Skocz do zawartości
Piotrek6911

Deutz-Fahr czy John Deere

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Deutz-Fahr
Piotrek6911    0

Witam wszystkich na forum mam takie pytanie,co do tych dwoch marek ciagników.Mam zamiar kupic ciagnik w granicach 110 KM i mam dylemt czy wybrac john deera 6400 czy DF k100 lub k420.Mam nadzieje ze pomozecie mi rozwiazac ten problemik i z gory dziekuje.:blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy1989    2

zdecydowanie JD. Nie ma się nad czym zastanawiać. :blink: pozdr

 

Post bez uzasadnienia!!

Edytowano przez robertbara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
valtran111    0

z tego co wiem to jd jest duzo starszy a df'y to sa nowsze ciagniki jest pewnie róznica w cenie ale jesli miałbym wybierac miedzy tymi dwoma df

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Piotrek6911    0

DF jest sporo droższy ale wiadomo ze młodszy i troche z wygladu fajniejszy przynajmniej dla mnie ale chciał bym cos sie dowiedziec o plusach i minusach tych ciagnikow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krycha094    7

na pewno df spali mniej przy tej samej pracy niz jd po porozmawianiu z kilkoma właścicielami jd to mówili że swoje potrafi spalić ale w okolicy jest więcej jd(duże serie) za to df chyba 1 ale z koncernu sdf to sporo głownie lamborgini i same według mnie jd to bardzo prosty traktor (wersja comfort bo premium to inna bajka)tylko trzeba doliczać trochę na opcje np radio dopłata. Co do df się nie wypowiadam bo za mało o nim wiem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a8185    25

a jak ma się sprawa coo do mniejszej mocy tych marek a mianowicie JD 5080R

DF agrofarm 410

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy1989    2

Post bez uzasadnienia tak? A więć: od lat wiadomo że JD to niezawodne i trwałe ciągniki. Mam 4 JD i nie narzekam na żadnego. Mój kuzyn ma starego 2040 z 1983 roku i chodzi znakomicie, mój kumpel ma 6400 z 1996r 11 tyś mtg, chodzi bezawaryjnie. A dla porównania, kolega ma DF 100km z 2004r, ma 2000mtg i non stop mu się psuje. Ciągle jest u niego serwis... zawory wymieniali już 3 razy. Grzał się to wymienili chłodnicę i dalej się grzeje.

Ten sam kumpel kupił w 2007 roku JD 5720 i to nim więcej orze bo DF stoi ciągle rozebrany w garażu. PASUJE CI TAKIE UZASADNIENIE MODERATORZE???

a i dodam jeszcze, znajomy miał DF jakiegoś 200km... porażka, silnik wysiadł, nie było części, i nie mógł tego ciągnika sprzedać... teraz ma 8320 i 7730 oraz kombajn 2266. Tyle na ten temat z mojej strony.

Mam nadzieje że nie uraziłem posiadaczy DF, bo nie wiem jak wam chodzą te ciągniki. Napisałem tylko o tych przypadkach które ja znam.

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matus951    5

Mój kuzyn ma starego 2040 z 1983 roku i chodzi znakomicie

Nie czuję się urażony, ale ja mam o 4 lata starszego DX 110 i ma 13tyś mtg i nie nażekam, wujek ma też Dx tylko troche mocniejszego i też chodzi bez zarzutu, a znajomy ma agrotrona 130 z 98r i jest zadowolony. ;) Naprawdę nie znasz nikogo kto nie nażekałby na

DFa?? Wiadomo, nie są to maszyny bezawaryjne, bo żadne takie nie są, ale to tylko maszyny i nie wmówisz mi że JD się nie psuje. :) Jak się dba i wszystko robi na czas, to dłużej pochodzi niż taki co sie o niego nie dba, obojętnie co by to było, i JD i DF :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziwne że wszystkie jd które wymieniłeś chodzą bezawaryjnie a wszystkie df się psuły nie mówię jak byś zamiast df pisał o jakiejś innej dużo gorszej marce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a8185    25

