Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Stoję przed wyborem głównego ciągnika na 85 ha o mocy 150 - 180 koni. Gleby są ciężkie i dużo jest tych górek, ale większa połowa to raczej proste tereny. Robota 16- stką doprowadzała mnie do szału. Ciagle coś się psuło, niewygodna kabina i też nieźle paliła... i dlatego została sprzedana za śmieszną cenę. Teraz muszę kupic inny ciągnik który będzie służył głównie do orki pługiem 5 skibowym obracalnym , talerzowania, bronowania do innych prac to ja mam zetora 7211 ogólnie to ciągnik dobry, ale mógłby trochę mniej palic i zetora 8011 i jest jeszcze mtz 82 , ale on najmniej robi z nich wszystkich. Moje wymagania do ciągnika to:

Te 150-180 koni

Żeby nie był wielkim smokiem paliwo swoją cenę ma...

Może byc używany, ale nie starszy niż 2000 rocznik i nie więcej niż 100 tys zł a też może byc nowy i nie więcej niż 250 tyś zł nowy to nowy.

Wygodna kabina

 

 

Przeglądając allegro wypatrzyłem:

http://moto.allegro.pl/case-cs150-150-km-tls-2003rok-zarejestrowany-i1436316152.html

http://otomoto.pl/belarus-mtz-1523-3-A2457.html

http://otomoto.pl/massey-ferguson-8240-A23765.html

http://moto.allegro.pl/ursus-bison-nie-1634-1734-1934-i1450981822.html

 

Najbliżej mi do tego mtz maszyna nowa , nie za droga części bardzo łatwo dostępne i nie drogo. Jestem otwarty na wszystkie propozycje. Jak będziecie mieli trochę czasu to proszę coś doradzic. Pierwszy raz kupuję nowy ciągnik i nie jestem w tych sprawach za bardzo obeznany <_<

Opublikowano (edytowane)

Miałeś 16 a teraz chcesz MTZ z dobrego do złego chcesz się przesiąść

Ten Case się nie źle prezentuję

Edytowane przez Duzy1
Opublikowano

@karpiu a kto Ci tak powiedzial ze sie psuje? W tego ursusa bisona to bym sie nie bawił bo niewiadomo jak z czesciami, z tych co podałes to case lub ten nowy MTZ (mozna ehr i klime wrzucic i takie tam)

Opublikowano

Case lub ten MASSEY FERGUSON trzeba iść do przodu a nie cofać się

Nie ma co nawet porównywać komfortu i łatwości obsługi do MTZ albo do ursusa

Opublikowano

Pierwszy ruch to pług 4 skiby na 85 ha w zupelnosci starczy i juz taki ciagnik 180 km nie potrzebny. Ja bym brał nowego new hollanda 6070 za 250 tys netto sie zamkniesz spokojnie, a jak używka to tylko JD. a zamienic starego ursusa na MTz to tak jakbys sprzedał starą fabie i dacie logan kupil;/ wedłóg mnie bezsensu. pozdro

Opublikowano

a możesz to jakoś sensownie uzasadnić <_< czy tak po prostu palnąłeś co ci na myśl przyszło? :blink:

Napisz jaki to pług 5x ile cm.

Ogólnie to na te 85ha widziałbym coś 140KM do tego za resztę kasy kupić dobry pług 4 skibowy z regulacją 30-50cm i sprzedać stary pług 5 skib.

Dlaczego 140KM ogólnie areał masz nie za duży i te nowe 180KM będzie jak u dziedzio02 dla szpanu bo ciągnik nie będzie nawet w połowie wykorzystany.

Do tego jeśli byłoby to 140KM w 4 garach czyli Fendt 415 lub Valtra N141 ciągnik byłby bardzo zwrotny także w razie co TUR można bez problemu zakładać.

Jeśli natomiast byłoby to 6 garów T131 lub fendt 715 to masz 140KM tutaj masz ciągniki klasy średniej, które na pewno spełnią wszystkie twoje wymagania.

