Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
27 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Nie wiem co się tak krzywisz. Nawykły do tego jestem i jestem bardzo zadowolony, że wszystko blisko a nie dymać 40 czy więcej metrów za każdym razem z chałupy jak niektórzy tutaj...

Człowieku. Według aplikacji w telefonie, dziś przy niedzieli 14 tyś. kroków zrobiłem. Niby 8 km. 🙆🏻🙆🏻

Opublikowano
2 minuty temu, Wiesio80 napisał(a):

Ludzie to mają szeroko....

Nie to co moje 20, a u was to jeszcze węższe są

Opublikowano
1 minutę temu, Rolnik1973 napisał(a):

Pacierz i spać

⬇️

😣⚒️🔨⛏️T i T i UvdL i tych co P0 głosowali na P0wstanie uśmiechniętych koalicjantów i tych wyborców co nie P0szli a mogli przeciw uśmiechniętym koalicjantom 

 

Nawrócił się?🤔🤔🤔🤔

Opublikowano
2 minuty temu, Rolnik1973 napisał(a):

Pacierz i spać

⬇️

😣⚒️🔨⛏️T i T i UvdL i tych co P0 głosowali na P0wstanie uśmiechniętych koalicjantów i tych wyborców co nie P0szli a mogli przeciw uśmiechniętym koalicjantom 

 

Niech Ci się Tusk przyśni, i Trzaskowski jako prezydent. 🤪

  • Haha 3
Opublikowano
6 minut temu, Rolnik1973 napisał(a):

Pacierz i spać

⬇️

😣⚒️🔨⛏️T i T i UvdL i tych co P0 głosowali na P0wstanie uśmiechniętych koalicjantów i tych wyborców co nie P0szli a mogli przeciw uśmiechniętym koalicjantom 

 

Rysiu trzymaj bajkę na dobranoc o smerfach 😛

Świetny wpis od Mateusz Borowiecki 😉

"W wiosce smerfów mieszkało ich  - wiadomo - setka. Każdy smerf miał inne umiejętności, które codziennie mógł sprzedać za jedną monetę, za którą mógł następnie kupić u innego smerfa to co mu akurat było potrzebne. Np. Łasuch każdego dnia produkował jedno ciastko i sprzedawał je za jedną monetę. Wszystkim oczywiście zarządzał Papa Smerf – on też będąc szefem wioski jako jedyny miał prawo wydawać nowe monety dla wioskowej społeczności, jeśli zaszłaby taka potrzeba. 

Na początku zupełnie wystarczało 100 monet – po jednej dla każdego Smerfa. Pewnego dnia Smerf Malarz zaczął malować dwa obrazy dziennie zamiast jednego – pomyślał, że mógłbym zarabiać dwie monety. W jego ślady poszły jeszcze dwa inne Smerfy. Papa Smerf wyprodukował więc dodatkowe 3 monety i kupił za nie usługi u pracowitych smerfów. Dzięki tej operacji w obrocie były już 103 monety a trzech smerfów pracowało więcej i zarabiało 2 razy więcej od pozostałych – po dwie monety dziennie. 

Inne smerfy też zapragnęły dobrobytu i zaczęły mocniej pracować aby zarabiać więcej monet. Papa Smerf stopniowo produkował nowe monety. Nie minął więcej niż rok i w obrocie było już 150 monet i odpowiednio tyle samo produktów i usług wytwarzanych przez społeczność. Wzbudziło to jednak niepokoje i niezadowolenie. Przykładowo taki Smerf Poeta występował 3 razy dziennie i zarabiał 3 monety, nie wspominając o Pracusiu, który prawie nie sypiał ale zarabiał aż 5 monet. Nadal jednak aż 60 smerfów zarabiało tylko 1 monetę. Bardzo drażniło to szczególnie Smerfa Ciamajdę, który niewiele potrafił zrobić dobrze i nadal sprzedawał swoje usługi za 1 monetę. Wraz z Smerfem Marudą i Lalusiem postanowili bardziej sprawiedliwie podzielić monety. 

