Polecane posty

Vril    1

Witam

Mam taki problem.

Instalacja oparta o alternator .Dzisiaj podczas oprysków gwałtownie zanikło zasilanie.

Kontrolki przestały świecić,żaden odbiornik prądu nie działał-kontrolki ,światła oraz zasilanie

komputera od opryskiwacza .Po odczekaniu chwili ,nie wiem czy to ma znaczenie ale po wyjęciu i ponownym

włożeniu kluczyka i odczekaniu chwili zasilanie nagle się pojawiło.

Po oprysku i dojechaniu do domu nagle znowu znikło zasilanie .

Zostawiłem kluczyki w stacyjce i po 10 minutach nagle znowu pojawiło się zasilanie .

 

Czy powodem tego problemu może być uszkodzona stacyjka czy może coś w alternatorze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas972    8

szukaj przyczyny zaczynajac od sprawdzenia czy prad do stacyjki dociera a potem to juz zacznij od akumultora patrz po koleji jakims miernikem do kad dochodzi ci prad i bedziesz wiedzial gdzie ginie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    160

w c360 cała instalacja to porażka, ja stacyjki wyrzucam co rok i to najbardziej prawdopodobne, ale też puszka bezpieczników budzi me obawy , wyjmij wszystkie bezpieczniki podoginaj bieguny aby były ciaśniejsze, spryskaj WD albo czymś w tym stylu, i nie zakładaj innych bezpieczników niż porcelanowe, a nigdy aluminiowe oczywiście tylko 25amper

 

Porażką jest to, co tu napisałeś. Przy prawidłowej obsłudze instalacja służy wiele lat. To, że Ty wymieniasz stacyjkę co roku świadczy tylko o Twoim poziomie wiedzy dotyczącej obsługi ciągnika. Poza tym w fabrycznej instalacji stosuje się bezpieczniki o prądzie znamionowym 8A. Zakładanie większych grozi uszkodzeniem instalacji elektrycznej. Na przyszłość proponuję się zastanowić zanim znowu zaczniesz udzielać takich "porad".

Edytowano przez Elektrotechnik

Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas972    8

no kolego wspomnial o bezpiecznikach co do c360 to nie ma takich wymogow :D nie takie sie widuje np drut miedziany, ale najlepszy bezpiecznik jaki widzialem to zlotowka :D heh ja to takich ludzi nie rozumiem ale zawsze taniej :P jeden bezpiecznik 8A kosztuje ok 2 zlote

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    160

Mając na myśli porcelanowe miałem na myśli porcelanowy nośnik , a miedzianą wkładkę najlepsze, a ok 0,8-1zł kosztuje


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vril    1

Dzięki panowie :)

Dziś pobawię się miernikiem i poszukam prądu :D ale obstawiam na stacyjkę bo też co roku ją wymieniam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    230

U mnie stacyjka jest dosłownie 20 lat i nic się nie dzieje.

Myślę że wszystko zależy od stanu instalacji elektrycznej.

Polecam stacyjkę produkcji krajowej: http://www.farmexpert.pl/stacyjka_z_kluczykiem_c_330_360_385_lublin_metalowa_nakretka_produkt4966.aspx?utm_source=nokaut.pl&utm_medium=cpc&utm_campaign=2011-04&utm_content=4966#nclid=5101117aef40ceaed8a1f790d3cdb803


Naklejki piktogramy: http://tiny.pl/g7fxv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vril    1

