Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kosiarka    2

A wiec tak zobaczyłem urwany kabelek od kierunku przedniego lewego to odkrecilem i przykrecilem go do lampy i zaczeła mi mrugac obrysowka to zmienilem kableki i daelj mi mrugała obrysowka. Wiec odkrecilem prawy kierunek bo jak odkreciłem lewy to tam był taki krutki kabelek tylko nie wiedzialem do czego ;/ i go zostawiłem po odkreceniu z prawej strony nie było kabelka tylko kable byl wkrecone do lamp.

i jesczez jedna ciekawostka jak mi przedni lewy kierunek nie działa to tylni prawy tez nie działa jak podlonczylem lewa obrysowka mrugał to prawy tylni mrugał i wszytsklo działąo tylko mrugaął lewa obrysowka :D

Wiec prubowalem tak i tak i wreszcie zaden kierunek nie działa powiedzcie co sie mogło stac ze nie działaja bezpiecznik czy przerywacz nie maiłem czasu sprawdzic ani tego ani tego i czemu mi obrysowka mrugałą ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TBhog    14

brak "masy" na lampach daje dokładnie takie dziwne efekty. Nie bawiłbym się w elektrykę pod deską tylko popoprawiał masę w lampach. Już 2 razy miałem takie mruganie obrysówek itd i zawsze wina masy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TBhog    14

masa idzie blachą... no wszystkim. Nie wiem jakie masz błotniki. U mnie przednie światła obwysowe+kierunek tzn ich obudowa przykręcona jest do błotnika na śrubach (chyba 2 nie pamiętam robiłem z tym z 15 lat temu) . Z tyłu natomiast błotniki te całkiem z tyłu są takie malutkie przykręcane na 2 śruby do górnego błotnika. Poluzować dokręcić jak nie pomoże poluzować wyczyścić i skręcić dodatkowo wyczyścić żarówki i styki i powinno ruszyć. Mi tak światła mrugały nie te które mają po wypadku jak lewy błotnik lekko się cofnął i od tej pory masa się straciła. Poruszałem wtedy tymi śrubami i zaraz wszystko ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grego525    0

otóż mam taki mały problem. czym może być spowodowane przygasaniem lamp?? jade sobie spokojnie i nagle zaczynają słabiej świecić prze kilka sekund. czy to może być wina regulatora??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo21    26

Koledzy potrzebna mi jest szybka pomoc bo w swoim T-25 stopił mi sie kolejny włacznik od swiateł to juz chyba 3 czy 4 co mam zrobic zeby sie nie topił? Moze za duzy prad przez niego idzie lub cos takiego jak to wyeliminowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kielbasa    1

najsampierw sprawdź czy nie ma zwory do masy gdzieś, ale to powinno bezpiecznik wywalać, następnie zrób te światła na przekaźnikach, tak jak to w książce pisze i wszędzie tak powinno być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo21    26

najsampierw sprawdź czy nie ma zwory do masy gdzieś, ale to powinno bezpiecznik wywalać, następnie zrób te światła na przekaźnikach, tak jak to w książce pisze i wszędzie tak powinno być.

 

Tak jak to w ksiazce pisze to znaczy jak? Mam podłaczyc przekaznik po tego włacznika od swiateł tylko jest taki problem ze nie wiem jaki kupic przekaznik i jak go potem podłaczyc jakby ktos mógł mi to wytłumaczyc to byłbym wdzieczny. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil555    2

Ja polecam zamontować na górze kabiny a prąd podciągnąć osobno z akumulatora zrobić dodatkowy włącznik i będzie gites.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommot003    0

Plus ciągniesz przez przełącznik i podłanczasz do przełącznika od świateł pozycynych lub pod deske do złącza zam gdzie jest cały czas prąd. A minus wiadomo gdzie ;). A montaż na kabinie to badzo dobry pomysł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus3PGT    1

