Skocz do zawartości

zbiór traw z łąk torfowych- czym


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam, stoję przed rozwiązaniem problemu- jak zebrać sianokiszonkę z łąk torfowych. Do tej pory zbierałem siano, ale ciągle powiększam gospodarstwo i w tym roku będzie do zebrania załóżmy 50 ha łak mozgowych-nie dam rady wysuszyć tej ilości więc spróbuję zakisić(choć jeden pokos).o ile wiem jak sobie radzi prasa i ciągnik(bez problemów) o tyle nie mam pojęcia jak na ,w sumie,delikatnym podłożu pracuje przyczepa zbierająca. Przyczepa, duża, razem z ciągnikiem to wielki ciężar- proszę o opinie czy bardzo niszczy się darń, czy zakopuje się, jak na zakrętach, pragnąłbym skorzystać z firmy usługowej- może są przyczepy z odpowiednim ogumieniem?

Opublikowano

Połowę łąk mam na torfach a wszystko zbieram przyczepą samozbierającą Pottinger Europrofi 4500 i NH T6050. Rok temu siedziałem, w tym roku też siedziałem :P Ale za każdym razem pogoda była deszczowa. A więc jak masz sucho na łące to śmiało, ale gdy popada, albo w ogóle jest mokro na łące to nie radzę. Chyba, że jest b. dobra melioracja.

Opublikowano

Ja również takie łąki posiadam. Próbowałem naprawdę wielu sposobów aby zbierać z nich paszę. Szczerze mówiąc nie znalazłem leprzego rozwiązania od prasy belującej na szerkoich i dużych kołach. Ciężar prasy jak również beli rozłozony jest na oś jak również ciągnik. Kiedyś probowałem zbieranie przyczepą samozbierającą, jednym słowem masakra. Przyczepa 16t tandem na oponach 600/50 r22 toneła razem z ciągnikiem DF DX 160. Dopuki było pusto na przyczepie to bylo dobrze ale jak było trochę więcej niż połowa o pełnej nie wspomne z łąki robiło się pole, koleiny i tak dalej. Tak więc jeśli masz takie łąki to w moim mniemaniu to tylko prasa belująca.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Prasa rolująca będzie lepsza tylko nie zrób tego błędu co ja w tym roku. Kupiłem Claasa rolanta 62 i okazało się że jest za ciężka a ten typ robi trochę za duże rolki i na torfy się nie nadaje.Muszę ją sprzedać lub zamienić na mniejszą . Tobie radzę kupić możliwie lekką na szerokich kołach a rolki niech robi do średnicy 120 cm

Opublikowano

Podstawa to nie robić zbyt dużo przejazdów po tym samym terenie. Wolę jechać po bagnie na koniec wałka z pustą przyczepą, i wracajac z powrotem do drogi zebrac pelna przyczepe, mniejsze ryzyko ze siadzie.

 

Prasa bedzie lzejsza od samozbierającej. Ale po prasie trzeba jeszcze po bagnie bele pozbierac- czytaj: kolejne przejazdy po mokrym terenie.

Opublikowano

Prasa rolująca będzie lepsza tylko nie zrób tego błędu co ja w tym roku. Kupiłem Claasa rolanta 62 i okazało się że jest za ciężka a ten typ robi trochę za duże rolki i na torfy się nie nadaje.Muszę ją sprzedać lub zamienić na mniejszą . Tobie radzę kupić możliwie lekką na szerokich kołach a rolki niech robi do średnicy 120 cm

 

Tą prasę idzie przerobić-mój kuzyn ma taką po przeróbce i teraz robi o średnicy 1,2 m.

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

Prasa bedzie lzejsza od samozbierającej. Ale po prasie trzeba jeszcze po bagnie bele pozbierac- czytaj: kolejne przejazdy po mokrym terenie.

