Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich na forum mam takie pytanie,co do tych dwoch marek ciagników.Mam zamiar kupic ciagnik w granicach 110 KM i mam dylemt czy wybrac john deera 6400 czy DF k100 lub k420.Mam nadzieje ze pomozecie mi rozwiazac ten problemik i z gory dziekuje.:blink:

Opublikowano

na pewno df spali mniej przy tej samej pracy niz jd po porozmawianiu z kilkoma właścicielami jd to mówili że swoje potrafi spalić ale w okolicy jest więcej jd(duże serie) za to df chyba 1 ale z koncernu sdf to sporo głownie lamborgini i same według mnie jd to bardzo prosty traktor (wersja comfort bo premium to inna bajka)tylko trzeba doliczać trochę na opcje np radio dopłata. Co do df się nie wypowiadam bo za mało o nim wiem:)

Opublikowano

a jak ma się sprawa coo do mniejszej mocy tych marek a mianowicie JD 5080R

DF agrofarm 410

Opublikowano

Post bez uzasadnienia tak? A więć: od lat wiadomo że JD to niezawodne i trwałe ciągniki. Mam 4 JD i nie narzekam na żadnego. Mój kuzyn ma starego 2040 z 1983 roku i chodzi znakomicie, mój kumpel ma 6400 z 1996r 11 tyś mtg, chodzi bezawaryjnie. A dla porównania, kolega ma DF 100km z 2004r, ma 2000mtg i non stop mu się psuje. Ciągle jest u niego serwis... zawory wymieniali już 3 razy. Grzał się to wymienili chłodnicę i dalej się grzeje.

Ten sam kumpel kupił w 2007 roku JD 5720 i to nim więcej orze bo DF stoi ciągle rozebrany w garażu. PASUJE CI TAKIE UZASADNIENIE MODERATORZE???

a i dodam jeszcze, znajomy miał DF jakiegoś 200km... porażka, silnik wysiadł, nie było części, i nie mógł tego ciągnika sprzedać... teraz ma 8320 i 7730 oraz kombajn 2266. Tyle na ten temat z mojej strony.

Mam nadzieje że nie uraziłem posiadaczy DF, bo nie wiem jak wam chodzą te ciągniki. Napisałem tylko o tych przypadkach które ja znam.

pozdrawiam

Opublikowano

Mój kuzyn ma starego 2040 z 1983 roku i chodzi znakomicie

Nie czuję się urażony, ale ja mam o 4 lata starszego DX 110 i ma 13tyś mtg i nie nażekam, wujek ma też Dx tylko troche mocniejszego i też chodzi bez zarzutu, a znajomy ma agrotrona 130 z 98r i jest zadowolony. ;) Naprawdę nie znasz nikogo kto nie nażekałby na

DFa?? Wiadomo, nie są to maszyny bezawaryjne, bo żadne takie nie są, ale to tylko maszyny i nie wmówisz mi że JD się nie psuje. :) Jak się dba i wszystko robi na czas, to dłużej pochodzi niż taki co sie o niego nie dba, obojętnie co by to było, i JD i DF :blink:

Opublikowano

Post bez uzasadnienia tak? A więć: od lat wiadomo że JD to niezawodne i trwałe ciągniki. Mam 4 JD i nie narzekam na żadnego. Mój kuzyn ma starego 2040 z 1983 roku i chodzi znakomicie, mój kumpel ma 6400 z 1996r 11 tyś mtg, chodzi bezawaryjnie. A dla porównania, kolega ma DF 100km z 2004r, ma 2000mtg i non stop mu się psuje. Ciągle jest u niego serwis... zawory wymieniali już 3 razy. Grzał się to wymienili chłodnicę i dalej się grzeje.