Tych halogenów które pokazałeś nie polecałbym bo ja już różne miałem i lepszych do pracy w nocy Halogenowe lampy robocze (halogeny robocze) typu LKR5 - kwadratowe - Sklep Internetowy WESEM jak te do których podałem link niema, a podłączyć to najlepiej prąd z pod deski rozdzielczej z tego najgrubszego kabla od stacyjki co prąd cały czas jest albo prosto z akumulatora no i jak mamy prąd to ciągniemy do włącznika (najlepiej zetorowski od halogenów taki wyciągany) no i od włącznika już do lamp a tam jeszcze mase i wszystko gra tylko konektorki musisz dobrze zalutować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KarolT25    40

To trzeba podlaczyc kabel do akulumatorow do + i - i do kabiny tam wlacznik i do swiatel przeciagnac i bedzie git tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

Jak masz włącznik świateł normalnych. To z boku jest drugi i do niego prąd dociera od głównego włącznika czyli od tych z przodu a tamten jest od tylnych roboczych. To podłącz halogeny pod ten włącznik. Ja zrobiłem tak. Jeden minus. że musisz włączyc przednie reflektory. A wykonanie instalacji proste. Wykręciłem ten włącznik, przykręciłem kabel taki pól metra. Założyłem kostke pod kabiną. Tam podłaczyłem ten kabel. I rozprowadziłem od kostki kable w każdy róg kabiny poprzez słupki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bzyku    0

Witam, potrzebuje klosz lampy przedniej postoju i kierunkowskazu do T-25 z 1995r. (okrągły). Nigdzie go nie moge kupić. Wie może ktoś, gdzie można go znaleźć i czy wogóle jest takowy w sprzedaży?? Z góry dziekuję i pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarek6    1

w firmie grand powini mieć a na allegro patrzyłeś albo w gerne chociarz sam nie jestem pewien czy tam do ruskich maja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez marian3p
      Witam!
       
      Niedawno zbudowałem dwie wersje EHRu do ciągników, nie posiadających tego dobrodziejstwa fabrycznie. W związku z tym mam pytanie do użytkowników forum, czy bylibyście zainteresowani takim urządzeniem i chcielibyście posiadać takowe w swojej maszynie? Mógłbym przygotować zestaw, który każdy sam by mógł założyć do swojego ciągnika, albo jeśli ktoś by się nie czuł na siłach i nie mieszkał zbyt daleko ode mnie ja mógłbym to zrobić. Przedstawię teraz obydwie wersje i mniej więcej koszty.
       
       
      Wersja analogowa.
      Jest to dosyć prosty układ ale bardzo funkcjonalny, zalecam go do wszystkich ciągników wyposażonych w pozycyjną regulacje podnośnika, głównie starszych, ale także nowszych. Ma następujące funkcje:
      - główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania- ustala pozycję podnośnika
      -przycisk automatycznego podnoszenia/opuszczania- po naciśnięciu podnoszenia, podnośnik zostanie podniesiony do pozycji ustalonej przez pokrętło regulacji wysokości podnoszenia, a po naciśnięciu opuszczania, zostanie opuszczony do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      - pokrętło regulacji wysokości podnoszenia- działa z przyciskiem  automatycznego podnoszenia/opuszczania opisanym wyżej
      - pokrętła szybkości podnoszenia/opuszczania-mogą być oddzielne dla podnoszenia/opuszczania, albo jedno wspólne, według upodobań
      -przyciski podnoszenia/opuszczania na błotnikach
      -trójpozycyjny przełącznik- 1.-sterowanie podnośnikiem z panelu, 2.- blokada EHR na czas transportu, nie działają żadne przyciski, 3.-sterowanie podnośnikiem z błotników, po przełączeniu na pozycję 1, podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez  główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      -diody sygnalizujące działanie podnośnika- podnoszenie/opuszczanie
       
      Koszt panelu sterującego, wraz z wiązką wynosiłby jakieś 300zł, co uważam za cenę bardzo korzystną, dokładniej ustalę jak założę układ do ciągnika. Do tego potrzebny jest jeszcze układ wykonawczy, przesuwający dźwignię podnośnika. Są dwie opcje: tańsza, to wykorzystanie silniczka wycieraczek z jakiegoś samochodu i dołożenie potencjometru i droższa, ale mniej kombinowania, wykorzystanie fabrycznego siłownika elektrycznego, z wbudowanym potencjometrem. Wybór zależałby od Was.
       
