 2 lata na zysk.Ale jeśli chciałbyś się dobrze rozwinąć na samych maciorach to koło 30 loch z prosiakami a pasze kupować tucznikom.

Opublikowano

To zależy także od Twego doświadczenia i praktyki. Jeżeli nie masz dużo pojęcia o trzodzie ( nie hodujesz świń parę lat ) to ja bym się nie pchał w wiekszą ilość bo nie poradzisz sobie.

 

Zacząłbym od mniejszej ilości macior i nabył praktyki.

 

Jeżeli jednak hodujesz już sporo świnie to ja polecam zdecydowanie cykl zamknięty. Wszyscy przechodzą ze świń na bydło , szczególnie w opasy. To wszystko negatywnie odbije się kiedys cenami. A pogłowie świń spada...

Opublikowano (edytowane)

Mam 12 jałowek nadal Ale jeszcze się zastanawiam jak mam zrobić bo boję się że paszy na bydło mi nie starczy . i mam dylemat :) A tak jak pisałem wcześniej większe doświadczenie mam w trzodzie bo z bydłem mam do czynienia dopiero 2 lata a z trzodą ponad 20 lat :)

Edytowane przez barti212121
  • Like 1
Opublikowano

na trzodzie możesz szybciej zawsze zarobić a przy opasch czekasz prawie 2 lata i zostanie tobie na sztuce max ok. 1500 zł (zależy od ceny sprzedaży ,stosowanych pasz i czy cielaka kupisz czy z własnego chowu)TRUDNE SPRAWY

  • Like 1
Opublikowano

TRUDNE SPRAWY to są zawsze bo nie wiadomo co wybrać ja to bym się zastanawiał żeby te opasy mieć chować całym rokiem na powietrzu tylko te co do wycielenia zabierać i jakiś czas w budynku nocować a świnie swoją drogą ale wtedy musisz paszę kupować

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mrlighter99
      Dzień dobry, czy montował ktoś podobny paszociąg z czujnikiem indukcyjnym i klapkowym. Trudno jest mi powiedzieć jak zamontować te czujniki. Do zestawu jest skrzynka taka jak na zdjęciu.




    • Przez Neveragain
      Macie jakies sposoby na ograniczenie wypadania odbytów u warchlaków 30-60 kg? 
      Czasami zdarza się u kilku sztuk z dostawy a czasem u kilkudziesięciu. 
      Jak sobie z tym radzicie? 
    • Przez MichałMalec
      Jaką paszą najlepiej karmić trzodę i zaoszczędzić kasy mam około 60 sztuk 
    • Przez Mateusz100
      Witam w lipcu tego roku był program o nazwie bioasekuracja czy cos takiego dla rolników produkujących trzodę chlewną i miała być to jakaś refundacja do 100% czyli rolnik mógł kupić za np. 10 tyś zł jakieś urządzenia przedmioty potrzebne do tej bioasekuracji a oni powinni oddac dokładnie tą samną kwotę 100%. Ja wziąłem trochę sprzętu odzieży na kilka tyś zł dziś dopieru po tylu miesiącach przyszło pismo z agencji przed samymi świętami i podali tam kwotę brutto jaka mi zwróca i ze to jest 100 % a wyszło na to ze dobre 5 tyś zł poszło gdzieś w las bo o tyle mniej dostanę zwrotu więc sie pytam gdzie jest to 5 tyś zł kto je wziął i na co poszło? Miał ktoś z was taki sam przypadek ? Ileż można pozwalać na takie akcje jak był program na zwrot 100 % to rolnik musi dostac wszystko a nie jakieś oszustwa faktury agencja dostała wszystko było i jest... Najlepsze jest to że na jakieś zastrzeżenia i odwołania mam czas 7 dni dziś przyszło pismo tydzień mija w poniedziałek  teraz świeta agencje pewnie zamknięte i jak tu cos zgłaszać odwoływać sie ? po prostu żarty i tyle rolnik całe życie na innych robić musi i jeszcze batem dostanie na koniec... Ma ktoś podobny problem ze nie zwrócili całej kwoty komuś? Proszę pisać śmiało i sie dzielic informacjami. 
    • Przez dicloduo
      Witam, czy są tu rolnicy hodowcy świń?
      Jak są niech napiszą czy otrzymali zwrot za zakup środków bioasekuracyjnych. Płatność miała być w formie krajowej deminimis?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v