Skocz do zawartości

Kradzieże w waszych wsiach


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Nie daj się okraść!

galeria
Śnieg
Opublikowano

Jakieś 3 lata temu w mojej okolicy jednej nocy skradziono 3 ursusy. mi osobiście 2 lata temu sąsiad ukradł z 2q pszenicy robiąc dziurę w ścianie garażu, garaż 1m od miedzy ale płota zanim nie było, teraz jest więc sąsiad ma o 20m2 mniej podwórka. Jego strata

Opublikowano

u mnie podczas kradzieży, złodzieje zaopiekowali się dwoma akumulatorami, poszło również ok250 l ropy, prawie wszystko z ciągników, ocalał tylko dolny zbiornik w zetorze,30l oleju, to wszystko w moich baniakach :( nauczka nie trzymać baniek tam gdzie paliwo, wymontowali szybę z 330 :blink: i jakieś drobiazgi

wszyscy domownicy byli w domu,nikt nic nie słyszał a psy były tak zbite,że przez dwa tygodnie dochodziły do siebie

policja oczywiście nie wykryła sprawców :huh:

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Mi 2 lata temu jakieś h**e je**ne ukradli ze stawu około 30 sztuk kroczka karpia i spore liny łowili w nocy chyba jakimś podbierakiem bo obok na łące leżał szlam wodorosty i karasie wielkości dłoni których nie brali więc kilka jeszcze uratowałem bo żyły ale większość poduszona była :huh:

Opublikowano

Kilka lat temu w gospodarstwie rodziców masowo gineły otręby pszenne. Złodzieja pomogły wykryć myszy. Ostatni skradziony worek, dokładnie wskazał kierunek wynoszenia. Leżał pusty w połowie drogi ale po "konfrontacji" z podejrzanym kradzieże ustały.

Opublikowano

Długołeka gmina Krypno Powiat moniecki woj. Podlaskie. W październiku dla koleżanki rodziców traktor ukradli c360 no i jak to policja mówią że szukają a gówno robią. Wszyscy stracili nadzieję że już nie odzyskają traktora aż tu nagle telefon z policji (po miesiącu czasu)że znaleźli traktor ich i inne traktory. Te traktory wszystkie znaleźli aż gdzieś za Siemiatyczami (niewiem dokładnie gdzie) to pomyślcie jaki szmat drogi poszedł ten traktor ponad 200km.

Opublikowano

Koledze z klasy jeszcze za czasów podstawówki 97r. ukradli nowiutkiego Ursusa 1014, miał niecałe pół roku, a wzięli go na kredyt, kluczyki były w stacyjce i przez to musieli go dalej spłacać, pomimo że ciągnik był ubezpieczony.

 

Ojcu ale z 25 lat temu zabrali WSK "3" z podwórka a stała przy samuch schodach do domu ;)

 

Na wiosnę u sąsiada zakosili 60m! kabla 4-ro żyłowego ze stodoły i wywieźli go na jego dwukółce do lasu. Dwa dni później sąsiad znalazł tą dwukółkę w lesie jak rozwoził obornik obok na polu. Jaki był ucieszony, że chociaż to odzyskał.

U drugiego sąsiada zaje..li 20m takiego samego kabla. U mnie prubowali wywlec silnik 12kW ale nie dali rady, bo swoje waży mimo że na kółkach, to po błocie by nie przeciągli.

Jeszcze komuś innemu tej samej nocy zerwali 10m kabla ze ściany w stodole, szkoda że ich nie kopło :)

Cała ta akcja musiała być nieźle zorganizowana, policja psy nawet sprowadziła ale na nic to się zdało,bo tropy i tak w lesie się urywały.

 

Ostatnio w moim rejonie dość często słyszy się o kradzieżach motorów.

 

Też tak myślę, że obcy by się takiego czegoś nie podjął.

Opublikowano

Cytat z jakiegoś polskiego filmu ale aktualny - "Złodzieje? Panie u nas złodziei nima! Ludzie same kradną!" Czasami dobrze jest się pośmiać nawet przez łzy. 80% kradzieży na wsiach to miejscowa żulernia załatwia .