      Wersja na mikrokontrolerze.
      Również do ciągników z regulacją pozycyjną, ale jest także możliwość sterowania na elektrozaworach, jednak jest to droga opcja i bardziej pracochłonna.  Funkcje ma identyczne jak wersja analogowa, główne różnice:
      - polecenia wykonuje szeregowo, czyli np. gdy naciśniemy przycisk automatycznego podnoszenia, to już nie możemy w tym czasie zmienić wysokości podnoszenia, ani prędkości podnoszenia. Nowe ustawienia zadziałają przy kolejnej operacji, w wersji analogowej wszystko możemy zmieniać na bieżąco
      -przy używaniu przycisków podnoszenia/opuszczania na błotnikach, nastąpi automatyczne zablokowanie sterowania z panelu, do odblokowania służy dodatkowy przycisk i wtedy podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/opuszczania
       
      Koszt tego układu, czyli panel i wiązka to jakieś 400zł. Tutaj jako układ wykonawczy przewiduję tylko fabryczny siłownik z wbudowanym potencjometrem. Zapewni to najlepszą jakość sterowania, ale jego wadą jest cena w okolicy 600zł. Jednak myślę, że warto założyć tą wersje do ciągnika, który jest w miarę nowy i którego dużo używamy w polu z zawieszanymi narzędziami. Będę starał się w miarę możliwości rozwijać tę wersję i dołożyć np. automatyczną regulację głębokości pracy.
       
      Tak jak pisałem wcześniej, układ mógłbym założyć od podstaw osobiście. Ale raczej tylko u osób w promieniu ok 100km ode mnie, mógłbym też dalej podjechać, po wcześniejszym ustaleniu. Jestem z okolic Grajewa w województwie podlaskim. Mam więc też zamiar przygotować wersję do samodzielnego podłączenia, czyli ja wykonuje panel, wiązkę i odpowiednio przygotowuję silnik poruszający dźwignię jeśli taki będzie wybrany. A w ciągniku możecie sami wszystko zamontować, udzielę wszelkich wskazówek do montażu i regulacji układu. Jeśli nastąpiła by awaria sterowania elektroniczna można szybko przejść do sterowania ręcznego. Wystarczy odłączyć układ od dźwigni podnośnika.
      Póki co chciałbym sprawdzić, czy jest ktoś tym zainteresowany i czy to rozwijać w tym kierunku. Osoby chętne zapraszam na PW, oraz pisania tutaj swoich uwag, czy układ się podoba, co można zmienić, itp. W galerii można zobaczyć wersje testowe urządzeń. Pozdrawiam.
    • Przez locke
      Witam.Z racji że nieraz pojawia się problem z przełącznikami napięcia 12/24V w dużych Ursusach i innych maszynach,postanowiłem przedstawić jego budowę i zasadę działania,tak aby każdy po przeczytaniu mógł bez obawy zabrać się za przegląd bądź naprawę swojego przełącznika.
       
      Może na wstępie parę słów o nim i po co on jest?
      Przełącznik napięcia 12/24V (według pegerowców "zwora") jest to urządzenie służące do rozruchu 24V i korzystania z instalacji 12V w ciągniku.W momencie naciśnięcia startera,prąd płynący przez uzwojenie cewki elektromagnesu powoduje wciągnięcie rdzenia i zwarcie styków i następuje połączenie akumulatorów szeregowo i uruchomienie rozrusznika. Tak to mniej więcej działa.
       
      Jeżeli wasz przełącznik wygląda podobnie jak ten to oczywiście nie będzie działał.

      W celu naprawy należy wymontować go po ówczesnym zrobieniu zdjęć przewodów.Ale nie martwmy się,na odwrocie pokrywy jest przecież czytelny schemat,każdy w miarę ogarnięty powinien sobie poradzić
       
       
      Po wymontowaniu bierzemy go w bezpieczne miejsce w celu spokojniej naprawy.

      Czyścimy szczotką z pyłu i kurzu tak aby jakoś schludnie wyglądał i w czystości się pracowało.
       
