Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja też miałem problemy z dzikami ale sobie poradziłem i mam spokój, tylko troche roboty i kasy( ogrodziłem całe pola kukurydzy pastuchem) Naprawde skutkuje!!!! nawet na psy hehe

Opublikowano

Z tym podłączaniem 220V do pastucha to bym uważał! U nas kilka lat temu jeden taki podłączył do pastucha 220 i zabiło sąsiada. Oczywiście poszedł siedzieć za nieumyślne spowodowanie śmierci. Prokurator twierdził że zrobił to świadomie i powinien odpowiadać za morderstwo. Więc nie radzę próbować!!!! <_<

Opublikowano

u mnie już nie biorą bo kukurydz jest za duża ale u sąsiada który powbijał paliki i polał je czymś śmierdzącym to wyjadły do okoła tych palików Mój tata wstał o 4 rano poszedł na pole a tam 5 dzików u sąsiada krzyknoł i uciekły

Moje pole ogrodziliśmy sznurkiem rozwieszaliśmy szmatki z ropą i tylko przechodziły przez pole ale nie ruszały kukurydzy

Opublikowano

Na dziki najlepiej sprawdza sie ogrodzenie elektryczne, sami najpierw założyliśmy ogrodzenie wokół kurnika na lisy, a później ogrodzilismy ziemniaki i kukurydze. Podstaw to mocny elektryzator. Pastuch musi mieć dużą moc i dziki wogóle nie podejdą do pola zatrzymują sie 5 metrów pzred. Postępowaliśmy z tyc co tutaj napisali: Pastuch elektryczny na dziki i probelmu z dzikami nie ma, ogrodzenie elektryczne działą oczywiscvie w sezonie.

Opublikowano

siema macie jakies przygody z dzikami? tzn czy niszcza wam uprawy np kukurydzy w lato albo nawet teraz na wiosne slyszalalem ze ryja na zasianym polu zeby dostac sie do jednego glupiego ziarenka. piszcie czy macie jakies sposoby na te swinie???

Opublikowano

sprawa jest prosta -> koło łowieckie + nadleśnictwo i niech płacą za szkody a jak im się nie chce to wypatroszyć ze dwie szuki i zostawić pod jakąś drogą wojewódzką lub chociaż powiatową i szybko zareagują aby naprawić szkody powodowane przez dziki. Może to niezbyt humanitarne ale .....

 

btw - nie chce mi się szukać ale było o dzikach na tym forum ale dawno temu.

Opublikowano

W swojej pracy miałem ostatnio kontakt z kołami łowieckimi. W trakcie rozmowy tłumaczyłem, że trochę mało płacą rolnikom za szkody wyrządzane przez dziki, a szczególnie na użytkach zielonych, gdzie wartość zniszczonego plonu jest faktycznie niewielka (trochę trawy) w porównaniu z np. kukurydzą, ale koszt przywrócenia pola do stanu poprzedniego jest duży (wyrównanie, podsiew trawy itd.). W odpowiedzi usłyszałem, że rolnik powinien być wdzięczny myśliwym (a może dzikom) bo ma wybrane pędraki z trawy!. Aż mnie "zagotowało" ze złości <_< . Niestety są wsród członków kół łowieckich oszołomy, którzy psują kontakty z rolnikami i podsycają różnice i naturalny (ale do dogadania) konflikt interesów

Opublikowano

Dlatego mówię - wypatroszyć albo ubić i zostawić pod drogą asfaltową aż sie przestaną wymądrzać.

 

U nas parę razy łąka była poryta ale jesteśmy w takim miejscu gdzie albo lesniczy pokryje szkody albo koło ale że lesniczy należy to koła to bez znaczenia. Natomiast gdzieś niedaleko nas po prostu wypatroszyli sztukę jak pisałem wyżej i tak 2-3 razy i koło zaczęło dbać bo tego co wypatroszył nigdy nie namierzyli a byli wsciekli że ubite sztuki leżą po drogach asfaltowych.

Opublikowano

witam. mi dziki niszczo pszenice ale ostatnio znajomy mi podpowiedział ze on wywozi zdechłe swinie z gospodarstwa w poblize miejscw w ktorych dziki ryjo, ostatniego lata zrobilem tak samo i pzestali ryc. mam sporo chodowle trzody wiec upadki sie zdazajo <_< a na lonke podobno nalezy wywozic swinsko gnojowice zeby nie ryli.