Ogłosili, że jeśli Smerf Ciamajda zostanie wybrany na nowego szefa wioski, to natychmiast da po dodatkowej monecie każdemu smerfowi, który dziś zarabia tylko jedną. Smerfy – reformatorzy zwołali zebranie całej społeczności i ogłosili swój program. Spodobał się on oczywiście 60 smerfom zarabiających po jednej monecie – byli oni chętni na głosowania na nowego szefa. Szefem wioski został Ciamajda a Papę Smerfa odsunięto od rządzenia jako niezdolnego do zapewnienia dobrobytu mieszkańcom. 

Nowy szef Ciamajda rozdał więc dodatkowe 60 monet – mieliśmy ich zatem w wiosce już 210. Niestety nadal produkowano łącznie towary i usługi warte jeszcze wczoraj tylko 150 monet. Nowo wzbogacona grupa smerfów posiadająca już do dyspozycji 2 monety ustawiła się w kolejkach na zakupy. Pracuś szybko zorientował się, że nie da rady świadczyć więcej niż 5 usług dziennie a w kolejce stało 10 Smerfów. 

Co więc zrobił? Ogłosił, że od dziś każda jego usług kosztuje 2 monety zamiast jednej. Smerfy z kolejki trochę ponarzekały na drożyznę, ale koniec końców pierwszych pięciu szczęśliwców z kolejki zapłaciło tyle ile oczekiwał Pracuś. Ten zakończył dzień z 10 monetami, nie miał zatem problemu aby zacząć płacić na ciastka Łasucha też 2 monety, bo te oczywiście też zdrożały.

Zwykłe smerfy zaczęły się orientować, że wszystko kosztuje coraz więcej, przyszły więc ze skargą do Ciamajdy. Ten jednak uspokajał ich - to wszystko wina Gargamelflacji a nie jego decyzji o rozdaniu 60 monet. W końcu Papa smerf też rozdał 50 monet przez poprzedni rok i nic się nie działo. Ogłosił też, że Smerfy powinny się cieszyć bo zarabiają teraz 2 monety a nie jak za czasów Papy tylko jedną. Kazał nadawać o tym materiał promocyjny codziennie przez wioskowy radiowęzeł. Dodał też, że chętnie rozda kolejne 100 monet  i teraz to już na pewno Smerfy będzie na wszystko stać. 

Smerfy odeszły szczęśliwe do domu, już myśląc jak to będzie wspaniale zarabiać 3 monety. Pracuś natomiast już drukował nowy cennik za swoje usługi.

Autor: Mateusz Borowiecki".

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
4 minuty temu, radekz200 napisał(a):

Smerfy odeszły szczęśliwe do domu, już myśląc jak to będzie wspaniale zarabiać 3 monety. Pracuś natomiast już drukował nowy cennik za swoje usługi.

Dobre, dobre...😆

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Rolnik1973 napisał(a):

Oj P0fnucy P0fnucy

Lewackie zapędy ci się marzą

To P0 śnij o 

 

Screenshot_20250112_211146_com.opera.browser_edit_215776295566033.jpg

Twu, ty zboku...🤢 

Rysiek miałeś pacierz zmówić a nie takie zdjęcia przed snem..

Edytowane przez 12Pafnucy
Opublikowano

A co ja mam powiedzieć  przy 16ar działce?  Odliczyć dom i zabudowania, wjadą dwie osobówki i żuk, przejść nie ma jak 🙆

9 minut temu, MonteChristo napisał(a):

Nie to co moje 20, a u was to jeszcze węższe są

 

Opublikowano
2 minuty temu, Buszmen11 napisał(a):

A co ja mam powiedzieć  przy 16ar działce?  Odliczyć dom i zabudowania, wjadą dwie osobówki i żuk, przejść nie ma jak 🙆

 

U mnie 17 ar 😉

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v