Ten sam kumpel kupił w 2007 roku JD 5720 i to nim więcej orze bo DF stoi ciągle rozebrany w garażu. PASUJE CI TAKIE UZASADNIENIE MODERATORZE???

a i dodam jeszcze, znajomy miał DF jakiegoś 200km... porażka, silnik wysiadł, nie było części, i nie mógł tego ciągnika sprzedać... teraz ma 8320 i 7730 oraz kombajn 2266. Tyle na ten temat z mojej strony.

Mam nadzieje że nie uraziłem posiadaczy DF, bo nie wiem jak wam chodzą te ciągniki. Napisałem tylko o tych przypadkach które ja znam.

pozdrawiam

 

 

Z tego co widzew mojej okolicy nie widziałem jeszcze popsutego JD. Zresztą DF tez jeszcze nie,

 

JD składany jest ponoć w niemczech. DF o mocy chyba ponad 100 KM też więc precyzja w obu przypadkach jest prawdopodobnie taka sama. Lecz mniejsze DF są składane we Włoszech i jak mówią uzytkownicy da się zauważyć różnicę i to bardzo mocno. Wiec stąd pytanie jak to naprawdę jest? czy aż tak tragicznie???

Opublikowano

brzozak2 zgadzam się z tobą choć jakiś czas temu rozmawiałem z kolegą który sprzedaje DF to mówił mi że faktycznie te we włoszech robione są jakby gorsze jakościowo

Opublikowano

Odpowiedzi też mają być tak konkretne jak Twoje pytania ?biggrin.gif .Tak konkretnie to poszczególne palą nieszczególnie a części są droższe niż do C-330...

Opublikowano

ja mam DF Agrostar 6,81 z 93 roczka; silnik o 20 km mocniejszy niż z fabryki a więc 200km;

skrzynia jest świetna dopóki sie nie psuje ;/ 2 razy wymieniałem kolektor sprzęgła, ale teraz jest już ok;

o ciągniku złego słowa ni można powiedzieć: biegi załączane pod obciążeniem, EHR, w kabinie cichutko i on ma tego "kopa" jak jedziesz wystarczy mu tylko biegi dokładać a on idzie <cwaniak>

nie narzekam na niego mówiąc krótko, natomiast o JD nie mogę się wiele wypowiedzieć ale sąsiadowi ostatnio zwolnica poszła w tylnym kole.

Opublikowano

W mojej okolicy nie ma DF więc nie wiem jak innym chodzą, znam tylko 2 osoby które narzekają. Jeśli chodzi o JD to zawsze będę zwolennikiem marki spod znaku jelenia i będę kupował te maszyny, ale każdy ma swoje zdanie które powinno się szanować. :) Nikt mnie nie przekona do DF,Same,Zetora czy Pronara :lol:

wracając do tematu to części do JD są bardzo drogie.

Spalanie w modelach

-6620 w orce 16-18l/h , głębosz 20-22/h,lekkie prace 7-8l/h,

-7730 w orce 23-24l/h, głębosz 25-28l/h.

Nie wiem jak jest z mniejszymi modelami.

Opublikowano

slabo powozisz swojego 7730, albo masz za male narzedzia, albo wiecej nawracania niz pracy skoro spala ci nie cale 30 l paliwa na h najciezszej roboty. wg dlg 7530 potrafi lyknac 30 litrow jak mu ciezko, sasiad ma 7830 i potrafi lyknac 40

Opublikowano

to może ja coś od siebie :lol:

porównując jd 6630(137KM) i df m620(163KM) co do spalania to jest na tym samym poziomie i robota porównywalnie zrobiona powiedział bym nawet że df przy prasie spalał ok 1 l/h więcej lecz przy orce odwrotnie 2l/h więcej jd (ok25l/h miał troszkę ciężko bo 5x50) a największy wpływ na spalanie ma technika jazdy co do innych rzeczy każdy ma swoje plusy i minusy