 

W sumie to 4 cylindry z czasem mogą posłużyć do zestawu uprawowo-siewnego nabudowanego z brona wirową który na pewno bardzo dobrze sprawdziłby się na ciężkiej glebie. Dodatkowo zawsze można pozbyć się części małych ciągników, co dodatkowo przyniesie wymierne korzyści w związku z oszczędnościami.

Opublikowano (edytowane)

Człowieku przestań nie warto wydawać takich pieniedzy na MTZ czy URSUSA... wcale dobrze byś się w nich nie czuł. Jeżeli jednak reflektował byś uzywany ciagnik to ten MF jest bardzo dobry.

A jak nowy ciągnik do 330tyś to zastanawiaj się na John Deere'm tak jak tu @Duzy napisał :)

Nie powiem Ci jaki model "nowy" zebyś zmieścił się w cenie. Może ktoś inny napisze.

Edytowane przez Kruszek
Opublikowano (edytowane)

Koledze na pewno chodzi o komfort pracy bo na tych 85ha troche pojeżdzi. John wygodną kabinę ma. W środku cicho i wszystko pod ręką. Za taką cenę jaką dysponuje powinien kupić ciągnik w dobrym wyposażeniu.

Co do pługa to może masz racje,żeby sprzedał 5'tke i kupił 4'ke z regulacją.

 

Po prostu John Deere jest dobry za takie pieniądze co nie wyklucza,że można polemizować nad innym ciągnikiem :)

 

PS. A Ty jaki proponujesz ciągnik? Bo jeśli Fendt to nie kupi nawet 150konnego za 330tyś zł.

Edytowane przez Kruszek
Opublikowano
John wygodną kabinę ma. W środku cicho i wszystko pod ręką. Za taką cenę jaką dysponuje powinien kupić ciągnik w dobrym wyposażeniu.

czyli jak 90% obecnie produkowanych ciągników a większość z nich jest sporo tańsza :lol:

 

Po prostu John Deere jest dobry za takie pieniądz

Za te pieniądze to powinien być bdb a nie db ;) A jak chce komfortowy ciągnik to niech kupi Fendta 700 bo jego ciężko przebić ilość drań przenoszonych na operatora jest bardzo niskim poziomie

Opublikowano

Ale farmazony teraz bedziesz opowiadał o drganiach <_<

Taaa Fendt'a (1/4 ceny płaci za znaczek)

 

Fendt jest za drogi... poza tym @Lukasz1987 jak by się przesiadł do tego fendt'a z 16tki to nie wiedziałby czy ciągnik chodzi.

 

Bardziej John Deere lub np. Same Iron (130,150,185KM) czemu? Bo tak.

Opublikowano

a co dla ciebie jest komfortem skoro kabiny większości współczesnych ciągników wygłuszają fale dźwiękowe na tym samym poziomie z różnicą praktycznie do 1,5db więc w większości przypadków jest żadna bo istnieje błąd pomiarowy. Ergonomia i rozlokowanie załączania poszczególnych funkcji jest rzeczą zależną od upodobań, dodatkowo jakby nie patrzeć to jedynie JD z AP może stawać w porównanie z Vario dlaczego? bo przy bezstopniowej nie machasz dźwignią zmiany zakresu czy guzikami zmiany biegu.

Dodatkowo drgania przenoszone na operatora są w ponad 50% jak nie lepiej odpowiedzialne za szybkość z jaką człowiek odczuwa zmęczenie i dyskomfort podczas pracy prosty przykład jedź 10km na przyczepie o ładowności 10t na resorach w jedną stronę a wróć w ciagniku jaki by nie był gdzie cię bardziej przytelepie i gdzie się bardziej zmęczysz? To nie są żadne farmazony bo gdyby nimi były to nie wymyślili by niezależnych zawieszeń, resorowanych osi, kabin i foteli do ciągników, bo po co ;)

 

Fendt przy właściwej eksploatacji odwdzięcza się dużą niezawodnością i niskim zużyciem paliwa, co przy dużej eksploatacji szybko zwraca różnicę cenową jaka jest przy zakupie

 

Ja nie jestem obiektywny kupiłbym Valtrę T albo jakbym znał dokładniejsze warunki to zastanowiłbym się nad N, może coś z MF bo nie wiem dlaczego maja większy moment przy tej samej mocy niż Valtra a silnik ten sam ;[. Zerknąłbym także na DF i Case

Opublikowano

co do Valtry to podchodziłbym sceptycznie, dobre ciągniki ale serwis kuleje.