Dzięki chłopaki za dobre rady :) Udało mi się znaleźć przyczynę .Ułamany był kabel który wychodzi z tej śruby na rozruszniku i idzie do stacyjki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Elektryk
      Z racji, że elektryczne siłowniki w kombajnach są dość chodliwym towarem w sezonie żniwnym, to może moja mała porada zaoszczędzi komuś odrobinę kasy i nerwów jak plony czekają na omłot, a my musimy latać po okolicznych szrotach.
      Na początku tylko wspomnę, że w pierwszej kolejności warto wymienić uszczelniacz na tłoczysku, wylać wodę z siłownika i dać w to miejsce smaru.
      Jeżeli po tym zabiegu dalej jest problem z siłownikiem to sprawdzamy, czy silnik działa podłączając go na krótko. tu chyba nie trzeba wyjaśnień. Jeżeli siłownik na krótko działa, a z magiczną kostką już nie to warto do niej zajrzeć i przekonać się co jest w środku. A okazuje się, że wiele tam nie ma. Raptem 2 diody i przekaźnik. Cewka przekaźnika zasilana jest przez 2 diody połączone przeciwsobnie a każda z nich jest podłączona równolegle do kontraktonu, który jest normalnie zwarty. Zasada działania jest banalnie prosta, jak podłączymy zasilanie to zasilanie przekaźnika idzie przez jedną diodę , ale przez drugą nie przejdzie bo jest odwrotnie wpięta i tu do akcji wchodzi kontrakton. Dopóki siłownik nie dojdzie do skrajnej pozycji jest on zwarty. Jak mamy skrajną pozycję kontrakton się rozwiera i siłownik staje. Żeby siłownik poszedł w drugą stronę wystarczy podać kostce napięcie o odwrotnej polaryzacji. Wtedy dioda z kontraktonem który był rozwarty zaczyna przewodzić natomiast druga nie przewodzi, ale za to jest zwarta przez drugi kontrakton dopóki nie dojedzie do drugiej skrajnej pozycji. I tyle tu filozofii.
      Teraz to co może się popsuć:
      1.Mogą puścić luty ze starości lub od przegrzania się zaśniedziałych wsuwek. Tu naprawa jest prosta. Wsuwki czyścimy lub wymieniamy i poprawiamy luty. Na zdjęciu jedna wsuwka całkiem wypadła.

      2. Może uszkodzić się przekaźnik. Oryginał raczej trudno dostać od ręki, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zamontować tam przekaźnik "świateł do malucha"  12v 30A wystarczy. Oryginał jest co prawda ze stykiem przełączalnym, ale tak naprawdę wystarczy nam styk normalnie otwarty.
      Nowy przekaźnik możemy podłączyć na przewodach według poniższego obrazka:

      3. Diody raczej będą sprawne, ale możemy je sprawdzić multimetrem ustawionym na symbol diody. Czarna sonda tu gdzie mamy pasek, czerwona z drugiej strony. Jak miernik pokaże ok 600-700 (wynik w mV) to dioda sprawna. Do pomiaru trzeba odłączyć kontrakton lub wylutować diodę.
      4. Kontraktony badamy omomierzem lub "brzęczykiem" mają być zwarte i rozwierać po zbliżeniu magnesu.
      Opis zrobiony po pewnym czasie, więc zastrzegam prawo do drobnych nieścisłości. Jak znajdę zdjęcia gotowej przeróbki to dorzucę.
    • Przez Elektryk
      W tym temacie podzielę się sposobem, jak zaoszczędzić kilkaset PLN, gdy padnie nam termostat klimatyzacji w naszym ciągniku. Opis będzie retrospekcją wydarzeń sprzed półtorej roku, więc mogą pojawić się małe nieścisłości a potencjalny naśladowca będzie musiał wykazać odrobinę samodzielności. Gdy układ mamy nabity a pomimo to klima nie działa, to jest duża szansa że padł termostat, w moim przypadku zaczął przerywać i klima raz działała a raz nie. Słychać było częste klikanie termostatu.
      Sprawa dotyczy termostatu o numerze 7700041669 taki jak na zdjęciu poniżej. Cena nowego to jak dobrze pamiętam okolice 500-1000zł więc jest o co powalczyć.
      Wynalazek jest dość skutecznie zalany i niespecjalnie widziałem możliwość rozebrania go bez uszkodzenia.
      Za punkt wyjścia posłuży nam gotowy termostat do samodzielnego montażu firmy Jabel o symbolu j-021. Jest to najtańszy termostat jaki znalazłem i który był łatwy do przeróbki. Cena poniżej 20zł i dość łatwo dostępny. np.
      http://sklep.jabel.com.pl/produkt/48/12/Zestawy_do_montazu/Elektronika_domowa/J-021_Elektroniczny_termostat_-_zestaw_do_montazu.html
      Jedyne co będzie nam jeszcze potrzebne to garść rezystorów i najlepiej 3 potencjometry. Zakładam że termokurczki, trytytki i klej na gorąco każdy znajdzie w szufladzie.
      Na początku rozszyfrujemy podłączenie i działanie oryginału. Dokładny opis spróbuję zamieścić jak znajdę notatki, ale to co pamiętam powinno i tak wystarczyć. Oryginał ma 2 wtyczki.
      We wtyczce 2 pinowej jeden styk to masa, drugi zasilanie sprzęgła sprężarki. Jak zbadać który to który najprościej będzie podając napięcie przez żarówkę 20-55W na poszczególne piny. Tu gdzie świeci mocniej mamy masę, tu gdzie świeci słabiej i słychać klinknięcie w sprężacre mamy sprzęgło spręzarki.
      We wtyczce 3 pinowej mamy na jednym pinie +12V, na 2 pozostałym potencjometr od regulacji klimatyzacji. Wystarczy, że znajdziemy pin z zasilaniem, reszta będzie wiadomo.
      Działanie termostatu jest dość proste, w zależności od ustawienia potencjometru klimatyzacji (0-10kOm) sprężarka wyłącza się po spadku temperatury na parowniku do wartości 5-15 stopni (jak dobrze pamiętam).
      Składamy nasz nowy termostat zgodnie z instrukcją montując termistor na przewodzie o długości podobnej do oryginału. Termistor chowamy w termokurczkę, najlepiej wypełnioną klejem na gorąco, żeby wilgoć mu nie przeszkadzała. Klej możemy pociąć na drobne kawałki i włożyć do rurki wraz z termistorem a następnie podgrzać opalarką lub zapalniczką.