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Moze i ja sie wypowiem na temat ciagnikow JD. Mamy JD 6830 i JD 5720. Nie doczytalem sie jaka moc Cie interesuje wiec troche opowiem o tych modelach. Jest taki stareotyp ze JD duzo pala,zgodze sie z tym,pala duzo jesli obroty sa ustawione na 2000 obr/min,jesli masz np 1800 obr/min to spalanie jest porownywalne w tej klasie ciagnikow. Szczegolnie widze to po 6830 w orce. Co prawda gdy ustawie 2000 obr to szybciej pojade ale skalanie przy 4 skibowym kvernelandzie ksztaltuje sie w okolicach 22-30L/H w zaleznosci od gleby. Przy 1800 obrotach spada do 17-24 L/H. To odnosnie spalania. Teraz moze napisze wady ciagnikow ktore uzytkuje,poniewaz zalety pewnei kazdy zna a o wadach nie kazdy chce sie wypowiadac

 

5720

- Tlumik po 200mth odpadnie.To jest regola powtarzajaca sie w 90% przypadkach.

- Promien skrety moglby byc wiekszy

- W skrzyni biegow PowerQuad 16/16 zastosowane sa linki. Trzeba sie liczyc ze i te z czasem moga sie przerwac. u mnie po 1000 mth pekla jedna.

- Strasznei lekki przod. Bez obciaznikow nie ma mowy o pryskaniu czy nawozeniu jesli z tylu mamy ciezar powyzej 1.5 tony

 

6830

- Koniecznosc dociazenia przodu

- Wedlog mnie opony 520/85 z tylu sa zbyt waskie to tej masy ciagnika

- Raczka zamykajaca tylna szybe zawsze sie otwiera ( Uzytkownicy pewnie wiedza o co chodzi)

- Po zaczipowaniu bedzie was wkur.... blad wyskakujacy na komputerze ENGINE SYSTEM, piszczenie tego komunikatu naprawde wyprowadza z rownowagi, Bledu nie da sie usunac,lecz jest nieszkodliwy.

- Nie wiem jak u innych ale u mnie od tylnego gornego ciegla polamalo oslony hydrozlaczy.

- No i jak w kazdym JD ciezko sie wbija biegi

Opublikowano

Też mam 5720-i oprócz tego z przodem kompletnie nie mogę potwierdzić rewelacji Huberta

-tłumik nie odpada (200 mth przekroczone biggrin.gif )

-o tych linkach gdyby to była prawda słyszałbym już 100 razy na Landtreff

-promień skrętu jest całkiem niezły-tak właściwie to ciężko znaleźć coś tych rozmiarów i tak zwrotnego (no ale na gwarancji wkręcono w nim ograniczniki )

--co do lekkiego przodu to prawda-tyle że gdzieś mam jakiegoś PDF-a o projektowaniu tego ciągnika i właśnie skonstruowano go z takim założeniem że często będzie chodził w ładowaczu (po prostu ciągnik na użytki zielone)-dla mnie to z kolei zaleta bo nie muszę tak często włączać przedniego napędu biggrin.gif

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez kingway
      Witam , planuje kupić ciągnik i mam na oku Fendt favorit 818 i John 7810 - moc niby ta sama ceny podobne  . I teraz nwm którego wybrać ? Może ktoś coś podpowie ? Podejrzewam , że JD napewno wiecej pali , ale i też no robi robotę , Fendt znów wygodniejszy . A części i naprawy ? JD z skrzynią Powet Quad.
    • Przez marcigazeno
      Czy ktos z Was mial przyjemnosc lub nie przyjemnosc w ostatnich 5latach zakupic i samodzielnie uzytkowac jakis ciagnik tak do 4t masy wlasnej do lekkich prac ktory jezdzi na 3 cylindrach, takie 80-110koni, czy to sie psuje, brakuje momentu, jakos dziwnie sie zachwuje nie liczac pewnie odglosow, cos sie z nimi dzieje, teraz widze ciezko o jakies normalne silniki w takich mikrusach z podstawowych linii 
       
       
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 
    • Przez juras390
      John Deere 7600
      Czy ktoś jest posiadaczem bo ja jestem i będę potrzebował porady
      Proszę 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v