Tak masz rację :) Za to nie muszę kisić sianokiszonki na pryzmie. zawsze coś za coś. Odnosząc się do swoich warunków to jest to dla mnie wygodne a w przejazdowym silosie mam tylko kukurydzę

Edytowane przez KRISTOFORn
Opublikowano (edytowane)

prasa rolka 1,2x1,2 + szerokie gumy + ciągnik (tak z 80km)=nie ma problemów, sianokiszonka zrobiona, a jak się koleiny porobią to walec i ognia :lol:

tylko nie zapinaj 50 km( nawet jeśli prasa będzie miała zapotrzebowanie 40km), bo całą moc da dobicie a na ciągnięcie nic nie zostanie i wtedy możesz cięższą prasę targać (trochę szersze gumy np.10/75-15,3) sąsiad ma (chyba) takie przy swojej case RB + case jx 105u i śmiga po torfowych bez problemu :P

Edytowane przez Farmer94
Opublikowano (edytowane)

Pryzma wychodzi ekonomiczniej, a czy warunki siedliskowe pozwalaja na nia czy nie to inna bajka- ale wracajac do tematu: pytasz czym zbierac- czy przyczepa czy prasa.

 

Jesli prasa, to prawdopodobnie po niej bedziesz krecił się jeszcze po bagnie ciągnikiem z turem, i w dodatku z przyczepą. Będzie siadać. Znajomy przez kilka lat miał ten problem z prasą, ktora i tak mu tonela, a potem jeszcze wyrywal bele. Teraz ma przyczepe z tandemem z blizniakami, i klopot znikl.

 

U mnie jest podobnie- ciagnik nie topi się, dopóki przyczepa nie grzęźnie. Kola w tandemie przyczepy sa nizsze, i najgorzej, gdy murawa je zablokuje- blizniaki problem by rozwiazaly.

Edytowane przez Indiana
Opublikowano

Ale trudno liczyć, że znajdę firmę w rejonie co ma taki sprzęt z bliźniakami, z kolei inwestycja samemu w dużą przyczepę +ciągnik do niej(który mi nie jest taki wielki potrzebny poza tym)- trochę nierealne.

Mniejsza przyczepa do ,załóżmy ,500 ton zielonki- nierealne.

Jeśli chodzi o podłoże to przy sianie czy to prasa, czy to ciągnik z turem większych szkód nie robi- w dołkach jakieś koleiny czasem ale to nie jeżdżę dwa razy tym samym śladem-więc aż takie bagno to nie jest, ale boję się, że jak przejedzie duży zestaw ciągnik przyczepa to się zrobi. Niestety u mnie w okolicy nie da się obejrzeć na łąkach takiego zestawu- nie wiem jak to jest.

Opublikowano

U nas w okolicy jest naprawde mnóstwo torfów-często gęsto do zbioru bel wykorzystuje sie jak najlżejszy ciągnik z "iglicą" z tyłu-dowozi się nim bele we względnie suche miejsce i tam dopiero ładuje się je ładowaczem na platformę.

Opublikowano

@jaro, w tym roku mialem takie miejsca, gdzie ciągnik mógł tylko raz przejsc, miejscami zbieralem z pokosa, nawet walków nie grabilem, bo przy takiej masie zielonki zbrabiarka stawala w poprzek i mielila murawę. I prasa nie zdalaby tu egzaminu, bo drugi raz bym w tych miejscach po bele nie przejechal.

Opublikowano

Ale ile to krecenia w poprzek, przejazdy po walkach, pokosach. I potem powroty do miejsca gdzie sie skonczylo belowac. Najlatwiej zakopac sie na mokrym, skrecajac na boki.

Opublikowano

A mała sieczkarnia samobieżna i zestawy do tego jakby się spisywały ? U wuja na torfowych łąkach to wszyscy prasą zbierają, sianokiszonke też robią daja radę nawet w zeszłym roku gdy mokro było.

Opublikowano

Ale ile to krecenia w poprzek, przejazdy po walkach, pokosach. I potem powroty do miejsca gdzie sie skonczylo belowac. Najlatwiej zakopac sie na mokrym, skrecajac na boki.

 

To nie tak-najczęściej suche jest jakie miejsce nad rowem -zaczynamy belować od pokosu najbliższego do rowu następnie jedziemy "po skosie" do owego rowu, wyrzucamy belę i z powrotem wjeżdżamy w wałek-po prostu te "przerwane wałki" zbieramy na końcu-zawsze to lepiej zaryć się pod koniec roboty niż na samym początku :D .

