Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał:

Na własne oczy widziałem, jak matka w okolicach 80-tki, tresowała syna lekko przed pięćdziesiątką...pogrzebaczem🤦. I to nie było grożenie, że dostanie, tylko mu kilka razy przypier...ła. Nie można tego nazwać innym określeniem, bo nie będzie oddawało tych paru uderzeń. A ten stał jak ciele i przyjmował wymiar kary

znam też takich po 70 80 wszystko na złość robią i dzień w dzień mogą się drzeć od rana do wieczora, no nie udała się Bogu starość leczyć to trzeba 

Opublikowano
Przed chwilą, Qwazi napisał:

Tego nie napisałem i tak nie myślę. Już Ci kiedyś pisałem, co myślę. Nie będę powielał 

 Kobieta nie chce na wieś i  pieprzy mi głupoty że musi mieć spokój itd i o braku mieszkania tyko dla nas , to  mówię wynajmiemy na razie coś i stawiamy dom ,to gada że ma gdzie mieszkać , dziecko nie bo ona nie ma co mu dać , kuźwa i weź tu zrozum 🤦 a wy mi tu wmawiacie że to moja wina bo mi ktoś coś kazał 

  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, Buszmen11 napisał:

Ty to ten od toporka nie lepszy. Jak poplili na zabawie to mu ojciec wskę siekierą rozdupcył żeby na zabawy nie jeździł tylko krów pilnował

No i tu jest tak samo. Tyle, że środki oddziaływania psychiczne, nie fizyczne. Ułożyła chłopaka od małego tak, że mama jest najważniejsza i tak ma wpojone. Jak sobie łyknie to mu się język rozwiązuje. To wszystko wiem od niego właśnie. A ostatnio pije coraz częściej i widzę marny koniec tego gospodarstwa, a fajne, zadbane

Opublikowano
Przed chwilą, Nieustraszony1044 napisał:

 Kobieta nie chce na wieś i  pieprzy mi głupoty że musi mieć spokój itd i o braku mieszkania tyko dla nas , to  mówię wynajmiemy na razie coś i stawiamy dom ,to gada że ma gdzie mieszkać , dziecko nie bo ona nie ma co mu dać , kuźwa i weź tu zrozum 🤦 a wy mi tu wmawiacie że to moja wina bo mi ktoś coś kazał 

Marcinku daj spokój. Nie tłumacz się. Wiesz, kto się tłumaczy 🤷 

Opublikowano
4 minuty temu, Qwazi napisał:

No i tu jest tak samo. Tyle, że środki oddziaływania psychiczne, nie fizyczne. Ułożyła chłopaka od małego tak, że mama jest najważniejsza i tak ma wpojone. Jak sobie łyknie to mu się język rozwiązuje. To wszystko wiem od niego właśnie. A ostatnio pije coraz częściej i widzę marny koniec tego gospodarstwa, a fajne, zadbane

Nieraz ta psychiczna przemoc gorsza niż tym pogrzebaczem by wpierdziel spuścił 

  • Like 3
Opublikowano
5 minut temu, Mateusz1q napisał:

znam też takich po 70 80 wszystko na złość robią i dzień w dzień mogą się drzeć od rana do wieczora, no nie udała się Bogu starość leczyć to trzeba 

Bo to jest tak, że starsi ludzie często oczekują, że młodzi będą się liczyć z ich zdaniem i traktować ich jak wyrocznie. Bo są starsi. Jak tego nie odczuwają to się robią złośliwi i wszczynają awantury🤷

Opublikowano
1 minutę temu, Nieustraszony1044 napisał:

Ja się nie tłumacze, tylko tak mnie wkurwiła 

Nie ciebie pierwszego i nie ostatni raz, moja była byłem z nią 3 lata chciała do miasta poszła do warszawy posiedziała rok, wróciła i się w tym roku chajtnęła i mieszka na jeszcze większym zadupiu niż ja