 

w zależności od tego jak daleko masz do najbliższego punktu serwisowego to wybrałbym Fendta (ewentualnie tańszy Massey Ferguson na skrzyni Vario) lub John Deera. Jezeli chodzi o wybór to weź dwie oferty i porównaj wyposarzenie. tak samo było nie dawno jak ja kupywałem, Fendt był drozszy o 65000zł a po dobraniu do JD tego wyposarzenia co miał Fendt okazało sie że JD jest droższy.

 

JD to bardziej wół pociagowy, za którym przemawia rama w którą ciagnik jest wyposarzony

 

wyborem bardziej perspektywicznym jest Fendt - oszczędność paliwa dzięki skrzyni Vario, lepsza zwrotność, ergonomia - to jest moje zdanie

 

ja sam nie dawno stałem przed wyborem i kupiłem Masseya Fergusona 7499 na skrzyni Dyna-VT(Vario)

wybrałem ciągnik dla skrzyni, która niesie za sobą oszczędność i był tańszy w zakupie- około 70000zł tańszy od Fendta (i JD) i za te zaoszczędzone pieniądze kupiłem pług.

 

wybór należy do Ciebie :)

pozdrawiam

Opublikowano

Ktoś tu mówił, że ciągnik 180 koni nie będzie miał co robic na tylu hektarach. Jest to według mnie śmieszne. Czemu mam kupowac słabszy ciągnik i miec więcej roboty skoro mogę miec więcej mocy i robotę zrobię szybciej i będę miał więcej czasu na co innego. A co powiecie na temat New holland T7530 albo Case 160?

