Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

bez wahania escort , troche ulepszona 30 , ma dodany cylinder , troszke mocniejszy , wspomaganie , otwierany dach :0

escort 335 ma 2 cyl :lol: to jest to samo co c 330, a o co chodzi autorowi tematu?

Opublikowano

To czy nie lepiej kupić 30 zrobić porządny remont położyć nowy lakier kupić nową kabinę na maxa uszczelnić i mieć porządny sprzęt nie to zajeżdżenia za nie duże pieniądze???

Opublikowano

To niestety pewne :lol: teraz wszyscy bardziej patrzą na ilość, tym bardziej że przecież główny zysk jest na naprawianiu...niestety maszyny i wszelkie urządzenia nie reprezentują już takiego poziomu wykonania jak kiedyś. Jeździsz Farmtrackiem więc to chyba wiesz, bez urazy oczywiście bo w stosunku cena /jakość nawet dobrze wypada.

Opublikowano

To czy nie lepiej kupić 30 zrobić porządny remont położyć nowy lakier kupić nową kabinę na maxa uszczelnić i mieć porządny sprzęt nie to zajeżdżenia za nie duże pieniądze???

 

No i po co tyle pchać w starą awaryjną 30tkę. Kupi sobie escorta i będzie jęździć jak pan po polu w czystym sweterku ,a nie wiecznie ujeb... po uszy w smarach starych ursusów. Niech kupuje i się rozwija jak może, a wy mu prehistoryczny ciągnik wciskacie, co wy m nim takiego wspaniałego widzicie. Za parę lat za granicą będą jeździć w gajerkach najnowszymi ciągnikami , a w Polsce będą się tłuc ursusami bo dla nich lepszego nie trzeba :lol:

 

Nowe to nowe, nie powinno być z nim żadnych problemów, a z ursusem nigdy nic nie wiadomo, stary ciągnik, z latami po kolei wszystko zacznie się sypać, nie chodzi mi tylko o tego ursusa , z każdym kiedyś tak będzie ;[

Jak kupi nowy to przez pewien czas będzie mieć spokój :(

Bierz escorta i rozwijaj swoje gospodarstwo :)

Opublikowano

Ja jestem za Ursusem C- 330. Według mnie najlepszy Ursus. W zimie nie ma problemu z odpaleniem, wogóle się nie psuje, bak paliwa starcza na 2 dni, a więc mało pali, zwrotny, aczkolwiek w moim gospodarstwie ma coraz mniej do roboty, ponieważ jest za słaba. Ponadto nie ma w razie awarii żadnego problemu z częściami, a z Escortem problemy z pewnością będą. Ursus`ów w Polsce jest mnóstwo, więc części również są i będą nadal produkować. Natomiast takie wynalazki jak Escort czy nawet Renault to ciągniki, które wypierniczają Niemcy, Francuzi itd. ze swoich gospodarstw zamieniając je na nowe JD, Fendt`y itp. Nie powiem, że są to złe ciągniki, lecz na przykładzie mojego znajomego co kupił rok temu Renault o mocy ok 160 KM, zauważyłem ile się chłopak najeździł aby dostać jakąś część (i do najtańszych nie należała).

Zamiast "30" wziąłbym MF 255 lub ewentualnie "60", którą kupić można taniej niż "30".

 

@samczyk1991

Według twojej wypowiedzi Escort`y wogóle się nie psują. Hmm ciekawe, chyba sprzedam wszystkie swoje ciągniki i kupię Escort`y. :lol:

Opublikowano

Teza o częściach do escorta jest ponadto przesadzona. Wszyscy wiemy, że jest to alternatywa dla 330. Patrząc na jego budowę można śmiało dostrzec, że składa się kropla w krople z podzespołów C-330. Więc w czym problem?

Opublikowano

Nowy to nowy. escorta Ci polecam. ja ze swojej 30-stki jestem zadowolony 31 lat juz ma a jeszcze kapitalny nie byl robiony! odpala na dotyk dobrze idzie wiec ja jej bym nie zamienil ;] ale jakbym mial kupowac to cos nowszego na co sie pchac w starego zajezdzonego ciapka jak mozn anowy taki sam kupic. co do czesci to to jest to samo co stary dziadzius tylko w nowym wydaniu wiec nei masz sie co martwic. na praktykach takim jezdzilem. powiem Ci identyko jak ciapek tylko troszke lepszy komfort i hydraulika. :lol:

Opublikowano

O jacy wy pewni a wy myślicie że jak nowe i kropla w krople zrobione to jest lepsze??? Ja bym nigdy nie kupił escorta bo nie wierze że wytrzyma tyle co stara 30 która była wykonana z konkretnych materiałów a tu nie wiadomo co pchają :lol:

