Skocz do zawartości

Schaffer 548 brak mocy na kołach


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam problem z siłą na kołach. Na zimnym oleju ładowarka działa jak powinna, ale im olej bardziej się rozgrzeje tym mniej siły ma na kołach. Chodzi tu głównie o ruszanie z miejsca. Przy wciśnięciu gazu lekko rusza i zaraz potem słychać charakterystyczny nazwę to zgrzyt. Coś jakby puścił zawór hydrauliczny przeciążeniowy. Jeśli powoli dodaję gazu na równym terenie ruszy i się rozpędzi. Ale jeśli podczas ruszania jest jakaś niewielka przeszkoda pod kołem można zapomnieć, że ruszy z miejsca. Moim zdaniem opcje są takie, że zajechany jest silnik hydrauliczny lub pompa hydrauliczna jazdy albo ewentualnie obydwie części. Czy ktoś orientuje się jak dokładnie sprawdzić co się zużyło oraz czy i gdzie takie rzeczy można naprawić?

Dodam jeszcze tylko, że ładowarkę mam około 5 lat i od początku występował ten problem, niestety w ostatnim roku wyraźnie się pogłębił.

Osobna kwestia o którą chcę zapytać właścicieli podobnych ładowarek jest taka, czy ktoś z was posiada tą maszynę w wersji dwubiegowej? Czytałem, że wychodziły one z dodatkowym nazwę to rozdzielaczem hydraulicznym, który odpowiadał za przełączanie między biegiem wolnym i szybkim. Moja maszyna nie posiada tego i cały czas jest na biegu szybkim, więc mam cichą nadzieję, że jeśli dołożę ten "reduktor" to zacznie lepiej działać.

 

Z góry dziękuję za pomoc 

Opublikowano

Miałem podobne objawy w schaeff skl po odpaleniu jeździła 5 minut ,później z każdą chwilą coraz gorzej ,było pare fachowców wszyscy kazali pompę do regeneracji,okazało się że w pewnej płytce przy cewkach w pompie był paproch wielkości łebka od szpilki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez MIRAS699
      Witam mam ładowarke manitou 634 lsu 120 turbo z 2008 roku mam problem z wysięgnikiem a minowicie wysunołem go do przodu i niemoge go schować jak wcisne przełocznik to nic nie słychać nie słychać jak olej idzie czy pompa pracuje do przodu jest normalnie tak jak powino być (sprawdziłem prąd do przełącznika dochodzi) jak coś.Prosze doradźcie mi coś jak moge to naprawić bo żniwa za pasem
    • Przez kkzloty
      Witam
      Do wyboru mamy dwie ładowarki: nex n120 bądź bekker w1160. Są tu jacyś użytkownicy tych ladowarek? Się sprawują, jak z awaryjnoscia i ogólnie czy sprawdzają się w pracy na gospodarstwie 
    • Przez Krzysiek627
      Witam mam kolejny problem ze swoją ładowarką Manitou 627 Turbo, ładowarka czasem zatrzymuję się w czasie jazdy i aby ruszyła trzeba ją zgasić i odpalić ponownie, czasem Nawet kilka razy, czy ktoś z Was miał podobny przypadek i ma pomysł lub jakąś podpowiedź co może mieć winę? Z góry dziękuję za pomoc, pozdrawiam
    • Przez lukasz627
      Witam. Od połówy 2011r mam nowe manitou mlt 627, maszynka śmiga rewelacyjnie(zrobiłem jej juz ponad 400mth).
      Tylko denerwuje mnie że jeśli łyżka nie jest podniesiona do samej góry to przy wysówie nawet z niewielkim obciążeniem teleskop staje i wszystko wraca do normy dopiero jeśli go wsune spowrotem lub przycisne i będę trzymał cały czas przycisk ze spadochronem.... jest to dość uciążliwe i niebezpieczne bo np przy załadunku na przyczepe jeśli mi sie wszystko zablokuje to nie ma jak opuścić łyżki, a wsówając teleskop pogne burty lub rozwale sobie tel. Próbowałem połączyć na stałem kabelki od tego przycisku ze spadochronem, ale za każdym razem jak zgasze i odpale maszyne jest to samo i musze je złanczać od nowa, pozatym boje się żeby elektroniki nie spalić... Wiem że to wszystko wina czujnika przeciązeniowego ale nie mam pojęcia jak go wyłączyć lub obejść żeby nic nie rozwalić. Może ktoś z Was wie jak sobie z tym poradzic??
    • Przez Krzysiek627
      Witam, na wstępie chciałbym się przywitać ponieważ jest to mój pierwszy post na forum, jestem Krzysiek a moje gospodarstwo znajduje sie w okolicach Nakła nad Notecią.
      Mniej więcej tydzień temu zakupiłem ładowarkę Manitou 627 Turbo z 2007 roku i mam z nią jeden problem mianowicie kiedy jej używam, i przestaje skręcać kołami a używam samego ramienia po chwili pracuje ono coraz wolniej, aż wreszcie przestaje całkowicie, wtedy wystarczy ruszyć kierownica i ramię zaczyna pracować tak jak powinno. 
      Czy ktoś z Was miał taki problem?
      Wiem że są podobne tematy, ale widziałem że ich twórcy pisali tam że ramię zaczyna szarpać, u mnie pracuje ono płynnie ale poprostu zwalnia i przestaje pracować całkowicie. 
      Byłbym wdzięczny za pomoc z odnalezieniem usterki, ewentualnie za nakierowanie mnie co może mieć winę i co mógłbym sprawdzić.
      Z góry dziękuję za pomoc, pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v