Opublikowano

U mnie jest ok parę lat temu to ukradli mi osłonę od kombajnu anny z-644 wraz z rowerem no rozumie rower, ale poco komu kawałek blachy???... i w tego sylwestra każdemu furtki pościągali i wrzucali nawzajem do sąsiadów, a jednej babie wrzucili do stawu.

Opublikowano

U mnie parę lat wstecz(to mi wujek opowiadał) w wiosce oddalonej o 10km to nad ranem jednemu facetowi wyprowadzili z obory krowy. Ale co najgorsze jego córka wróciła nad ranem z imprezy i zauważyła światło w oborze to poszła zobaczyć gdy weszła do środka zobaczyła co się dzieje i ci co kradli wzieli powrus i ją powiesili na rurze rodzice rano wchodzą i tragedia normalnie aż ciary przechodzą kichać te gady ale ta dziewczyna nie potrzebnie życie straciła...

Opublikowano

W sąsiedniej wsi mamy taką rodzinke co całymi dniami nic nie robią a wieczorem ruszają na szaber! Najgorsze jest to że stary uczy dzieci a ma ich chyba z pięciu chłopaków, nie wiem co z tego wyrośnie. Kradną co popadnie zaczynając od drzewa w lesie pastuchach, warzywach, paliwie i pompach ze stawów. Po prostu wszystko. Kiedyś wstaje rano patrze a tu pompy niema, no to z bratem w samochód i jedziemy do recydywy. Jak już go dorwaliśmy to mnie zaczął straszyć,że mam więcej do stracenia i wpier... był podwójny :lol: Za dwa dni sąsiad przynosi moją pompę którą znalazł u siebie w rowie. Ale nie powiem bo parę nocy ledwo spałem. A ostatnio przed sylwestrem ktoś mi podtruł psa i pewny byłem że w sylwka będę miał szaber ale nic! Lepiej dla złodzieja bo by żywy z podwórka nie wyszedł

Gość Profil usunięty
Opublikowano

U mnie jest ok parę lat temu to ukradli mi osłonę od kombajnu anny z-644 wraz z rowerem no rozumie rower, ale poco komu kawałek blachy???... i w tego sylwestra każdemu furtki pościągali i wrzucali nawzajem do sąsiadów, a jednej babie wrzucili do stawu.

 

 

Na podlasiu ten zwyczaj z furtkami to wręcz tradycja. Nikogo to nie dziwi

Opublikowano

U nas teraz trochę mniej kradzieży no ale są. <_<

Jak jeszcze nasz Zetor Forterra był nowy to stał w garażu i paliwo spuścili.

Kiedyś przed szopą dziadek postawił 2 pełne bańki wody i zostawił na noc, rano były już przy wyjściu z placu :huh:

Opublikowano

U mnie też dużo kradną. Kiedyś mi koła od samozbierającej ukradli to nad ranem było widać ślady kół podjechali pod tylną bramę ok. 50m od domu. nic tylko kałacha kupić roz...ać takich do worka i do rzeki, albo zakopać na polu sąsiada. ;[

Opublikowano

u nas buchnęli paliwo z autobusu szkolnego (stał pod gminą przez całą noc) to potem kierowca rano miał niespodziankę ale na tych resztkach paliwa dojechał do takiego gościa co miał duże gospodarstwo to pożyczył mu trochę paliwa (sytuacja powtórzyła się 2 razy) potem za***ali akumulatory z kombajnu

Opublikowano

Parę lat do tyłu niedaleko mojej miejscowości goście buchnęli dwa JD warte 600tys za odnalezienie tych ciągników była wyznaczona nagroda po ok tygodniu ciągniki się znalazły.

Opublikowano

U mnie w okolicy otworzyli remizę i zarąbali topory. Po trzech dniach u kilku gospodarzy znaleziono te topory bo złodzieje otwierali kłódki . Ginęły szlifierki piły paliwo, ale teraz jest spokój ;[. Mi kiedyś paliwo ukradli ale to wtedy garaż nowy budowaliśmy i nie mieliśmy gdzie tego trzymać. Teraz to porządne kłódki i narazie spokój. Oby tak dalej.<_<

Opublikowano

Słyszałem jak niedaleko mnie rolnikowi ukradli pług w biały dzień podjechali samochodem ciężarowym z HDS-em załadowali i sobie pojechali ktoś to widział ale myślał że on go sprzedaje bo czasami zajmował się handlem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v