      Nasz nowy termostat przystosowany do grzania, a nie chłodzenia więc czeka nas pierwsza z przeróbek. Możemy zamienić miejscami R3 oraz termistror NTC, lub wykorzystać w tym celu styk normalnie zamknięty przekaźnika. Ja poszedłem tą drugą drogą i tej przeróbki będzie dotyczył opis. Przecinamy ścieżkę na płytce między przekaźnikiem a złączem S2, a następnie podłączamy niewykorzystany styk przekaźnika do S2 kawałkiem przewodu. Dla pewności sprawdzamy miernikiem czy mamy przejście między S1 i S2.
      Następnie musimy przystosować układ do naszego potencjometru, który ma wyprowadzone tylko 2 przewody w miejsce potencjometru z 3 nogami. Co trzeba zrobić jest na zdjęciu niżej. Zwieramy 2 i 3 a do pinu 1 i 2 podłączymy potencjometr ciągnika.
      W tym momencie termostat prawie by pasował gdyby nie 2 szczegóły: zakres temperatury i histereza. 
      Temperaturę działania regulujemy rezystorami R2 i R4. I tak:
      Zmniejszając wartość R2 obniżamy teperaturę zadziałania, podnosząc wartość R2 podnosimy temperaturę zadziałania.
      Zmniejszając wartość R4 podnosimy teperaturę zadziałania, podnosząc wartość R4 obniżamy temperaturę zadziałania.
      Zwiększając zarówno R2 i R4 zmniejszamy zakres regulacji potencjometrem w traktorze.
      Zmniejszając zarówno R2 i R4 zwiększamy zakres regulacji potencjometrem w traktorze.
      Musimy tak dobrać te 2 rezystory, aby regulacja była w zakresie mniej więcej od 2 do 15 stopni. Najlepiej kupić 3 potencjometry, 2 po 50 kOm i zamontować je w miejsce R2 i R4 oraz 10kOm w miejsce potencjometru z traktora. Do ustawiania zakresu najlepiej wykorzystać zamrażarkę i multimetr z pomiarem temperatury. Czujnik termostatu i sondę miernika sklejamy ze sobą taśmą izolacyjną i wkładamy do zamrażarki. Następnie tak regulujemy wartościami R2 i R4 aby dioda na termostacie zapalała się w temperaturze bliskiej 0 stopni (niższa spowoduje zamarzanie parownika) przy skręconym potencjometrze 10kOm na wartość 0 Om. Oraz żeby zapalała się przy ok 15 stopniach przy potencjometrze 10kOm ustawionym na 10kOm.
      Tylko uwaga, żeby nie skręcać potencjometrów na minimum (te w miejscu R2 i R4), bo możemy je spalić lub zrobić zwarcie. Startujemy ze środkowej pozycji.
      Trzeba pamiętać że gdy dioda świeci sprężarka będzie wyłączona, a gdy zgaśnie sprężarka będzie załączona.(kwestia wyboru o którym pisałem na początku, czy wykorzystujemy styk normalnie zamknięty czy zamieniamy miejscami R3 i NTC). Jak dobierzemy odpowiednie wartości to wylutowujemy potencjometry i mierzymy jaką miały ustawioną wartość. Kupujemy najbardziej zbliżone rezystory i montujemy na płytkę.

