Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, Wpaw napisał(a):

Ee tam nie opowiadaj, u każdego są jakieś problemy... Tylko nie każdy jest tak szczery 🙋

Tylko ja te problemy chce w końcu rozwiązać, a jedyne jedyne propozycje jakie słyszę to likwidacja, albo wymiana stada 

Dołożyć trupów pod dywan można, ale w końcu zahaczą o żyrandol

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał(a):

Bingo. Marchew rozwiązuje problem. Aż się zastanawiam jak one będą jadły, kiedy już tą marchew pokonają 🫣

2 dni i będą jadły, tak jak i ludzie z talerza najpierw kotlet znika 🤭

Opublikowano
2 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Kugiem wolę...

Do bagażnika?

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Karol6130 napisał(a):

wymiana stada 

Boś tam namerdał cudów na kiju i teraz nie wiadomo, jak to traktować 🤷

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
2 minuty temu, Wpaw napisał(a):

2 dni i będą jadły, tak jak i ludzie z talerza najpierw kotlet znika 🤭

To fakt, ale przez te dwa czy trzy dni będzie... filharmonia 🫣

Opublikowano
2 minuty temu, Karol6130 napisał(a):

Tylko ja te problemy chce w końcu rozwiązać, a jedyne jedyne propozycje jakie słyszę to likwidacja, albo wymiana stada 

Dołożyć trupów pod dywan można, ale w końcu zahaczą o żyrandol

Poronienia, ciężkie porody, zapalenia. Zawsze były i będą na 100% nigdy tego nie rozwiążesz. Trzeba się nauczyć z tym żyć.

1 minutę temu, Qwazi napisał(a):

To fakt, ale przez te dwa czy trzy dni będzie... filharmonia 🫣

Filharmonia to mały pikuś, żeby z mlekiem nie zjechały

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Karol6130 napisał(a):

Tylko ja te problemy chce w końcu rozwiązać, a jedyne jedyne propozycje jakie słyszę to likwidacja, albo wymiana stada 

3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Boś tam namerdał cudów na kiju i teraz nie wiadomo, jak to traktować 🤷

 

Czy nie lepiej naprawić to co się zepsuło? 

Edytowane przez Bezduszna
  • Like 1
Opublikowano
6 minut temu, Kallina86 napisał(a):

Dzięki! Na Ciebie to zawsze można liczyć. A Karol... swoją zjadł i koniec tematu xD 

No tak, dobrego męża by ze mnie nie było 

Żona by musiała gotować nadto

Opublikowano
2 minuty temu, Wpaw napisał(a):

Poronienia, ciężkie porody, zapalenia. Zawsze były i będą na 100% nigdy tego nie rozwiążesz. Trzeba się nauczyć z tym żyć.

Filharmonia to mały pikuś, żeby z mlekiem nie zjechały

Zjadą...perpetuum mobile nie istnieje 🤷

A co do tego wyżej to pełna zgoda pod jednym warunkiem...że to nie jest norma

2 minuty temu, Bezduszna napisał(a):

 

Uczysz się 👍💪

  • Thanks 1
Opublikowano
6 minut temu, Qwazi napisał(a):

Boś tam namerdał cudów na kiju i teraz nie wiadomo, jak to traktować 🤷

Cuda to się same dzieją 

Jeszcze trochę i będę skłonny uwierzyć we wstążki, księdza i egzorcystę 

 

 

Opublikowano

Karol, nie pitol...ile Twoje sztuki mają ras we krwi🤔...a żywieniowiec stosuje schemat żywienia opracowany dla czystego HF🤷...to jest przyczyna Twoich cudów...

  • Like 2
Opublikowano
4 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Zjadą...perpetuum mobile nie istnieje 🤷

A co do tego wyżej to pełna zgoda pod jednym warunkiem...że to nie jest norma

Uczysz się 👍💪

Powiem co zauważyłem, jednego roku zdarzają się poronienia zapalenia, a innego roku jest wszystko okej po prostu jakies zbiegi okoliczności. I najważniejsza sprawa zależy od stada jak jest 10 krów to może tego tak nie widać, jak jest 50+ to już jest inaczej...

Dużo też zależy od warunków trzymania bydła od żywienia

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Karol6130 napisał(a):

Cuda to się same dzieją 

Jeszcze trochę i będę skłonny uwierzyć we wstążki, księdza i egzorcystę 

4 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Karol, nie pitol...ile Twoje sztuki mają ras we krwi🤔...a żywieniowiec stosuje schemat żywienia opracowany dla czystego HF🤷...to jest przyczyna Twoich cudów...

 

Czyli jednym słowem wcześniejsze moje podejrzenia były trafne Huuuuuraaaa 🤣

Chodzi tutaj o źle żywienie zwierząt. 

 

Edytowane przez Bezduszna
Opublikowano
4 minuty temu, Karol6130 napisał(a):

a jedyne jedyne propozycje jakie słyszę to likwidacja, albo wymiana stada 

nie wiem co ci poradzić , podpatrzeć innych trzeba , jakichś krowiarzy z wynikami i osiągnieciami przy małym stadzie itp

Opublikowano
7 minut temu, Wpaw napisał(a):

Poronienia, ciężkie porody, zapalenia. Zawsze były i będą na 100% nigdy tego nie rozwiążesz. Trzeba się nauczyć z tym żyć.

Filharmonia to mały pikuś, żeby z mlekiem nie zjechały

Tylko zawsze jakoś do tej pory potrafiłem znaleźć przyczynę 

Dziś był chłop, pobierał pasze na badania

Jestem ciekaw wyników, laboratorium niezależne 

Z wetem gadałem o zapaleniach 

Chińczycy mają już 3 maszynki do wykrywania bakteri jaka jest w mleku, praktycznie na już masz wynik, w niektórych przypadkach odrazu antybiogram, tylko że na razie bardzo drogo to kosztuje

Można powiedzieć że to jest taki automat do gier hazardowych

Najlepsza, najdroższa, jest jednocześnie najgorszą, wynik praktycznie od ręki, ale tylko określa nazwę i rodzaj bakteri, ale ma tylko 6 antybiotyków do wyboru

Opublikowano
4 minuty temu, Bezduszna napisał(a):

Czyli jednym słowem wcześniejsze moje podejrzenia były trafne Huuuuuraaaa 🤣

Chodzi tutaj o źle żywienie zwierząt 

Właśnie nie mam pojęcia, wyniki mleka jednoznacznie tego nie pokazują 

Ruje są regularne 

Jest jeszcze podejrzenie corona virusa, może to je osłabiać, i efekty mogą być podobne 

 

 

 

3 minuty temu, Mateusz1q napisał(a):

gdzieś coś musi być no żeby zima zapalenia były to jest coś nie ryktyk

Niektóre się lubią położyć odrazu po dojeniu, strzyk się nie zamknie i mamy co mamy

 

Opublikowano
8 minut temu, Karol6130 napisał(a):

Właśnie nie mam pojęcia, wyniki mleka jednoznacznie tego nie pokazują 

Ruje są regularne 

Jest jeszcze podejrzenie corona virusa, może to je osłabiać, i efekty mogą być podobne 

Co na to wszystko mówi twój żywieniowiec?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v