Przez
Brytan
Witam panowie . Oczywiście przeszukałem wczoraj przy niedzieli praktycznie wszystkie tutaj tematy z tym związane ale konkretów jakiś zbytnio brak . Mianowicie o co chodzi?
Mam problem w swojej 1224 z tym że bardzo wolno opadają ramiona . Na pusto trzeba stać w dwie osoby i to jeszcze trzeba sobie poczekać z dobre 3 minuty żeby opadło do samego końca .
Co do tej pory zrobiłem . Wymieniłem zawór bezpieczeństwa ta regulacja pod fotelem jest zaślepiona i dalej nic. Zauważyłem że jeżeli ramiona są podniesione i popuszczę jakikolwiek przewód czy to na plecaku czy od siłowników wspomagających to nagle podnośnik opuszcza tak jak należy . Niestety do ponownego podniesienia. Tworzy się jakby podciśnienie. Wyżej napomniane przeszukiwanie forum tutaj nakierowało mnie do zaślepienia pompki tłoczkowej co już mam w planach od dawna oraz o czym temat jest wyrzucenie zaworu odcinającego. U mnie jest nowego typu ( ten z przodu plecaka) pukanie w niego powoduje że podnośnik raz opuszcza wolniej a raz szybciej. Wspominali tutaj użytkownicy o wyrzuceniu tego "zbędnego" elementu. I chciałem się zapytać dokladnie jak to zrobić?
Widzę że wchodzi w plecak i jeden przewód z niego idzie do pompki tłoczkowej a drugi idzie do filtra hydraulicznego.
Trochę się rozpisałem ale chciałem wszystko wyjaśnić w czym rzecz.
Panowie z góry dziękuję za wszelakie porady i pomoc 😁
Pozdrawiam serdecznie ☺️
Rekomendowane odpowiedzi
Ursus 4514 i obsypnik do ziemniaków
ursus c 360 2x autosan d47