      Gdy dobrniemy do tego miejsca zostaje nam już tylko troska o naszą sprężarkę, bo termostat będzie się włączał i wyłączał nawet przy małym spadku lub wzroście temperatury. Żeby oszczędzić sprężarkę musimy zwiększyć histerezę. Mamy na to 2 sposoby elektryczny lub mechaniczny. Elektrycznie możemy to zrobić zmniejszając wartość rezystora R6. O ile nie powiem bo poszedłem inną drogą, może wartość 500kOm byłaby odpowiednia. Myślę, że powinniśmy dążyć do histerezy ok. 5 stopni, czyli jak dioda na termostacie nam zaświeci przy 5 stopniach, to powinna zgasnąć po ogrzaniu czujnika do 10 stopni.
      Sposób mechaniczny polega na spowolnieniu zmiany temperatury czujnika, ja go włożyłem do rurki miedzianej zaklepanej z jednej strony i dopiero wsunąłem do parownika klimatyzacji. Przez to czujnik działa z opóźnieniem i sprężarka nie załącza się zbyt często.
      Na koniec jedyne co nam pozostanie to odcięcie wtyczek od oryginalnego termostatu i przylutowanie przewodów do naszego nowego termostatu.
      +12V na płytce oraz S1 podłączamy do +12V we wtyczce 3 pinowej
      - 12V na płytce podłączamy do masy we wtyczce 2 pinowej
      S2 podłączamy do elektromagnesu sprężarki we wtyczce 2 pinowej
      1 i 2 pin potencjometru na płytce podłączamy do pozostałych przewodów we wtyczce 3 pinowej
      W razie pytań służę pomocą, wartości elementów jakie zastosowałem chyba nie odszukam. Musiałbym wymontować do tego termostat.
       
       
       
       
    • Przez adrianeo13
      Dzień dobry, od kilku dni poszukuję odpowiedzi na chyba bardzo skomplikowaną kwestię dotyczącą renault ergos 90. Otóź po załączeniu rewersu silnik charakterystycznie rzęży dodam że, przed zmianą oleju nic takiego nie miało miejsca  co dodaje sprawie zaciekawienia. Wielu już wypowiadało się na ten temat, elektrozawór może a może za gęsty olej a może coś z elektroniką a może komputer wariuje. Nie można dojść do jakiegokolwiek ładu. Powiem Wam więcej, dwa dni temu przyjechał do mnie mechanik i wkuwając się w odpowiedni kabelek sterujący układem który charakterystycznie "rzęzi i wyje" i zakłądając mi mały przycisk wyłącza ten dźwięk  wtedy kiedy załączam rewers już nie rzęzi i nie wyje... Panie i Panowie! o co chodzi?!
    • Przez ŻBKIU1999
      Mam problem ze wskaźnikiem paliwa w JCB 531/70 . Wskaźnik pokazuje ze zbiornik jest cały czas pełny .  
    • Przez Cinek8541
      Hej,wiecie może gdzie dostałbym czujnik jak na zdjęciu lub może macie namiar na jakiś dobry sklep z częściami zamiennymi do ciągników zagranicznych marek.U mnie w okolicy nigdzie czegoś takiego nie dostanę.Dzięki!

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.