Post bez uzasadnienia tak? A więć: od lat wiadomo że JD to niezawodne i trwałe ciągniki. Mam 4 JD i nie narzekam na żadnego. Mój kuzyn ma starego 2040 z 1983 roku i chodzi znakomicie, mój kumpel ma 6400 z 1996r 11 tyś mtg, chodzi bezawaryjnie. A dla porównania, kolega ma DF 100km z 2004r, ma 2000mtg i non stop mu się psuje. Ciągle jest u niego serwis... zawory wymieniali już 3 razy. Grzał się to wymienili chłodnicę i dalej się grzeje.

Ten sam kumpel kupił w 2007 roku JD 5720 i to nim więcej orze bo DF stoi ciągle rozebrany w garażu. PASUJE CI TAKIE UZASADNIENIE MODERATORZE???

a i dodam jeszcze, znajomy miał DF jakiegoś 200km... porażka, silnik wysiadł, nie było części, i nie mógł tego ciągnika sprzedać... teraz ma 8320 i 7730 oraz kombajn 2266. Tyle na ten temat z mojej strony.

Mam nadzieje że nie uraziłem posiadaczy DF, bo nie wiem jak wam chodzą te ciągniki. Napisałem tylko o tych przypadkach które ja znam.

pozdrawiam

 

 

Z tego co widzew mojej okolicy nie widziałem jeszcze popsutego JD. Zresztą DF tez jeszcze nie,

 

JD składany jest ponoć w niemczech. DF o mocy chyba ponad 100 KM też więc precyzja w obu przypadkach jest prawdopodobnie taka sama. Lecz mniejsze DF są składane we Włoszech i jak mówią uzytkownicy da się zauważyć różnicę i to bardzo mocno. Wiec stąd pytanie jak to naprawdę jest? czy aż tak tragicznie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

jak firma bedzie chciala przyoszczedzic to nawet ze Szwajcarii wyjdzie bubel. mysle, ze takie argumenty nie sa niepodwazalne, wiec zadne z nich +/-.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    389

brzozak2 zgadzam się z tobą choć jakiś czas temu rozmawiałem z kolegą który sprzedaje DF to mówił mi że faktycznie te we włoszech robione są jakby gorsze jakościowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Odpowiedzi też mają być tak konkretne jak Twoje pytania ?biggrin.gif .Tak konkretnie to poszczególne palą nieszczególnie a części są droższe niż do C-330...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hksdam    0

ja mam DF Agrostar 6,81 z 93 roczka; silnik o 20 km mocniejszy niż z fabryki a więc 200km;

skrzynia jest świetna dopóki sie nie psuje ;/ 2 razy wymieniałem kolektor sprzęgła, ale teraz jest już ok;

o ciągniku złego słowa ni można powiedzieć: biegi załączane pod obciążeniem, EHR, w kabinie cichutko i on ma tego "kopa" jak jedziesz wystarczy mu tylko biegi dokładać a on idzie <cwaniak>

nie narzekam na niego mówiąc krótko, natomiast o JD nie mogę się wiele wypowiedzieć ale sąsiadowi ostatnio zwolnica poszła w tylnym kole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy1989    2

W mojej okolicy nie ma DF więc nie wiem jak innym chodzą, znam tylko 2 osoby które narzekają. Jeśli chodzi o JD to zawsze będę zwolennikiem marki spod znaku jelenia i będę kupował te maszyny, ale każdy ma swoje zdanie które powinno się szanować. :) Nikt mnie nie przekona do DF,Same,Zetora czy Pronara :lol:

wracając do tematu to części do JD są bardzo drogie.

Spalanie w modelach

-6620 w orce 16-18l/h , głębosz 20-22/h,lekkie prace 7-8l/h,

-7730 w orce 23-24l/h, głębosz 25-28l/h.