Opublikowano

piszecie ze eskort jest dobry? zależy jaką kasą dysponujesz i co od ciągnika wymagasz (to znaczy ile motogodzin na rok kręcisz) Jak ciągnik ma wiele pracy to nie kupuj starego (no chyba że jest to 330 która ma mały przebieg ok 1000mtg (nieraz takie trafisz) ale bardzo ciężko A co do eskorta to nie wiem Nie raz chciałem coś kupić do emki z91r i miałem problem jak tak jest z eskortem to biesz 330 :lol:

Opublikowano

mi się zdaje , że Escort będzie lepszy ;[ ja na swoją C-330M nie mogę narzekać , zrobiliśmy remont silnika , położyliśmy lakier i jest git , ale komfort pracy na pewno lepszy w Escorcie :lol: powodzenia w wyborze :( pozdrawiam

Opublikowano

jaki komfort, chyba wszyscy poszaleliście, jaka różnica w komforcie może być w 2 prawie identycznych ciągnikach, ja rozumiem komfort jak jest pneumatyczny fotel klima, kabina na poduszkach i mega wyciszenie no i resorowana przednia oś to jest komfort, a tak to jest zwykły traktor

Opublikowano

@samczyk1991

Według twojej wypowiedzi Escort`y wogóle się nie psują. Hmm ciekawe, chyba sprzedam wszystkie swoje ciągniki i kupię Escort`y. :lol:

 

 

Wsadź 10 tyś w C-330. Kupisz dobrą kabinę, naprawisz instalację elektryczną , silnik i pomalujesz. Za rok padnie Ci zwolnica, za 5 lat skrzynia , a potem reszta po kolei. Większej kasy nie warto wkłądać w zabytek.To jest już stara maszyna i z latami będzie się sypać.

Nowe to nowe, wiadomo ,że kiedyś się popsuje, ale przez X lat będzie mieć spokój i będzie pracować komfortowym ciągnikiem.

Ci co twierdzą ,że C-330 wytrzyma więcej niech się nimi męczą i żyją w ciemnogrodzie.

 

Ferdek, jaki ty wybredny jesteś. Ludzie w samochodach klimy nie mają ,a ty w ciągniku musisz mieć. Dla mnie komfortowa kabina to taka , w której jest w miarę cicho i po całym dniu nie wychodzisz w kurzu i bólem kręgosłupa ;[

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Łobuzek
      Witam , mam dylemat .  Chciałbym  kupić ciągnik 200 km no min. 180 km. kwota jeśli chodzi o używanego to do 200 tys. Oglądałem parę i niestety  tragedia .... pare John 7810 , Fendt Favorit 822 , 824 , Case Magnum - takie jakby klasyki mechaniczne i wytrzymałe , ale niestety stan w stosunku do ceny to przeraża .... I tak sobie myślę , że jeśli szukać czegoś powyżej kwoty 200 tys. to niestety się nie opłaca to chyba już lepiej nowego kupić ??   Zawsze jakaś gwarancja czy coś i do tego może za rok będą jakieś zwroty czy coś to bym zakombinował . Także piszcie swoje opinie i ceny ile może kosztować nowy ciągnik o mocy 200 km i jakiej marki i ile kosztuje utrzymanie takiego  Będę wdzięczny . 
    • Przez mlodyrolas
      Witam, planuje zakup ciągnika używanego o mocy 100-130 koni mechanicznych i chciałbym usłyszeć wasze opinie na temat dwóch konkretnych ciągników a mianowicie Massey Ferguson 6465 (z silnikiem Perkinsa) i Fendt favorit 512c oba te ciągniki spełniają moje wymagania ale nie mogę się zdecydować który wybrać jeśli moglibyście podzielić się swoimi opiniami o tych dwóch konkretnych modelach byłbym bardzo wdzięczny 
    • Przez lukasz2623
      Przymierzamy się do kupna nowego ciągnika i chciałbym zapoznać się z waszymi opiniami co według was w obecnych czasach i tych cenach najlepiej będzie się sprawować? Na pewno zależy mi na sześciu cylindrach.  Ciągnik będzie miał również założony ładowacz ale mimo to chcę przedni tuz i wom (ładowacz podczepić jakby inny wysiadł, było więcej pracy przy blelkach). Głównie do cięższych prac.
      Moc: między 130-145km.
      Jaką skrzynię wybrać?
      Co dokładać do wyposażenia aby później nie pluć w brodę że czegoś brakuje?
       
      Za każdą podpowiedź z góry dziękuję, chce poczytać wszystkiego bo jednak jest to duża kasa. 
       
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 
    • Przez AdamKr1
      Witam, temat nieaktualny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v