Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam ten sam problem w c 385 , po remoncie stuka powyżej 1500rpm na ciepłym

. Wymieniłem laski popychaczy klawiaturę i dalej to samo . Podejrzewam że może to być delikatne stukanie tłoka w zawór. Rozszerzalność cieplna + większe wychylenie tłoka przy większych obrotach jakby pasowało. No albo wałek rozrządu. 

Opublikowano

Panowie, do momentu kapitalnego remontu mojego 1204 miałem podobne problemy, ogólnie problemów z silnikiem była cała masa. Jak się okazało, główna przyczyna leżała w wałku rozrządu, a dokładniej, prawdopodobnie przy poprzednim remoncie i nabijaniu koła zębatego na wałek rozrządu klin po prostu wyleciał i doprowadził do delikatnego obrócenia koła względem wałka (koło i wałek były na tyle pasowne, na dodatek dociśnięte nakrętka). To burzyło całą harmonię pracy, mimo że nie były odczuwalne jakiekolwiek problemy z odpalaniem, ani z nadmiernym dymieniem. Problemem było krzywienie lasek popychaczy i łamaniem koników. Dlatego ważne jest przy składaniu wałka i koła zębatego, aby klin półksiężycowy nie wypadł. Jeżeli chodzi o stuki to zdarzyły się dwukrotnie, przyczyną było rozpięcie zamka zaworu, w wyniku czego zawór uderzał o tłok, przy czym wtedy stukanie przyrównał bym do serii z ckm-u.

Opublikowano (edytowane)
Dnia 2.09.2020 o 11:01, RGRjurand napisał:

 

W przypadku naszego ciągnika wałka rozrządu nikt nie ruszał, chociaż nie wykluczam tej przyczyny. Bez rozbiórki się nie obejdzie 

 

Edytowane przez greg93
Opublikowano
W dniu 20.08.2020 o 20:35, oMajsteRo napisał(a):

Witam, mam problem z Ursusem 1204.
Na ciepłym silniku powyżej 1500 obr. coś stuka w silniku.
Silnik jest po remoncie.
Zawory są dobrze ustawione.
W załączniku film z pracy silnika.

Co było przyczyną???

Opublikowano
W dniu 2.09.2020 o 11:01, RGRjurand napisał(a):

Panowie, do momentu kapitalnego remontu mojego 1204 miałem podobne problemy, ogólnie problemów z silnikiem była cała masa. Jak się okazało, główna przyczyna leżała w wałku rozrządu, a dokładniej, prawdopodobnie przy poprzednim remoncie i nabijaniu koła zębatego na wałek rozrządu klin po prostu wyleciał i doprowadził do delikatnego obrócenia koła względem wałka (koło i wałek były na tyle pasowne, na dodatek dociśnięte nakrętka). To burzyło całą harmonię pracy, mimo że nie były odczuwalne jakiekolwiek problemy z odpalaniem, ani z nadmiernym dymieniem. Problemem było krzywienie lasek popychaczy i łamaniem koników. Dlatego ważne jest przy składaniu wałka i koła zębatego, aby klin półksiężycowy nie wypadł. Jeżeli chodzi o stuki to zdarzyły się dwukrotnie, przyczyną było rozpięcie zamka zaworu, w wyniku czego zawór uderzał o tłok, przy czym wtedy stukanie przyrównał bym do serii z ckm-u.

Czyli trzeba rozbierać silnik cały by to zrobić ? Bo mam to samo u siebie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez pietruszka123456789
      Witam. Chciałem niby nowy traktor kupic ale dochodze do wniosku ze wolę zmodernizować starego ursusa. Ursus c385
      Ehr czyli cały system elektryczny podnośnika bo teraz mi nie pasuje że jak pomacham wajhą w traktorze to albo w jedną albo w drugą stronę idzie. Fajnie jak dojdą poszczególne poziomy dobrze sterowane. Koszt 30 tys
      Przedni napęd koszt 25 tys
      Przedni tuz koszt 10 tys niezbędny do wału campbella w uprawie rzepaku
      Oświetlenie tak aby można było pracować nocą
      Nie jestem usytysfkacjonowany że ciagniki  warte 100 tys nie mają ehr. Liczniki ponad 10 tys a te zz zagrnicy dziwnym trafem 5 tys wszystkie. Mimo że mój ursus stary to jednak znam jego wszystkie mocne i słąbe strony. Proszę o merytoryczne wypowiedzi.
    • Przez luuki444
      Otóż ciągnik chodził normalnie bez problemu aż do niedawna, został odpalony z rana na maks. pół godziny i potem zgaszony. Po tym przestał wogóle odpalać na niskich obrotach i odpalał tylko przy wysokich (tak gdzieś z 1500 obr/min). Przy czym i tak chodził ciężko jakby silnik nie miał siły i gasł nawet przy najmniejszym obciążeniu. Z gazem też nieciekawie bo reagował tylko jak się go dodawało delikatnie a tak to nie reagował wogóle.
      Jaka może być usterka? Jak narazie jedyne co przychodzi nam do głowy do pompa wtryskowa, ale być może to coś innego. Jeżeli pompa padła to co polecacie zrobić? Macie jakieś namiary na dobrego mechanika który regeneruje takie pompy?
    • Przez Miro12
      Witam jaka może być przyczyną w ursus c 385 wałek wom się nie zalawncza, było wyciągnięte sprzęgło wom była pęknięta sprężyna oporowa została wymieniona a nawet zmienione tarcze, oringi, tuleja z zamkami, i sprzęgło wom dalej się nie zalancza, dodam że poł biegi chodzą prawidlowo
    • Przez szpak_75
      Piszę w sprawie naklejki na masce ciągnika ursus 1014 (1989r)ponieważ było tam dopisane turbo a nie mogłem znaleźć żadnego zdjęcia archwalnego w internecie gdzie taki napis sie znajdywał.
      Mam ujęcie z filmu z roku 1991 na którym widać ten napis czy może być to jakaś nietypowa wersja? 
    • Przez tomaszmab
      Witam wszystkich, kupiłem ciągnik rok temu . Poprzedni właściciel oszukał mnie i nie powiedział że ciągnik ma pęknięty tylny most przy okienku na napęd . Pęknięcie na dole , most pospawany , zaszpachlowany , sączy się olej bardzo powoli. Zbiłem szpachle jak szukałem wycieku to trafiłem na to. Wcześniej myślałem że to na łączeniu między skrzynia a mostem że  gdzieś uszczelka się podwinęła przy zakładaniu itp. A tu takie kwiatki wyszły . Ciągnik z turem. Tak ukrył wadę że wogle tego nie było widać , zaszpachlowane luks . W chłodne dni jak teraz to praktycznie nic nie leci . Co można z tym zrobić ? Wymianiac most ? Czy zakleić , zasmarować dwuskładnikiem i liczyć że nie będzie pękało dalej? Pęknięcie na 15 cm .. 





×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v