Nie wiem jak jest z mniejszymi modelami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

slabo powozisz swojego 7730, albo masz za male narzedzia, albo wiecej nawracania niz pracy skoro spala ci nie cale 30 l paliwa na h najciezszej roboty. wg dlg 7530 potrafi lyknac 30 litrow jak mu ciezko, sasiad ma 7830 i potrafi lyknac 40

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

pala tyle samo co df jesli porownamy porownywalne. maja inne przebiegi bo krzywe sa adresowane do innych grup uzytkownikow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kapitan1    0

to może ja coś od siebie :lol:

porównując jd 6630(137KM) i df m620(163KM) co do spalania to jest na tym samym poziomie i robota porównywalnie zrobiona powiedział bym nawet że df przy prasie spalał ok 1 l/h więcej lecz przy orce odwrotnie 2l/h więcej jd (ok25l/h miał troszkę ciężko bo 5x50) a największy wpływ na spalanie ma technika jazdy co do innych rzeczy każdy ma swoje plusy i minusy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Moze i ja sie wypowiem na temat ciagnikow JD. Mamy JD 6830 i JD 5720. Nie doczytalem sie jaka moc Cie interesuje wiec troche opowiem o tych modelach. Jest taki stareotyp ze JD duzo pala,zgodze sie z tym,pala duzo jesli obroty sa ustawione na 2000 obr/min,jesli masz np 1800 obr/min to spalanie jest porownywalne w tej klasie ciagnikow. Szczegolnie widze to po 6830 w orce. Co prawda gdy ustawie 2000 obr to szybciej pojade ale skalanie przy 4 skibowym kvernelandzie ksztaltuje sie w okolicach 22-30L/H w zaleznosci od gleby. Przy 1800 obrotach spada do 17-24 L/H. To odnosnie spalania. Teraz moze napisze wady ciagnikow ktore uzytkuje,poniewaz zalety pewnei kazdy zna a o wadach nie kazdy chce sie wypowiadac

 

5720

- Tlumik po 200mth odpadnie.To jest regola powtarzajaca sie w 90% przypadkach.

- Promien skrety moglby byc wiekszy

- W skrzyni biegow PowerQuad 16/16 zastosowane sa linki. Trzeba sie liczyc ze i te z czasem moga sie przerwac. u mnie po 1000 mth pekla jedna.

- Strasznei lekki przod. Bez obciaznikow nie ma mowy o pryskaniu czy nawozeniu jesli z tylu mamy ciezar powyzej 1.5 tony

 

6830

- Koniecznosc dociazenia przodu

- Wedlog mnie opony 520/85 z tylu sa zbyt waskie to tej masy ciagnika

- Raczka zamykajaca tylna szybe zawsze sie otwiera ( Uzytkownicy pewnie wiedza o co chodzi)

- Po zaczipowaniu bedzie was wkur.... blad wyskakujacy na komputerze ENGINE SYSTEM, piszczenie tego komunikatu naprawde wyprowadza z rownowagi, Bledu nie da sie usunac,lecz jest nieszkodliwy.

- Nie wiem jak u innych ale u mnie od tylnego gornego ciegla polamalo oslony hydrozlaczy.

- No i jak w kazdym JD ciezko sie wbija biegi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Też mam 5720-i oprócz tego z przodem kompletnie nie mogę potwierdzić rewelacji Huberta

-tłumik nie odpada (200 mth przekroczone biggrin.gif )

-o tych linkach gdyby to była prawda słyszałbym już 100 razy na Landtreff

-promień skrętu jest całkiem niezły-tak właściwie to ciężko znaleźć coś tych rozmiarów i tak zwrotnego (no ale na gwarancji wkręcono w nim ograniczniki )

--co do lekkiego przodu to prawda-tyle że gdzieś mam jakiegoś PDF-a o projektowaniu tego ciągnika i właśnie skonstruowano go z takim założeniem że często będzie chodził w ładowaczu (po prostu ciągnik na użytki zielone)-dla mnie to z kolei zaleta bo nie muszę tak często włączać przedniego napędu biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

Z tym skrętem to coś musi być bo ostatnio jeździłem casem, nh i JD wszystkie w przedziale 100-110km i JD wydał mi się najmniej zwrotny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×