Opublikowano

Heh, przez te dzikie świnie, to przestałem sadzić ziemniaki, kiedyś to było widać jak na początku rajki wsadzał ryj , otwierał paszcze, i tak pare razy w nocy, że potrafiły zryć wszystko do reszty, w ciągniku to na niektórych łąkach to trzymam się kabiny, a kierownica szarpie w wszystkie strony :) Zryły mi dwa ha poplonów, które miałem po kuku, i myślałem że na sianokiszonke sobie zbiore, a to nici <_<:) W tym roku to za domem na hektarze kuku ci co szacowali szkode znaleźli 3 słownie ,, trzy " kolby, zaznaczam na hektarze, nie na metrze kwadratowym :) Teraz najbliższe zasiewy ogrodzimy siatką leśną, myśle że moja przygoda z dzikami się skończy, lecz w to wątpie, jak nawet siatka która mniesporo wyjdzie nie pomorze, to pojade do ruskich, kupie czołg, wyrzutnie rakiet, i jakieś karabiny i zatłuke każdego dzika w województwie, i nie będe brał jeńców :) W zoo terz :)

Opublikowano

fajnie?? <_< u nas to sie robi targedia. w okolicy nie ma takiej łaki i pola kukurydzy lub pszenicy której by nie zryli. jesienio nawet widziałem ze mi ryjo swirzo posiane zboze. a jak przyjezdzajo szacowac straty to dajo smieszne pieniodze ze sie gospodarz jeszcze bardziej denerwoje

Opublikowano

Niedawno poszedłem z psem na spacer zobaczyć jak jest na polach, czy stoi woda, czy miękko i czy można wjeżdzać ciągnikiem, poszedłem na łąki i tu patrze, "dziura na dziurze" , zryły mi pole, idzie sie wkór... bo jak jedziesz z kosiarką to na kępach ją podbija, tępią sie nożyki a kamyki walą po szybach, a jak przeszłem się po łące, to zauważyłem ,że ryły tylko tam gdzie "krowa puściła klocka", nie tylko dla mnie poryły, dla sąsiada grzebały w polach gdzie kiedyś były posadzone ziemniaki, łąki też mu poryły, płakać się chce. <_< :) :)

Opublikowano

u mnie te dzikie swinie to przyłaziły do pryzmy, noc, dwie i cały bok rozpruty, w ubiegłym roku jak wczesniej rano wstałem, ide do pryzmy a tam 11 sztuk, zadzwoniłem do znajomego mysliwego, owszem przyjechał ale tej nocy niepokazały się, w koncu ogrodziłem pastuchem i był spokój, w tym roku sytuacja się powtorzyła wienc znowu pastuch, na wiosne tego roku posiałem zaraz za oborą kawałek mieszanki to zaraz pierwszej nocy przyszły i tak ją zryły jakbym przejechał kultywatorem, to kolejnej nocy koło 22 wsiadam w samochód i jade na te pole a tam patrze ze na przeciwległym końcu pod lasem jest juz całe stado, no to ja gaz i na nich( było ze 100 metrów ), a te zamiast uciekac to stały, autentycznie dopiero przed samą maską zaczeły uciekac w las i gdyby nie było mi szkoda samochodu to bym kilka stuknoł w d... , puzniej jeszcze przez pare nocy tak jezdziłem ale juz był spokój - sąsiad mówił ze przeniosły się do niego

Opublikowano

U nas w tym roku zaczely robic takich szkod (podobno puscili w okoliczne lasy kilka stad). Nam narazie az takich wielkich szkod nie narobili ale juz kilku znajomym zryly w 100%. Wszyscy teraz ogradzaja i nie ryja wtedy, ale przeszly przez pole np. Tylko mam do Was pytanie po ile u Was mozna kupic paliki 105cm? Bo u nas po 2.50zl na targu i szukamy jakis tanszych?

Opublikowano

Przez zime zniszczyly 9 ha lak :) . dostalem odszkodowania za to tylko 1000 zl :) .teraz na 12 ha rzepku zniszczyly okolo 1ha ;) .mam wy rzepaku odynca. Starszy straszyl go ale on ulecial 12m.rozpedzil sie i walnal wy tylnie kolo od ciapka. :)

Opublikowano

w mojej okolicy też jest z tym straszna plaga... kilku gospodarzy przestało nawet kuku siać przez dziki. Koło łowieckie nie reaguje a za szkody płacą smieszną kasę kolega Nikita_Bennet mówi żeby wypatroszyć i zostawić... ludzie są życzliwi  ;) nie daj boże ktoś by to zobaczył... byłoby nie ciekawie. znajomy gonił zetorem przez łąke jednego i przejechał ... sąsiadka zobaczyła i ma chłopak poważne problemy ostatnio miał sprawę

Opublikowano

U nas dziki siedza w kukurydzy albo ryja łaki. Kiedys takiemu kolesiowi dziki zryly w srodku cala kukurydze a po bokach zostawily. Kombajn przyjechal kosic QQ a tam nic nie bylo :) Koles az skakal po polu ze zlosci a my mu mowilismy ze tam mu zryly dziki a on mowil ze tylko troszke :) wogule tam nie pojechal zobaczyc ani nic. Tak to jest jak sie nie ma czasu zajechac na pole zobaczyc czy cos tam rosnie :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v