Opublikowano
4 minuty temu, Nieustraszony1044 napisał:

Ja się nie tłumacze, tylko tak mnie wkurwiła 

 

 

3 minuty temu, gregor1284 napisał:

Nieraz ta psychiczna przemoc gorsza niż tym pogrzebaczem by wpierdziel spuścił 

Zawsze jest gorsza. Umysł ludzki to potęga. Zrobienie z tej potęgi pobojowiska rozwals człowieka. Jeśli fizycznie się dozna krzywdy, ale psychika będzie w porządku, to się wytrwa. Jeśli ktoś rozwali psychikę, to nawet najzdrowsze i najsilniejsze ciało sobie z tym nie poradzi

  • Like 4
Opublikowano
2 minuty temu, MonteChristo napisał:

Nie ciebie pierwszego i nie ostatni raz, moja była byłem z nią 3 lata chciała do miasta poszła do warszawy posiedziała rok, wróciła i się w tym roku chajtnęła i mieszka na jeszcze większym zadupiu niż ja

Ta podobnie,takie wąchania nastrojów w ciągu jednego tygodnia że nikt by tego nie wytrzymał 

Opublikowano
11 minut temu, Nieustraszony1044 napisał:

 Kobieta nie chce na wieś i  pieprzy mi głupoty że musi mieć spokój itd i o braku mieszkania tyko dla nas , to  mówię wynajmiemy na razie coś i stawiamy dom ,to gada że ma gdzie mieszkać , dziecko nie bo ona nie ma co mu dać , kuźwa i weź tu zrozum 🤦 a wy mi tu wmawiacie że to moja wina bo mi ktoś coś kazał 

Powiedz jej niech przed poczęciem weźmie kredyt i wpłaci na książeczkę. Po narodzinach będzie miała co dać. 

Ty będziesz kryty nim skutecznie pokryjesz, kredyt jej

Opublikowano
2 minuty temu, Agrest napisał:

Powiedz jej niech przed poczęciem weźmie kredyt i wpłaci na książeczkę. Po narodzinach będzie miała co dać. 

Ty będziesz kryty nim skutecznie pokryjesz, kredyt jej

Najlepiej to niech się weźmie za robotę, bo przez kilka lat jak byliśmy razem nawet żaden etat jej nie pasował, większość w domu przesiedziała 

Opublikowano
3 minuty temu, Agrest napisał:

Powiedz jej niech przed poczęciem weźmie kredyt i wpłaci na książeczkę. Po narodzinach będzie miała co dać. 

Ty będziesz kryty nim skutecznie pokryjesz, kredyt jej

Ciapaki się jakoś tym nie przejmują, że nie mają co dać dziecku i właśnie dlatego biała rasa człowiek wyginie za kilka pokoleń

Opublikowano

I jakie masz jeszcze dylematy?

Przecież jeśli powie tak to rozpiździ Ci majątek, a na koniec psychicznie zniszczy

Opublikowano
2 minuty temu, Nieustraszony1044 napisał:

Najlepiej to niech się weźmie za robotę, bo przez kilka lat jak byliśmy razem nawet żaden etat jej nie pasował, większość w domu przesiedziała 

To po co ty się jeszcze szarpiesz i zastanawiasz, X i trzeba zaczynać kolejny etap w życiu ...

  • Like 2
Opublikowano
2 minuty temu, Nieustraszony1044 napisał:

Najlepiej to niech się weźmie za robotę, bo przez kilka lat jak byliśmy razem nawet żaden etat jej nie pasował, większość w domu przesiedziała 

Jednym słowem, wpędziła Ciebie tylko w lata. 🙆‍♂️

  • Like 2
Opublikowano

Dobra idę o swoją połówkę zadbać.

Jakby co to mam koty do adopcji.

Jeszcze 7 maluchów w gniazdach, a i jedna kotna🤦‍♂️🤦‍♂️🤦‍♂️

20240904_073949.jpg

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v