Opublikowano

Też tak uważam, lepiej mieć trochę zapasu mocy niż później się męczyć. Proponowałbym Mf 6490, 6485 lub 6495.Mf to bardzo trwałe i dobre maszyny tylko trochę za lekkie ale z 5 skibami te modele co wymieniłem dawałyby radę.Komfort pracy jest świetny, wiem bo jeździłem takim.W sąsiedniej wiosce jest 6495 to obrabiał 500ha z ursusem 1224, ale nie dawno sprzedali ursusa i kupili Jd (chyba 8230).Mf'a bardzo sobie chwalą tylko nie wiem czy nowy w przedziale cenowym się zmieści.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Agra
      Witam, jaki ciągnik wybralibyście w przedziale mocy 70-90 KM w kwocie około 100 tyś(brutto) nie jestem VAT.
    • Przez zlotek
      Na wstępie witam wszystkich użytkowników, forum śledzę od jakiegoś czasu i w końcu potrzebuję rady obeznanych userów. Dziś sprzedałem poczciwą c-330m i czas znaleźć coś mocniejszego, posiadam ogromnyh areał 3ha (byćmoże wzrośnie do 4.5ha w najbliższym czasie) a szukam ciągnika pomioędzy 50 a 65KM obowiązkowo 4x4 i z turem ze względuy na to że bawię się w budowlankę i potrzebna mi maszyna któa będzie sobie radziła z przewożeniem piachu, gruzu drewna itp. pole będzie obrabiała symbolicznie. Zastanawiałem się nad zetorami 5011s (chyba trochę za słaba pompa), 5245 (drogi jak diabli), i same explorer 65, jakie inne ciągniki 4x4 byście zaproponowali? jak wygląda sprawa hamulców pneumatycznych w ciągnikach takich jak same (zetor ma fabrycznie sprężarkę i tam koszt instalacji to max 1000zł czy w ciągnikach same jest podobnie?), łatwo je założyc? czasem muszę zaciągnąć przyczepę ze zbożem na handel... Jak z kosztami serwisu? czy lepiej szukać np zetora 6245 z turem czy same explorer 65? i jak ten drugi poradzi sobie w turze? Dodam że ciągnik (wiadomo że 4wd to nie 2wd) musi być w miarę zwrotny bo czasami trzeba będzie manewrować nim pomiędzy budynkami. czy chłodzone powietrzem ciągniki odpalają łatwiej zimą i jak radzą sobie w pracy stojącej? ciągnik będzie użyuwany co 2 tygodnie do wożenia drerwna do kotłowni. Czy pług trzyskibowy do takiego ciągnika to tak w sam raz?
      Kabina ma być w miarę komfortowa, ze względu na odśnieżanie zimą i fakt że ciągnik będzie jeździł na budowy w promieniu 50km. Proszę o pomoc i z góry dizęki Piotr.
    • Przez elzimny
      Cześć 
      Muszę kupić ciągnik rolniczy pod stabilizator gruntu + pod skorupę na budowę. Minimum 350 km, skrzynia bezstopniowa, 1000 obrotów na wałku dwa obwody hydrauliczne (dane od producenta stabilizatora). 
      Prowadzę firmę drogową. 
      Stabilizator waży 5t.
      Znam się na maszynach budowlanych a traktor to miałem jak jeszcze Ostrówka w firmie miałem więc nie wiem o nich nic o wytłumaczeniu abstrakcyjnych cen już nie wspomnę (chyba tylko sztucznie napompowane ceny dotacjami). 
      Dostawca stabilizatora twierdzi że większość firm kupuje Fendt lub Massey Ferguson ( bo to prawie to samo wg nich). 
      Chciałbym kupić używany ale zauważyłem że większość Fendt serii 9 jest sprzedawana z przebiegiem 8k-9k mth.
      Dziwne to i podejrzane.
      Czy możecie mi coś doradzić odradzić lub naprowadzić w kwestii zakupu? 
      Ile mth średnio ciągnik pracuje bez poważniejszych drogich awarii ? (przy koparkach zakłada się do 15000 mth).
      Stabilizator i cement są dużym obciążeniem dla ciągnika.
      Kwestia budżetu wygląda tak: stać mnie na nowy ale nie chcę nowego bo to nowa usługa i przez najbliższe 2-3 lata będzie nie dochodowa z uwagi na wdrożenie i kwestie pozyskania klientów (w skrócie szkodami kasy na nowy). Myślę że 500-700k chyba że bezpiecznie można poniżej tej kwoty (unikam pakowania się w ciągłe naprawy i remonty, mój własny warsztat za dużo kosztuje).
      Będę wdzięczny za jakieś konstruktywne naprowadzenie w temacie.
    • Przez molibden01
      Witajcie.
      Na wstępie chciałbym się przywitać z Wami. Odnoszę się z problemem wyboru traktoru (zaznaczam, że nowego, ponieważ sytuacja na rynku używanych ciągników mnie do tego zmusiła). Stoję przed wyborem modelu. W pierwszej kolejności od czego to się zaczęło to promocja na serię 5D i 4E w Deutz Fahre: 5080d w cenie 158 tys. zł netto.  Traktorem miałem przyjemność jeździć, fajny, zwrotny, nie głupi. Macie jakieś opinie na jego temat bo już jest kilka lat po premierze a w poprzednich postach żadnych opinii z użytkowania.
      Tylko co jak co, ma tylko 3 cylindry i turbo. Dlatego w głowie chodzi, a może wybrać co innego. Myślę o Kubocie serii M4-073. Moc podobna, ale 4 cylindry i wyższa pojemność. Jeżeli znacie obecnie ceny Kuboty (z dilerem w tym wypadku sie jeszcze nie kontaktowalem) lub polecacie inne ciagniki w podobnej mocy to będę wdzięczny za pomoc.
       
      Dodam że ciagnik ma głównie pracować w gospodarstwie przy opryskiwaczu ciąganym z nadmuchem, sadzarką karuzelowa, do jakiś prac pomocniczych ale zapewne czasem i jakiś pług 3 skibowy się zapnie lub mniejszy agregat.
       
      Pozdrawiam serdecznie.
    • Przez bortys2001
      Witam. 
      Ktoś się pokusi o porównanie,np Deutz 5080keyline, new Holland T4/t4s
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v