Opublikowano (edytowane)

Sieczkarnia samojezdna- jedno wielkie "bydle" na podmoklym gruncie. I zestaw z przyczepa obok- kolejne wielkie "bydlo". Czytaj-ryzyko wtopy duze. Tam ziemia to by jak galareta drzala :D

 

@jaro, ja takim miejscem nad rowem, skarpą, np. jade nakoniec dlugiej dzialki, biore walek od konca, i jak dojezdzam do drugiego konca, to mam pelna przyczepe.

Edytowane przez Indiana
Opublikowano

Co do przyczepy i prasy to bardzo ciężki wybór. Najlepiej łączyć oba systemy zbioru. Ja mam zarówno prasę jak i przyczepę. Prasa jest na bliźniakach i 2 przyczepy jedna na bliźniaku (jednoosiowa służy tylko do przywozu zielonki krowom). Szczerze mówiąc wolę przyczepę samozbierającą ale nie zawsze możliwe jest jej użycie ponieważ wolę skosić mniejszy kawałek i zrobić w bele niż latać z przyczepą i wyciągać skoszoną trawę z prosto z wody (bo i tak bywa). Oczywiście można robić tak, że silos napełniać stopniowo ale jakoś nie mam do tego przekonania. Niewątpliwą zaletą przyczepy jest to, że koszty wykonania kiszonki są diametralnie niższe, przy sprzyjających warunkach (swoją przyczepą) 15-20ha w 1,5 dnia to żaden wyczyn. Przy prasie można (jak już pisałem) dzielić sobie działkę i zbierać materiał z mniejszych kawałków odpowiednio wcześnie co wpływa znacząco na jakość kiszonki ale pamiętam jak w poprzednim sezonie nieraz po 300 an nawet i więcej metrów musiałem zasuwać z 2 belami (po jednej nie opłacało się wozić) to paliwo szło jak woda. Na zrobienie silosu z 12ha wtedy zużyłem mniej paliwa niż na zrobienie trochę ponad 40 bel.

Opublikowano

@Indiana pisałem o małej czyli lekkiej wyposażoną w bliźniaki, jak i ciągnikach. Wuja też ma taką łąke jak galareta się trzęsie. Akurat ma dobrze bo wzdłuż rowu. Ja 7 tonową ładowarką spokojnie daje radę, fakt było trzeba włączyć 4x4 bo na przednim napędzie zrywała darń w przypadku JCB, przy zielonej non stop jest 4x4, pozatym w galerii mam foty tej łąki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Rafal323
      Witam, stoję przed zakupem zgrabiarki dwu gwiazdowej kuhn GA 7301, zastanawia mnie jak zgrabiarka porodzi sobie na bardzo nierównych polach jakie posiadam na gospodarstwie. Zgrabiarka posiada tylko dwa koła kopiujące na każdym z wirniku, jeżeli ktoś posiada taką proszę o podpowiedź i opinie. Z góry dziękuję.
    • Przez Franczesko630
      Witam, mam zamiar kupić kosiarkę dyskowa do swojego ursusa c385 posiadam około 20ha łąk.Narazie kosze to na 2 rotacyjne 165cm jest to bardzo męczące więc chce kupić coś większego myślę że odpowiednią kosiarką będzie 2,8m.w grę wchodzą tylko kosiarki używane i na centralnym zawieszeniu do 20tys.jakie kosiarki polecacie i na co zwracać uwagę przy zakupie.Mam też upatrzoną kosiarkę pottinger eurocat 265 w dobrych pieniądzach chciałbym wiedzieć jakie ma wady i zalety i jak wygląda dostępność części
    • Przez macko94
      Jaką używaną, zachodnią, hydraulicznie składaną przetrząsarkę polecicie do Ursusa C360?
    • Przez BartomiejKowalski
      witam męczę się z przyczepą samozbierającą mianowicie zrobiłem podbierak tzn krzywkę i teraz muszę wziąć się za sprzęgło podbieraka tylko pytanie jak je ściągnąć
    • Przez Nikodem123
      witam mam problem od 3 lat robię belki okrągłe prasą sipma z 590/1 i od tego czasu zaparzają się belki siano jest suche a i tak grzeje się w środku  i pytanie gdybym zostawił siano na polu zamiast zwozić do stodoły dało by to coś? Siano nie zostało przelane przez deszcz ładne zielone i drugie pytanie czekacie na deszcz żeby przelało czy nie ma znaczenia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v