       
      Widzimy teraz złącza i na rogach cztery śrubki które trzeba odkręcić,więc do dzieła

       
       
      Po odkręceniu ukazuje się na takie coś:

      Widzimy tam znowu cztery śrubki ale teraz z nakrętkami,więc je też odkręcamy.

      Po odkręceniu odchylamy elektromagnes od styków i wyjmujemy małą sprężynę tylko jej nie zgubić! Dobrze by było aby w celu ułatwienia pracy odlutować sobie przewody cewki.

      Po odlutowaniu bierzemy płaski śrubokręt,odkręcamy wszystko to co się da.Ale pamiętać jak złożyć.
      Bierzemy teraz drobnoziarnisty papier ścierny i po kolei czyścimy wszystko.Ma to się świecić jak na zdjęciach albo nawet lepiej!
      Na koniec możemy prysnąć trochę szpraju do styków ale nigdy WD 40! To jest smar! Nie do elektryki! Specjalny szpraj możemy kupić już za 18zł

      Bardzo dobry.Polecam.
       
      Po wyczyszczeniu wszystkiego z śniedzi,kurzu,piasku składamy z powrotem. Należy nadmienić że trzeba również skontrolować czy oba miejsca styków złączają się równocześnie.Jeżeli nie,trzeba przeprowadzić regulacje na plastikowych śrubkach i będzie git.
       
      Montujemy naszego pacjenta do pojazdu przy czym należy również należy zwrócić uwagę na wiązkę przewodów.Jeżeli są w dobrym stanie to montujemy jeżeli nie to tniemy,ściągamy izolacje,cynujemy,skręcamy.Trzeba również wyczyścić oczka grubych przewodów w celu zmniejszenia rezystancji na złączach spowodowaną zaśniedziałych powierzchni styków.Należy o tym pamiętać!

      LEPIEJ NIŻ NA ZDJĘCIU POWYŻEJ!
      Mamy już złożone wszystko to należy sprawdzić działanie naszej pracy.

       
      I to cała filozofia naprawy przełącznika 12/24V.
       
      Pytania,wnioski,sugestie mile widziane
       
       
      Edit:
      Kolego, pozwoliłem sobie edytować tytuł tematu, ponieważ Twój był nieco mylący. Wynikało z niego, że jest tu opis wykonania takiego przełącznika we własnym zakresie.









    • Przez matus951
      Witam
      Chciałbym założyć światła na dach do swojego Ursusa 4514, ponieważ gdy jest ciemno ciężko pracuje się z ładowaczem przy standardowym oświetleniu. Poprzeglądałem trochę internet i chciałem się dowiedzieć jak sprawdziły by się takie światła w tej roli: http://moto.allegro.pl/swiatla-halogeny-listwy-dzienne-led-12v-i1857044236.html Zapewne ładnie by wyglądały ale czy doświetlały by chociaż na 3-5m przed ciągnikiem, żeby było widać dobrze łyżkę albo widły?
    • Przez Quercus78
      Witam!!
      Wie ktoś czy da się założyć kontrtolkę wlączenia przedniego napędu w URSUSIE 904? Mam rozdzielacz na linkę i nie bardzo wiem czy da się tam jakoś założyć czujnik
    • Przez kisiol
      <p>Witam wszystkich jestem tu nowy proszę o wyrozumiałość. Posiadam ciągnik rolniczy sektor 6245 , wszystko było cacy do puki i instalacja elektryczna nie nawinela się na wałek kierowniczy pod zegarkami. Przewody wszystkie doprowadziłem do porządku, wszystko działa prócz kierunkowskazów. Zakupiłem nowy przerywacz elektroniczny 6 pin. Przerywacz ma oznaczenia 49, 49a , 31 , C, C2 , C3. Podłaczając zasilanie + pod wejście 49 i masę - pod 31 przerywacz zaczyna od razu szybko pykać. Wiem że wejścia C  to kontrolki przyczep i 49 a to środek przełącznika kierunków, tyle że na wyjściu C  pojawia się zasilanie na kontrolkę, ale na wyjściu 49a nie ma nic. Podłaczając probówkę pod wejście 49a przerywacz cichnie , sytuacja powinna być odwrotna. Może ktoś podpowie jak to podłączyć i zasadę działania tego przerywacz.</p>
×